O lekarzach - str 9

  • Przychodzi facet do lekarza Panie

    Przychodzi facet do lekarza.  
    - Panie doktorze, sikam alkoholem.  
    - Dziwne, mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. Proszę tu nasikać.  
    Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, że pachnie alkoholem wypija jej zawartość.  
    - Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spróbujmy jeszcze raz !  
    Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.  
    - Wie Pan co ? No to jeszcze jedną rundkę !  
    - O, nie ! Tym razem, to już z gwinta !

  • Przychodzi facet do lekarza ze spermą

    Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
    - Panie, normalnie w pale się nie mieści.

  • Przychodzi facet do lekarza z igłami

    Przychodzi facet do lekarza z igłami powbijanymi w interes.  
    Co się panu stało? - Pyta lekarz.  
    Julio Iglasias - odpowiada facet.

  • Przychodzi facet do lekarza i chce

    Przychodzi facet do lekarza i chce dostać zwolnienie z pracy. Lekarz mu na to, że nie może mu dać zwolnienia, bo nie ma ku temu żadnego powodu. Pacjent jest zdrowy i koniec. No wiec facet wyszedł z gabinetu i jak się w poczekalni zatoczył, tak runął na podlage i umarł na miejscu. Lekarz wychodzi, patrzy co się stało i mówi do pacjentów:
    - No widzicie?! Miałem rację... tak mu się pracować nie chciało, ze wolał umrzeć niż iść do roboty!

  • Przychodzi blondynka do lekarza i mówi

    Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
    Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
    - Wiem co pani jest; ma pani ręce połamane...

  • Przychodzi baba z zezem do zezowatego

    Przychodzi baba z zezem do zezowatego doktora.
    Lekarz mówi: "Proszę wchodzić pojedyńczo."
    Baba odpowiada: "Ja nie do pana. Ja do tego drugiego."

  • Przychodzi baba do lekarza Panie

    Przychodzi baba do lekarza.
    - Panie doktorze, jak się schylam, to mnie tak okropnie tu boli.
    - Nie schylać się, następna proszę!

  • Przychodzi baba do lekarza Lekarz się

    Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
    - Co Pani jest?
    - Panie Doktorze, mam wodę w kolanach.
    - A ja cukier w kostkach.

  • Przychodzi baba do lekarza z mózgiem

    Przychodzi baba do lekarza z mózgiem w ręku i mówi:
    - Panie doktorze to się w głowie nie mieści.

  • Przychodzi baba do lekarza z córką

    Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej:
    - Stań Aniu prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, mam sklerozę.
    - Od kiedy?
    - Co od kiedy?

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
    - Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.