Namalowałem twój partret
Jesiennym kolorem
Złota i czerwieni
Poczułem zapach października
Moje myśli przepełnione
Ciepłem twojego uśmiechu
I choć dni są coraz krótsze
Na tle niebieskiego nieba
Wyglądasz tak pięknie
Że trudno oderwać wzrok
Od twoich ust
Które mają w sobie
Ciepło i słodycz
Wiem bo smakowałem je nieraz
Jesteś dla mnie gwarancją
Że nawet wtedy kiedy spodnie
Pierwszy śnieg
Będę mógł dalej cieszyć się
Barwami nadziei i pewności
Że za parę miesięcy
Znowu zawita wiosna
W naszych sercach
I usłyszymy razem
Śpiew pierwszego skowronka
Nad naszymi głowami
Czy to nie jest piękne?
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż konto za darmo.