Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Droga

Nawet kiedy się potknę
Wstanę z kolan i będę iść
Dalej i wyżej ku słońcu  
Nie będę się patrzył za siebie
Nie będę narzekał że boli
Zabiorę ze sobą wspomnienia
I wszystkie bez wyjątku marzenia
Tą drogą z tyloma wyrwami
Tęsknotą i zakrętami
Bo wiem że jak dojdę do celu  
W to miejsce gdzie doszło już wielu
Odpocznę po trudzie i znoju  
Usiądę na samym szczycie
I znowu się zachwycę
Tym wszystkim co było piękne
Na drodze tam za zakrętem

Hart

opublikował opowiadanie w kategorii poezja, użył 94 słów i 469 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż konto za darmo.

  • Użytkownik Marigold

    Bardzo, bardzo piękny wiersz. Smutny, ale jednak tchnący pewnym rodzajem pocieszenia. Mnie osobiście poruszył. Wstaję i biję brawo :)

    2 dni temu

  • Użytkownik Hart

    @Marigold To chyba z powodu  z powodu Twojego tytułu. Dziękuję i za tytuł i jak zwykle za miły komentarz😘

    2 dni temu