Rano obudził mnie budzik była 6:30. Nie wiedziałam czy iść do szkoły czy nie. Nie chciało mi się ale wiecie jak to jest za tydzień koniec roku wypadałoby się iść. Więc poszłam. Poszłam wziąć kąpiel, gdy wyszłam ubrałam się założyłam kremową sukienkę dopasowaną do mojej figury. Byłam zgrabną, brunetką o długich nogach, lubiłam je podkreślać. Umalowałam się lekko i zeszłam na dół na śniadanie.
-Cześć mamo.
-Cześć córuś.
- Zrobiłam ci śniadanie.
- Oh dziękuję. Mówiłam ci już że jesteś wspaniała?
-Tak. Jedz bo zaraz ci wystygnie. Ja już ide do pracy przyjdę późnym wieczorem, bo mamy ważny projekt do zrobienia.
- Dobra zaproszę Martę i Karolinę
- Pa.
Dokończyłam śniadanie i wyszłam do szkoły. Gdy byłam przy bramie zauważyłam że idzie tam Damian największy playboy w szkole i mój chłopak. Kochałam go ale nie byłam pewna czy on mnie. Był zupełnie inny niż ja blondyn z grzywką na lewą stronę, miał bogatych rodziców. Nie mówie że ja nie miałam ale szczerze nie interesowały mnie pieniądze. Gdy szedł podeszłam do niego:
-Cześć skarbie. Idziemy do szkoły?
- Cześć. Chciałem z tobą porozmawiać.
-To chodźmy nas staw na ławkę. Mamy jeszcze troche czasu
-Chciałem..
- No mów bo się zaczynam bać.
- Chciałem z tobą zerwać..
- Co ?! Dlaczego?
-Już mnie nie kręcisz. Poznałem inną dziewczynę.
- I tak z dnia na dzień przestałam cię kręcić?!
- No tak
-Powiedz chociaż kim jest ta dziewczyna !
-Olga
-Z naszej klasy ?!
-...Tak
-Ile jesteście razem?!!!!!
-......
-Pytam się ile jesteście razem?!!
- 3 tygodnie
-Jesteś najgorszą osobą w moim życiu nienawidze cię!
Krzyknęłam i odbiegłam. Co miałam zrobić chłopak którego kochałam zostawił mnie dla klasowego plastika. Olga była bogatą paniusią blondynka niebieskie oczy. Miała dwie przyjaciółki klony. Od razu pobiegłam do szkoły. Czekały już na mnie przyjaciółki Marta i Karolina. Wbiegłam do szatni i zaczełam płakać. Przybiegły za mną dziewczyny. Opowiedziałam im co się stało. Marta była mi bliższa. Miałyśmy ze sobą zajebisty kontakt.
-Nie warto tracić czasu na tego gnojka-Powiedziała Marta
-No dobra. Popraw mi makijaż i chodźmy bo się spóźnimy.
-Ej no Marta i Natalia nie zapomniałyście o czymś ?
- Nie wiem o co ci chodzi?
- Damian chodzi z nami do klasy.
-Kompletnie zapomniałam i co ja zrobie teraz ?!
-Nic wyluzuj idziemy. Cycki do przodu tyłek do tyłu i idziemy.
Gdy byłyśmy pod salą wszedł do naszej klasy nauczyciel od polskiego. A po 5 minutach wszedł dyrektor z....
****************************************************************************************
Ok komu się podobało prosze o komentarz. Tym którym się nie podobało również prosze żeby napisali co mam poprawić. Nie wiem czy mam pisać dalej. Oceńcie czy warto.
Dziękuję
5 komentarzy
serca
Bardzo dziękuję za opinię. Postaram się wszystkie błędy poprawić . Dzięki. Następna część pojawi się jak najszybciej
flivver
Po trzech pierwszych zdaniach straciłam ochotę na to opowiadanie. Ale żeby nie było to przeczytałam do końca. Jest sporo błędów interpunkcyjnych i stylistycznych. Czytając dialog miałam wrażenie że to wszystko jest sztuczne, bez emocji. Musisz popracować nad opisem sytuacji, bo tego tez mi brakowało.
Maddy
Pisz dalej
Zapowiada się na prawdę interesująco
Mam nadzieje, że niedługo dodasz kolejną część 
sss
piszzzz
Jaaa ;)
Co to za pytanie pojawiające się w prawie każdym opowiadaniu?? Jasne że masz pisać dalej, choćby dla 1 osoby
) pisz, pisz... czekam ;p