Ustroje

- Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera wszystkie, zabija i mięso dzieli po równo.

- Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu, gdzie zdychają.

- Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera dwie i zamienia je na armaty.
  
- Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalną na mleko, a krowy każe zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadła.  

- Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.  

- Socjaldemokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i za moje podatki rozdaje za darmo w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.  

- Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na badania weterynaryjne i na podatki od dwóch pozostałych.  

- Eurosocjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo – i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na pryszczycę.  

- Kapitalizm: mam trzy krowy; sprzedaję jedną i kupuję byka!"

MEM

dodała dowcip do kategorii polityka. Tagi: #ustrój #polityka

1 komentarz

 
  • agnes1709

    Ostatnie najlepsze  :danss: Kaczyzm: mam trzy krowy, ale tylko przez chwilę, gdyż muszę je zaraz sprzedać, żeby opłacić wybulacze za ich posiadanie i od ilości mleka, które dały  :wisielec: Do tego dochodzi wybulacz od sprzedaży, więc sprzedaję też inny inwentarz. I tak w kółko. Niebawem nie mam już nic, nawet chomika :sad:

  • MEM

    @agnes1709 "Ostatnie najlepsze"

    A jak. ;)

    "Kaczyzm: mam trzy krowy, ale tylko przez chwilę, gdyż muszę je zaraz sprzedać, żeby opłacić wybulacze za ich posiadanie i od ilości mleka, które dały  :wisielec: Do tego dochodzi wybulacz od sprzedaży, więc sprzedaję też inny inwentarz. I tak w kółko. Niebawem nie mam już nic, nawet chomika :sad: "  

    A potem włączam TVP i tam mi mówią, jaką, dzięki "światłemu przywództwu" na kaczych łapach, potęgą gospodarczą jesteśmy... :D

    W sumie, był kiedyś podatek od nieposiadania dzieci (PiS zresztą też o nim już kombinował kiedyś), ciekawe czy kaczyzm zdąży wprowadzić wybulacz od nieposiadania niczego.

  • agnes1709

    @MEM Zdąży, gdy już nic nie będziemy posiadać  :sad2:

  • MEM

    @agnes1709 "Zdąży, gdy już nic nie będziemy posiadać"

    Zawsze się znajdzie jakiś kawałek sznurka, na którym da się ich powywieszać, zanim to nastąpi. ;)

  • agnes1709

    @MEM Albo siebie  :lol2:

  • MEM

    @agnes1709 "Albo siebie"  

    Albo siebie. :lol2:
    Lepiej jednak ich. ;)

  • Iga21

    @MEM i za posiadanie sznurka wybulacz będzie a i  za powieszenie też bo się ten sznurek użyło.

  • MEM

    @Iga21 "i za posiadanie sznurka wybulacz będzie a i  za powieszenie też bo się ten sznurek użyło."

    Tak jest. I jeszcze wybulacz od wiatru, że huśta na tym sznurku – a to już rozrywka. ;)

  • Iga21

    @MEM  jak tak dalej pójdzie to i za oddychanie będzie trzeba wybulać  :)

  • MEM

    @Iga21 "jak tak dalej pójdzie to i za oddychanie będzie trzeba wybulać"

    Już się za to wybula. :D Przynajmniej w niektórych miejscach – tam gdzie są tzw. opłaty klimatyczne. ;)

    Ja już tylko czekam, aż do jakiegoś urzędasa w Unii dotrze ta odkrywcza myśl, że wydychamy CO2, i wpadnie na pomysł, żeby ludzie kupowali uprawnienia do emisji CO2, tak jak to przemysł musi robić. ;)

  • Iga21

    @MEM  :rotfl:  :kiss: