Brajlem
Najgorsza rzecz zapisana brajlem?
- nie dotykać
Najgorsza rzecz zapisana brajlem?
- nie dotykać
Żali się facet znajomemu:
- Miałem takiego pięknego węża ogrodowego, mówię ci, ręczna robota dziadka, wąż miał ponad kilometr i był cenną pamiątką rodzinną, a tu wczoraj przyszedł komornik i zabrał mi tego węża.
- A za co?
- Nie wiem, powiedział, że za długi.
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewał swojego syna o branie narkotyków.
Pewnej nocy syn wrócił późno do domu i szybko położył się spać.
Ojciec wstaje i przeszukuje wszystkie kieszenie w jego kurtce.
Po chwili znajduje torebeczkę z białym proszkiem.
Już miał zamiar obudzić całą rodzinę i robić awanturę synowi, ale zżerała go
straszna ciekawość, więc pomyślał, że nie zaszkodzi trochę spróbować.
Wziął ze sobą narkotyki i zamknął się w łazience.
Wciąga pierwsza kreskę.
Pojaśniało, pociemniało i nic.
Wciąga drugą kreskę.
Znowu pojaśniało, pociemniało i nic.
Pomału zaczyna się irytować, ale wali po raz kolejny.
Pojaśniało, pociemniało i nic.
Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony:
- Janusz co ty robisz?!
Na co odpowiada:
- Golę się!
- Kurwa, trzy dni?!
- Mamo, ojciec spadł ze schodów!
- O Boże! Nic mu nie jest?
- Nie, nic. Tylko krzyczał
- Co krzyczał?
- Pomijając przekleństwa?
- Tak
- A! To spadał w milczeniu...
Grypę roznoszą kobiety! Żaden facet z gorączką nie jest w stanie wstać z łóżka, a co dopiero wyjść z domu.
Jak się nazywa pociąg do Zakopanego?
- nekrofilia
- Kasiu, wrzuciłem twoją nagą fotkę do Internetu!
- Zabiję cię! Usuń to, natychmiast!
- Ale ma już ponad 900 lajków...
- To nie usuwaj!
Kiedy można spojrzeć na teściową z przymrużeniem oka?
- kiedy celuje się do niej z wiatrówki
- Płaci pan 254,99.
- Przepraszam, ale na półce było 199,99!
- Przepraszam, ale na niektóre towary skończyła się promocja, a ceny wiszą stare, jeszcze nie zdążyliśmy zmienić.
- Dobrze. Proszę, tu jest 500 zł.
- Co to za dziwny banknot?!
- Jaki dziwny? 500 zł, normalne. Z 1991 roku. Po prostu stary, jeszcze nie zdążyłem wymienić.
Jak nazywa się ochroniarz gwiazd?
- Bronisław
Co robią chirurdzy w operze?
- operują
Spotyka się dwóch dawnych kumpli:
- Słyszałem, że się ożeniłeś?
- Tak, dwa lata temu.
- O, to musisz być szczęśliwy.
- Ano... muszę.