Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Urodziny u Maćka

Mama szła do pracy na nocną zmianę (pracuje w szpitalu jako pielęgniarka) . Monika poszła do kina podobno z koleżankami ,wychodząc poprosiła bym tylko dbała o jej szpilki. Było około 16 więc zaczęłam się malować i ubierać , zdążyłam ubrać stringi i dżinsy , gdy zadzwoniła Sylwia bym schodziła na dół bo jej tata nas zawiezie. Szybko więc założyłam bluzkę i buty i zeszłam na dół. Do Maćka dojechaliśmy w jakieś półgodziny. Dom Maćka był ogromny sam salon był chyba wielkości naszego mieszkania. W domu był na razie tylko Maciek ze swoją dziewczyną Ewą , więc pomogłyśmy w przygotowaniach. Około osiemnastej zaczęli się schodzić goście. Byli już praktycznie wszystkie pary i wtedy przyszedł Adam więc Sylwia zostawiła mnie samą i się od razu do niego przykleiła. Prawie nikogo nie znałam wypiłam kilka drinków i chciałam się zbierać do domu , gdy podeszła do mnie Ewa .
    -Iza chyba nie maż zamiaru iść , chciałam ci przedstawić spóźnialskiego gościa. To jest Kuba bardzo dobry przyjaciel , ale bez pary.
    -Cześć jestem Iza .
Spojrzałam na Kubę ... Faktycznie przystojny facet , ale starszy ode mnie , pomyślałam co tam zostanę bo co mam sama siedzieć w domu . Podeszliśmy do stołu z napojami i Kuba spytał czego się napije palnęłam , że może być wódka z pepsi i lodem .  
     -Przepraszam zaraz wracam .  Powiedziałam i chciałam do toalety i poszukać Sylwii . W korytarzu obok toalety był mały pokoik , drzwi były niedomknięte i usłyszałam dźwięki jak z pornusa . Pomyślałam no ktoś się nieźle bawi i poszłam do toalety. Wychodząc z łazienki z pokoiku obok wyszła Sylwia z Adamem , od razu zauważyłam brak jej pończoch.
     -O Iza jest już Kuba ?
     -Jest , chodźcie do nas .
Kuba siedział na sofie i gdy nas zobaczył od razu wstał i podał mi drinka.
     -Proszę bardzo myślałem , że uciekłaś jak kopciuszek z balu i nawet miałem już iść szukać pantofelka.
Usiadłam obok Kuby na sofie a Sylwia z Adamem na przeciw nas na pufach. Zauważyłam wtedy brak również majtek u mojej koleżanki . Okazało się , że cała trójka się zna tylko chłopacy mnie nie . Adam zaprosił Sylwie do tańca a my z Kubą zostaliśmy na sofie . Przyjrzałam się Kubie i stwierdziłam , że jest przystojny i faktycznie bardzo nieśmiały . Zaczął wypytywać jaką muzykę lubię  i co lubię ? Odpowiedziałam prawie jednym tchem :
     -Muzykę rockową , jazdę na rowerze i pływać .
     -A lubisz Mozarta albo Beethovena ?
     -Głupio się przyznać ale nie znam .
     -To może chciała byś posłuchać ich utworów .
     -Nie używaj taniego podrywu , bo co może pójdziemy do ciebie na chatę posłuchać płyt ?
     -Przepraszam faktycznie głupio wyszło , ja gram w Filharmonii i chciałbym cię zaprosić na koncert .
     -Więc proponujesz randkę ?
     -Było by super zagrać z myślą że na publiczności jest śliczna dziewczyna która po koncercie pójdzie ze mną na spacer i może kolację .
     -No nie wiem czy się skuszę ?
     -A jak mogę cię namówić na randkę ? Na przykład jutro ?
    -No nie wiem ? Może jakieś wyzwanie ?
Mówiąc to poczułam dłoń Kuby bardzo delikatnie i nieśmiało pieszczącą moje nagie plecy. Normalnie bym chyba dała mu z liścia w twarz , ale jak to się mówi poczułam motylki w brzuchu i było to przyjemne uczucie.
    -Okey skoro jesteś muzykiem to zagraj mi jakiś rockowy kawałek .
    -Ale ja gram w Filharmonii .
    -W takim razie może być Bohemian Rhapsody zespołu Queen .
   -Podejmuje wyzwanie , ale musisz dać mi chwilkę bym się przygotował .
   -Dobra idę na chwilę na powietrze , widziałam Sylwię jak wychodziła i zaraz wracam i zrobię nam drinki .
   -To dla mnie tylko pepsi nie piję alkoholu , zresztą za godzinkę muszę wracać do domu jutro mam próbę .
Wyszłam do ogrodu i już miałam ich zawołać , gdy spostrzegłam Sylwie klęczącą zupełnie nago i robiącą Adamowi loda . Usiadłam więc na leżaczku i patrzyłam jak ona to sprawnie robi . Ptak Adama wydawał się sporych rozmiarów a ona wsadzała całego w usta i języczkiem lizała jego jajka . Po kilku minutach usłyszałam jak się zakrztusiła więc chyba już wystrzelił . Adam ją podniósł z kolan , objął w pasie i nagą prowadził w moją stronę . Dopiero wtedy uświadomiłam sobie , że leżak na którym siedzę jest w cieniu . Już miałam się wycofać , gdy mnie dojrzeli .
    -O Iza co tu robisz ?
    -Szukałam was , a jak znalazłam to nie chciałam wam przerywać .
   -A coś się stało ?
     -Kuba podjął wyzwanie i zaraz zagra dla mnie Bohemian Rhapsody bym się z nim umówiła na randkę .
    -To idziemy zobaczyć .
    -To załóż na razie sukienkę później cię wyliżę .
Weszliśmy do salonu i z drinkiem w dłoni podeszłam do Kuby , który siadał przy pianinie i jak on pięknie zaczął grać to aż mi przeszły ciarki przez całe ciało .
   -I jak umówisz się ze mną ?
   -Po tym co zrobiłeś jestem gotowa się z tobą umówić .
   -Dasz mi swój numer telefonu to jutro zapraszam do parku albo gdzie byś chciała ? To do jutra zadzwonię zaraz po próbie i się umówimy , bo teraz będę już musiał iść .
   -To ja też wracam do domu .  
   -W takim razie pozwolisz , że cię odprowadzę ?
Chciałam jeszcze pożegnać się z Sylwią i widziałam jak znowu nago kładzie się na leżaku rozkładając nogi przed twarzą Adama . Okazało się , że Kuba przyjechał samochodem i chciał mnie odwieść , ale czułam już trochę wypity alkohol i stwierdziłam , że pójdę pieszo . Jako prawdziwy dżentelmen powiedział , że mnie odprowadzi a potem wróci po samochód bo mieszka w przeciwnym kierunku , Podczas drogi nogi mi się trochę plątały więc by nie połamać siostrze obcasów zdjęłam buty i szłam boso . Kuba objął mnie w pasie wsuwając dłoń pod mój t-shirt i dotarł , aż do pępka . Już wtedy czułam , że się zakochałam i nawet nie zaprotestowałam jak jego dłoń posunęła się wyżej i dotknęła dołu mojej nagiej piersi.

izabela

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i erotyczne, użyła 1124 słów i 5997 znaków.

Dodaj komentarz