Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Odpowiedzialność koncernów farmaceutycznych za szczepionkii

Fundusz Kompensacyjny budzi kontrowersje. Prof. Simon: pojawi się mnóstwo naciągaczy!
Powstanie fundusz kompensacyjny dla osób, u których po szczepieniu na COVID-19 wystąpił wstrząs anafilaktyczny lub inny NOP. Prof. Krzysztof Simon uważa, że jest to akcja propagandowa rządu. - Odczyny po szczepieniu na COVID-19 są wyjątkowo rzadkie - podkreśla ekspert.

SPIS TREŚCI
1. Kompensata za NOP po szczepieniach na COVID-19
2. Koncerny farmaceutyczne zwolnione z odpowiedzialności?
3. Pacjent zawsze może pozwać państwo
4. Po szczepionce nie pozostaje ślad
ROZWIŃ
Artykuł jest częścią akcji Wirtualnej Polski #SzczepSięNiePanikuj
1. Kompensata za NOP po szczepieniach na COVID-19
Wysokość świadczenia kompensacyjnego będzie wynosić od 10 do 100 tys. złotych. Ubiegać się o nie będą mogły osoby, które po przyjęciu szczepienia przeciw COVID-19 doznały wstrząsu anafilaktycznego lub innego niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP), wymagającego minimum 14-dniowej hospitalizacji.
Powstanie fundusz kompensacyjny dla osób, u których po szczepieniu na COVID-19 wystąpił wstrząs anafilaktyczny lub inny NOP. (Getty Images)
Konkrety związane z zasadami wypłaty rekompensat poznamy dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy projekt ustawy trafi do konsultacji publicznych. Już teraz jednak wiadomo, że wnioski o odszkodowania wraz z dokumentacją medyczną będą składane do biura Rzecznika Praw Pacjenta. Oceną wniosków zajmie się zespół ekspertów, który będzie miał 60 dni na podjęcie decyzji.

Prof. Krzysztof Simon, ordynator I Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu, dolnośląski konsultant w dziedzinie chorób oraz członek Rady Medycznej powołanej przez premiera Morawieckiego, mówi wprost: nie rozumiem idei funduszu. - Proszę zwrócić uwagę, że fundusz powstał tylko dla szczepionek przeciw COVID-19, które wywołują działania niepożądane wyjątkowo rzadko. W przypadku innych szczepionek często będących znacznie bardziej agresywnymi kompensaty nie są przewidziane. Dlatego uważam, że ze strony rządu są to działania propagandowe - opowiada prof. Krzysztof Simon. Zdaniem eksperta liczba osób, którym będzie się należała kompensata za NOP po szczepieniach na COVID-19, będzie bardzo mała. Dotychczas ciężkie skutki uboczne, w tym wstrząs anafilaktyczny występował z częstotliwością 1 na 1-1,3 mln podanych dawek szczepionki. W Polsce na 250 tys. zaszczepionych wystąpił jeden przypadek ciężkiego NOP. W sumie odnotowano 50 działań niepożądanych, z czego zdecydowana większość była lekkich. - Chodzi więc o kilka osób na skalę całego kraju. Rozumiem jednak, że w ten sposób rząd usiłuje uspokoić społeczeństwo i ruchy antyszczepionkowców. Powinien jednak się liczyć z tym, że fundusz przyciągnie masę naciągaczy, którzy będą wymyślać najdziwniejsze historie, żeby tylko wyciągnąć pieniądze - uważa prof. Simon.
2. Koncerny farmaceutyczne zwolnione z odpowiedzialności?
Dr Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie zwraca uwagę, że rozmowy o stworzeniu funduszu kompensacyjnego trwają już od kilku lat. Jeszcze w 2017 roku ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zlecił Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu stworzenie funduszu, który miałby zapewnić szybkie wypłaty dla osób, które ucierpiały z powodu działań niepożądanych szczepionek. Miało to też zachęcić rodziców do szczepienia swoich dzieci. Wówczas jednak poprzestano tylko na obietnicach. Obecny powrót do idei funduszu kompensacyjnego jest związany nie tylko z natarciem ruchów antyszczepionkowców, ale i wyjątkową sytuacją prawną. Jak podkreśla dr Krajewski, wszystkim zależało na jak najszybszym opracowaniu szczepionek przeciw COVID-19, więc badania kliniczne nad preparatami przeprowadzono w trybie przyśpieszonym. Dla koncernów farmaceutycznych oznaczało to olbrzymie ryzyko, więc na zachętę Komisja Europejska nie tylko zagwarantowała zwrot środków w razie niepowodzenia w badaniach, ale i również zwolniła producentów szczepionek z odpowiedzialności za wystąpienie ewentualnych NOP. Zgodnie z dyrektywą z 1985 r. koncerny są chronione, gdyż "stan wiedzy naukowej i technicznej w momencie wprowadzenia produktu do obrotu nie pozwalał na wykrycie wady". - Oznacza to, że po rejestracji szczepionki przez Europejską Agencję Leków, koncerny farmaceutyczne nie ponoszą odpowiedzialności i nie wypłacają żadnych kompensat, o ile nie dojdzie do błędów podczas produkcji - tłumaczy prof. Simon. - Ktoś jednak musiał wziąć na siebie odpowiedzialność przed pacjentem i w tym przypadku wzięło je na siebie pańśtwo - dodaje dr Krajewski.
3. Pacjent zawsze może pozwać państwo
Podobne rozwiązanie zastosowały również Stany Zjednoczone, gdzie specjalna ustawa chroni producentów szczepionek przed ewentualnymi pozwami pacjentów. W przypadku wystąpienia NOP Amerykanie mogą się starać o odszkodowanie w ramach Programu Odszkodowań za obrażenia ciała (Countermeasures Injury Compensation Program). Program zapewnia do 50 tys. USD rocznie kompensaty za utracone zarobki i koszty leczenia, ale nie pokrywa wydatków prawnych oraz nie uwzględnia zadośćuczynienia za ból i cierpienie. W przypadku śmierci z powodu szczepienia rodzina zmarłego może się ubiegać o 370 tys. dolarów. W Europie większość państw już ma stworzone fundusze kompensacyjne, które teraz również obejmą wypłaty w razie wystąpienia NOP z powodu szczepień na COVID-19. Przykładowo w Wielkiej Brytanii pacjenci mogą się starać o odszkodowanie do 120 tys. funtów w ramach programu wypłat z tytułu uszkodzeń spowodowanych szczepieniami (Vaccine Damage Payments). - Ciężko jest oceniać wysokość kompensat, ponieważ jako lekarze wychodzimy z założenia, że ludzkie zdrowie i życie są bezcenne. Sam fundusz ma gwarantować prostą i szybką ścieżkę wypłat, jednak nie jest to jedyna opcja. Pacjent zawsze może wejść na drogę sądową i złożyć pozew cywilny - opowiada dr Krajewski.
4. Po szczepionce nie pozostaje ślad
Cześć ekspertów wytyka Ministerstwu Zdrowia zapis, że o odszkodowanie z funduszu kompensat będą mogły się starać tylko osoby, u których NOP wystąpił w ciągu 4 tygodni od szczepienia. Powstaje więc pytanie, co z długofalowymi skutkami ubocznymi? Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, z Zakładu Wirusologii i Immunologii przy UMCS, przyznaje, że w tej chwili nie dysponujemy żadną wiedzą o możliwych odroczonych działaniach niepożądanych szczepionek. Przyczyny tego są oczywiste - zbyt mało czasu upłynęło od momentu opracowania preparatów. Jednak prawdopodobieństwo wystąpienia długofalowych skutków, jest zdaniem ekspertki, znikome.

- Szczepionki na COVID-19 zawierają kwas mRNA, który jest podawany w otoczce lipidowej. Trafia on do naszych komórek, gdzie koduje produkcję białka S koronawirusa, na które występuje reakcja immunologiczna. Po spełnieniu swojej funkcji kwas ulega degradacji. Więc w dość krótkim czasie od momentu podania szczepionki, w naszym organizmie nie pozostaje po niej żadnych śladów - podkreśla prof. Szuster-Ciesielska.".  

Ja mam pytania. Dlaczego ten fundusz na dotyczyć tylko szczepienia na covid? A co z innymi szczepionkami gdzie powikłania następują częściej ? Zobaczcie jak koncerny farmaceutyczne wymiksowaly się z odpowiedzialności za produkt.

AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii felieton, użył 1167 słów i 7543 znaków, zaktualizował 14 sty o 9:29.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • lolowiec

    Mnie śmieszy jedno. Ludzie trzęsą portkami na myśl co będzie gdy wystąpią powikłania poszczepienne (i słuszne są ich obawy) i mało kto przy zdrowych zmysłach da sobie wstrzyknąć nie wiadomo co pod skórę (też bardzo słusznie) ale zaprowadzić własne dziecko i dawać jemu co miesiąc wstrzykiwać podobne nie wiadomo co, to nagle już nikt nie ma obaw. No, prawie nikt.
    Nie rozumiem tego paradoksu.
    Mam jednak nadzieję, że teraz nabiorą TROCHĘ rozumu.
    Łapka w górę za świetny artykuł.

    PS. Z miesiąc temu wyszło na jaw, że wspomniany prof. Simon brał pieniądze od firmy Pfizer. Ojej, co za przypadek. Pewnie przypadkiem też jest, że firma Pfizer jest producentem szczepionek na Covid i że wspomniany profesorek tak optuje za tymi szczepieniami. Nie no, same przypadki. Uczciwość pana profesorka podobnie jak i uczciwość firmy Pfizer, wielokrotnie karanej w USA za przestępstwa medyczne, nie podlega wątpliwości. Oboje są siebie warci.

  • AnonimS

    @lolowiec dzięki za komentarz

  • MEM

    @lolowiec "ale zaprowadzić własne dziecko i dawać jemu co miesiąc wstrzykiwać podobne nie wiadomo co, to nagle już nikt nie ma obaw."

    Co wstrzykiwać co miesiąc dziecku? Bo pierwsze słyszę.

    "Mam jednak nadzieję, że teraz nabiorą TROCHĘ rozumu."

    I kto to mówi...  

    "PS. Z miesiąc temu wyszło na jaw, że wspomniany prof. Simon brał pieniądze od firmy Pfizer. Ojej, co za przypadek."

    No, faktycznie zbrodnia, że ktoś dostał grant z puli grantów firmy farmaceutycznej, co jest normalną praktyką w branży, bo firmy farmaceutyczne, z definicji, muszą współpracować z lekarzami przy prowadzeniu badań... W dodatku dostał za rzecz kompletnie niezwiązaną z koronawirusem. :rotfl: Co Wy, ludzie, w tych głowach macie...

    "Pewnie przypadkiem też jest, że firma Pfizer jest producentem szczepionek na Covid i że wspomniany profesorek tak optuje za tymi szczepieniami."

    1. To nie Simon podpisywał umowę z Pfizerem, a Unia Europejska, w wyniku której przysługuje nam część z zamówionych szczepionek, na co z kolei zdecydował się rząd (przy okazji: zamiast zamówić wszystkie dla nas dostępne i masowo szczepić, zamówił mniej niż połowę z dostępnej puli i szczepi po żałosne kilkadziesiąt tys ludzi dziennie góra; a sama kacza władza akurat za Simonem nie przepada), a nie Simon. Więc pretensje to do PiS-iego gównorządu oraz "ciemnego ludu, który wszystko kupi".

    2. Nie tylko Pfizer produkuje szczepionki przeciwko koronawirusowi.

    3. A Simon optuje za szczepieniami w ogóle (bo nie tylko za szczepieniami tą konkretną szczepionką Pfizera), bo nie jest idiotą.

    "Uczciwość pana profesorka podobnie jak i uczciwość firmy Pfizer, wielokrotnie karanej w USA za przestępstwa medyczne, nie podlega wątpliwości."

    Chyba nie to miałeś na myśli, o ile nie było to pisane jako ironia. Bo fakt, nikt jeszcze nie podważał uczciwości Simona. Ale skoro to robisz, to widocznie wiesz coś na ten temat. Ciekawe, czy wiesz też, że posiadanie wiedzy o przestępstwie i nie zgłoszenie tego organom ścigania jest karalne? To na co czekasz? Zgłaszaj...  

    A jeśli nie zgłosiłeś i nie zamierzasz, to jest to pomówienie. I też jest karalne. Nie licząc tego, że jest czymś obrzydliwym i świadczy o skurwysyństwie.

    Zaś w przypadku koncernów farmaceutycznych, to nie jest to nowość, że jakaś firma (dowolna) łamie czasem prawo. To jednak nie oznacza z automatu, że robi to zawsze.

    Zresztą, szczepienia przeciwko COVID nie są obowiązkowe i każdy może sobie przechorować na własną rękę.

  • lolowiec

    @MEM  
    "Co wstrzykiwać co miesiąc dziecku? Bo pierwsze słyszę."

    I to jest właśnie dramat, że ludzie tacy jak Ty zabierają głos w sprawach o których pierwsze słyszą...
    Moja rada: najpierw doczytaj, dowiedz się, wyrób sobie WŁASNE zdanie na dany temat, z nie powtarzasz zasłyszane opinie.


    "No, faktycznie zbrodnia, że ktoś dostał grant z puli grantów firmy farmaceutycznej"

    Dziwnym trafem tylko ta jedna firma dała grant panu profesorkowi. Nikt inny. Dziwnym trafem firma ta produkuje szczepionki przeciwko Covid i dziwnym trafem pan profesorek optuje za masowymi szczepieniami przeciwko Covid. Coś dużo tych dziwnych trafów. Zastanawiam się jak bardzo trzeba być ograniczonym aby nie dostrzegać to pewnego konfliktu. Z jednej strony "niezależny" ekspert zachęca do szczepień, a z drugiej strony okazuje się, że ów "nielazeżny" jest zależny od kasy wpływającej od prywatnego koncernu chcącego opchnąć jak najwięcej produkowanego przez siebie towaru. Zastanawiam się czy jest to naprawdę ograniczenie umysłu czy CELOWE (czytaj: zarobkowe) wspieranie tego procederu. Bo niedawno wyszło na jaw, że wszelkiej maści youtuberzy otrzymują kasę za promowanie szczepień.


    "nikt jeszcze nie podważał uczciwości Simona"

    Kolejna kula w płot. Odkąd wyszło na jaw, że profesorek jest sponsorowany przez kartel farmaceutyczny to w internecie zawrzało od zupełnie odwrotnych opinii niż ta która napisałeś. Mam pytanie: dlaczego wspomniany profesorek nie przyznał się otwarcie, że bierze pieniądze z firmy produkującej szczepionki? Dlaczego to dziennikarze musieli wywlec sprawę?
    No i gdzie jest ta krystaliczna uczciwość?
    Prysła jak bańka mydlana...


    "Ciekawe, czy wiesz też, że posiadanie wiedzy o przestępstwie i nie zgłoszenie tego organom ścigania jest karalne? To na co czekasz? Zgłaszaj...  "

    Po pierwsze, dziś nie wręcza się łapówek pod stołem zatem nie ma co zgłaszać. Dziś oficjalnie lekarze dostają kasę od karteli farmaceutycznych albo są zapraszani na tzw. "szkolenia" gdzieś do luksusowych kurortów wypoczynkowych, gdzie mają z góry opłacony pobyt i wszelkie luksusy. Wszystko odbywa się zgodnie z przepisami prawa. Podobnie zgodnie z przepisami prawa został zatrudniony synalek pewnego znanego polityka Donalda T. w pewnej spółce o nazwie "Amber G.". Spółka dokonywała wałków finansowych na skalę całego kraju ale tatuś Donald T. nie reagował bo reagując musiałby przeciwdziałać przeciwko synekurze własnego synalka. I tak błędne koło się zamykało. A najśmieszniejsze, że cały ten proceder zatrudniania odbył  się zgodnie z prawem. Tak samo wspomniany profesorek dostał kasę od wielokrotnie karanego sądownie kartelu farmaceutycznego, dostał zgodnie z prawem. W rozumieniu prawa prof. Simon sam osobiście przestępstwa nie popełnił więc nie ma co zgłaszać. Pozostaje tylko moralny niesmak, że ktoś tak znany jak prof. Simon, ktoś komu ufały miliony Polaków, okazuje się być umaczany w tego typu proceder.



    "Zresztą, szczepienia przeciwko COVID nie są obowiązkowe i każdy może sobie przechorować na własną rękę"

    Oczywiście, że nie są obowiązkowe. Tylko jak się nie zaszczepisz to:
    - nie wsiądziesz do samolotu;
    - nie będziesz mógł chodzić bez maseczki;
    - są plany abyś nie mógł wejść do sklepu nie zaszczepiony;
    - możesz stracić pracę odmawiając zaszczepienia;
    - i wiele wiele innych ograniczeń jakie już szykują miłościwie panujący nam rządzieciele.
    Nie no, dobrowolność pełną gębą. Tylko który naiwniak uwierzy?
    Jeden MEM się chyba znalazł.

  • MrHyde

    @lolowiec czy chodzi o ten konflikt interesów: http s://onlinelibrary.wiley. com/doi/abs/10.1111/jgh.14936?af=R

    Brzydko wygląda nazywanie profesora profesorkiem bez powodu, ewentualnie za to, że się angażuje w ważnej sprawie i reprezentuje poglądy naukowe.  

    Umiesz operować słowem - to widać po twoich opowiadaniach - więc można od ciebie wymagać odpowiedzialności  za słowo. Więc krótko i zwięźliwie: nasrałeś w komentarzach powyżej. Brzydko śmierdzi.

  • lolowiec

    @MrHyde  
    A ja sądzę, że nasrał to pan profesorek swoimi artykułami w Onecie zatytułowanymi m. in. "Jak ktoś chce zabić własną babcię to może się nie szczepić".
    Taki tytuł to typowa sztuczka socjotechniczne mająca wzbudzić w czytelniku poczucie winy, że jak się nie zaszczepi to stanie się mordercą. Zresztą już wcześniejszy Główny Inspektor Sanepidu  
    (chyba tak się nazywa ta funkcja) wygadałł się do dziennikarzy, że "wygenerujemy w społeczeństwie EMOCJONALNE zapotrzebowanie na szczepionki".
    Do jakich emocji odwoływał się tamten fircyk, którego nazwiska zapomniałem? (jestem w plenerze). Ano do strachu, do poczucia winy właśnie, itd.  A kto miałby wywoływać to poczucie winy? Ano właśnie tacy ludzie jak pan profesorem który bierze pieniądze od prywatnej firmy produkującej szczepionki zainteresowanej jak najszerszym zbyciem tych szczepionek (czytaj: zaszczepieniem jak największej populacji społecznej). I wszystko staje się jasne kto tu naprawdę sra.
    Jest takie przysłowie - jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy że chodzi o pieniądze.

  • MEM

    @lolowiec "I to jest właśnie dramat, że ludzie tacy jak Ty zabierają głos w sprawach o których pierwsze słyszą..."  

    No więc słucham: co wstrzykują co miesiąc dziecku? Konkret. Bo jakoś nie napisałeś.  

    Rzuciłeś zarzut, to napisz w czym rzecz. No chyba, że wyssany z palca, to nic dziwnego, że się od tego wykręcasz. Takie głodne kawałki bez pokrycia o jakichś mitycznych wstrzykiwaniach (o dowolnej częstotliwości) zaś to każdy może napisać. Póki co jednak, nic za tym zarzutem nie stoi. Więc jest on nic nie wart.

    "Moja rada: najpierw doczytaj, dowiedz się, wyrób sobie WŁASNE zdanie na dany temat, z nie powtarzasz zasłyszane opinie."

    Obejdzie się bez rady. To zresztą jest jedynie kolejny głodny kawałek.  

    "Dziwnym trafem tylko ta jedna firma dała grant panu profesorkowi. Nikt inny."

    Bzdura i kłamstwo. Pierwsze z brzegu skorzystanie z wyszukiwarki, pozwala się dowiedzieć, że grant od Pfizera nie był jedynym, jaki Simon w czasie swojej kariery otrzymał. Pierwszy z brzegu przykład:

    "Profesor [Simon -przyp.] bardzo pochwalił dotychczasową współpracę z Politechniką (mamy wspólne granty np. z prof. Drągiem z W3)"

    wiz. pwr. edu. pl/o-wydziale/aktualnosci/ama---po-spotkaniu-z-prof-krzysztofem-simonem-11131. html

    "Narodowe Centrum Nauki rozstrzygnęło konkurs na badania dotyczące COVID-19. (...)
    Prof. Marcin Drąg otrzymał dofinansowanie w wysokości 1 590 000 zł na projekt „Retargetowanie znanych leków w kierunku proteaz uczestniczących w rozwoju choroby COVID-19”."

    pwr. edu. pl/uczelnia/aktualnosci/ponad-2-mln-zl-dla-naszych-naukowcow-na-badania-nad-covid-19-11579. html

    No i widzisz? Może posłuchaj własnej rady i najpierw doczytaj, zanim zaczniesz oskarżenia rzucać.  

    A może doskonale o tym wiedziałeś, że Simon nie tylko od Pfizera otrzymywał granty? W takim razie potwierdza się diagnoza na Twój temat z mojego poprzedniego komentarza (że takie oczernianie to skurwysyństwo) i jesteś parszywym kłamcą i tyle.

    "Dziwnym trafem firma ta produkuje szczepionki przeciwko Covid"

    A kto ma produkować Twoim zdaniem szczepionki? Biedronka?

    Jak ograniczonym umysłowo trzeba być, żeby nie ogarniać, że takimi badaniami zajmuje się wiele firm, a nie tylko Pfizer, i że to musi być firma, którą przede wszystkim w ogóle stać na takie badania (co znacznie zawęża ich liczbę na rynku)?

    "dziwnym trafem pan profesorek optuje za masowymi szczepieniami przeciwko Covid."

    Powtórzę się: Simon jest ogólnie zwolennikiem szczepień, a nie tylko tych przeciwko COVID, i jest nim, bo nie jest idiotą, w dodatku ma aż nadto wystarczające kierunkowe wykształcenie, by znać nieocenione zalety szczepionek i szczepień.  

    Tym bardziej więc szczepionka przeciwko koronawirusowi, pozwalająca zlikwidować pandemię, jest przez niego popierana (podobnie jak właściwie przez całe środowisko medyczne, nie licząc garstki oszołomów oraz kombinatorów liczących na to, że coś przy okazji zarobią na antyszczepionkowym szumie).

    "Zastanawiam się jak bardzo trzeba być ograniczonym aby nie dostrzegać to pewnego konfliktu."

    Bo nie ma konfliktu (to tylko Twoje i Tobie podobnych urojenia). I nikt nigdy nie twierdził, że Simon jest "niezależnym ekspertem". Choć samym ekspertem akurat jest. Zaś te oczerniające brednie, że rzekomo Simon nagania na szczepienia, bo wziął kasę od Pfizera (przy czym to był grant, a nie łapówka), można bez problemu obalić choćby tym, że Simon wcale nie twierdzi, że akurat szczepionką Pfizera należy się szczepić, tylko, że w ogóle należy się przeciwko COVID szczepić. No to jak? Za "kasę Pfizera" wspiera jego konkurencję? To już trzeba być wyjątkowym kretynem, by w takie brednie wierzyć...

    Tym bardziej, że – i znów ponownie, bo najwyraźniej albo nie dociera, albo przerasta możliwości zrozumienia prostego tekstu – to nie Simon podejmował decyzję, co do zakupu szczepionek i akcji szczepień, tylko władze UE i, na naszym rodzimym gruncie, polskie. Dotarło?

    "Odkąd wyszło na jaw, że profesorek jest sponsorowany przez kartel farmaceutyczny to w internecie zawrzało od zupełnie odwrotnych opinii niż ta która napisałeś."

    Taa... zawrzało. Na wątpliwego pochodzenia portalikach od teorii spiskowych, przez te sterowane przez ruską propagandę, a skończywszy na tych, które po prostu są własnością jakichś pojedynczych kretynów w rodzaju sławetnej "matki kurka" (plus może na kilku "prawicowych", których Simon uwiera). No rzeczywiście jest się na co powoływać... :rotfl: Tym bardziej, że te pieniądze to grant na badania, a nie kasa do prywatnej kieszeni. Jak nie rozumiesz różnicy między jednym a drugim, to jesteś nawet głupszy niż myślałam.

  • MEM

    @lolowiec "Mam pytanie: dlaczego wspomniany profesorek nie przyznał się otwarcie, że bierze pieniądze z firmy produkującej szczepionki?"

    Dlatego, że nie było to żadną tajemnicą. Może nie zwróciłeś uwagi (dlaczego mnie to nie dziwi...), ale dziennikarze nie poleźli do jakiejś tajnej kwatery Pfizera i nie wydobyli w "szpiegowskim stylu" materiałów na Simona z tamtejszych sejfów. To były powszechnie dostępne informacje, dlatego Simonowi pewnie nie przyszło do głowy o tym wspominać, bo każdy może sobie informację na ten temat bez trudu sam znaleźć. Co? Miał sobie kartkę na czole przykleić na stałe? Tymczasem jakaś żądna sensacji dziennikarzyna, lub inny antyszczepionkowy troll, znalazła informację o grancie i zaczęła majaczyć o łapówce, karmiąc tym takich jak Ty.

    "Po pierwsze, dziś nie wręcz się łapówek pod stołem zatem nie ma co zgłaszać."

    Ale Ty twierdzisz, że to była kasa dla Simona prywatnie. A to zmienia postać rzeczy. Rzuciłeś zarzut, to zgłoś i udowodnij. A jak nie, to jesteś po prostu kłamcą, o czym już było.

    "Dziś oficjalnie lekarze dostają kasę od karteli farmaceutycznych albo są zapraszani na tzw. "szkolenia" gdzies do luksusowych kurortów wypoczynkowych, gdzie mają z góry opłacony pobyt i wszelkie luksusy."

    Dobrze. Tylko, co to ma do rzeczy?  

    Lekarz (dobry) uczy się całe życie, bo non stop coś się w medycynie zmienia lub nowego pojawia. To leży w interesie pacjenta, by lekarze współpracowali z firmami farmaceutycznymi, mieli dostęp zarówno do nowych leków i terapii (Oraz wiedzy na temat ich stosowania. Gdzie ją mają nabyć? U miejscowego proboszcza?), jak i do wyników badań, oraz sami wnosili w te badania wkład, bo od tego zależy jakość leczenia. Jakim baranem trzeba być, żeby tego nie pojmować?    

    "Podobnie zgodnie z przepisami prawa został zatrudniony synalek pewnego znanego polityka Donalda T. w pewnej spółce o nazwie "Amber G. Spółka dokonywała wałków finansowych na skalę całego kraju ale tatuś Donald T. nie reagował "."  

    Akurat nie zareagował w porę, bo prokuratura z Gdańska, obsadzona przez PiS-owską klikę, która się tym tematem zajęła, nie zawiadomiła Prokuratora Generalnego na temat afery Amber Gold. I zrobiła to celowo, zatajając informacje o przestępstwie i pozwalając sprawie nabrzmiewać do wiadomego finału, zamiast zdusić sprawę w zarodku i pozamykać winnych, czysto z zamiarem zaszkodzenia notowaniom Platformy. PiS się odwdzięczył po wygranych wyborach, i kacze "zero" awansowało niejaką Annę Gurską, bezpośrednio odpowiedzialną za tamto nieudane śledztwo, które skończyło się "wybuchem afery".  

    Doczytaj, zanim zaczniesz bredzić, bo znów się błaźnisz.  Albo znów świadomie kłamiesz. Co ponownie potwierdza wcześniejszą opinię o Tobie.

    Zaś co do samego syna Tuska, to PiS dzierży władzę od 6 lat i jakoś żadnego zarzutu w tej sprawie mu nie postawił.  

    "Oczywiście, że nie są obowiązkowe. Tylko jak się nie zaszczepisz to: "

    I bardzo dobrze, że tak jest, bo ludzie mają prawo się bronić przed zarażeniem i nie ma najmniejszego powodu, by musieli cierpieć przez bezdenną głupotę innych, którym się uroiło, że szczepionki są złe (zresztą, zaszczepiono do tej pory na całym świecie dziesiątki milionów ludzi i jakoś nic się złego nie dzieje, a idioci brednie klepią o szkodliwości szczepionek na COVID w zaparte dalej...).  

    A Ty masz wybór. Możesz przechorować (wraz z ryzykiem zgonu i ewentualnymi powikłaniami, i to bardzo poważnymi, łącznie z uszkodzeniami mózgu), możesz mieć do czynienia z rozmaitymi uciążliwymi kwestiami typu podróż samolotem. To jest Twój wybór. Dlaczego ma ktoś przez niego cierpieć na poważne schorzenie? Nie chcesz się szczepić, to nie. Łaski nikomu nie robisz, ale nie wrzeszcz, że potem masz rozmaite utrudnienia z tego powodu. Bo kto powiedział, że masz ich nie mieć? Gdzieś jest odgórnie napisane, że wszyscy mają bezwzględne przyznane prawo do korzystania np. z samolotu czy wykonywania konkretnej pracy? To jest Twój wybór i Twój problem, więc jak już go dokonasz, to sam się z nim bujaj.

  • MEM

    @MrHyde "Więc krótko i zwięźliwie: nasrałeś w komentarzach powyżej. Brzydko śmierdzi."

    Amen.

  • lolowiec

    @MEM  
    Co innego jest grant z PAŃSTWOWEJ instytucji jaką jest Politechnika czy jakiś instytut, a zupełnie co innego jest dostać kasę od PRYWATNEJ firmy. Pytanie, ile prywatnych grantów dostał wspomniany profesorek poza grantem od Pfizera? Ile zagranicznych prywatnych firm zwróciło uwagę na badania pana profesorka?
    Żadna?
    Ojej...

    Co do szczepień przewidzianych dla dzieci to przypomnę, że są one obecnie obowiązkowe. Dziecko jest szczepione nawet w pierwszej dobie życia tuż po urodzeniu. Nawet sami lekarze pukają się w głowę, że to bez sensu bo przecież w ciele noworodka krążą antyciała matki więc wstrzyknięty wirus nie zostanie zwalczony przez dziecko, bo ono nie posiada jeszcze wlasnego układu odpornościowego tylko zostanie zwalczone przez przeciwciała matki
    Pytanie: dlaczego zatem, mimo tej wiedzy, nadal wykonuje się szczepienia w pierwszej dobie? Ano dlatego, że jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze. Otóż szczepionki mogą wywoływać grożne powikłania włącznie z utratą słuchu czy wzroku. A w pierwszej dobie nie wiadomo jeszcze czy widzi ani czy słyszy. Matka zatem nigdy nie udowodni przed sądem, że utrata tych zmysłów nastąpiła w wyniku zaaplikowania dziecku obowiązkowej szczepionki. A skoro nie udowodni to nie będzie też odszkodowania ani finansowania leczenia. Proste.

    Szanowny MEM, ja wbrew pozorom nie namawiam nikogo do nieszczepienia się na Covid. Natura tak stworzyła świat, że najsłabsze osobniki giną. Zwierze ranne, ze złamaną nogą, czy skrzydłem, w pierwszej kolejności padnie ofiarą drapieżnika. Podobnie jest i u ludzi. Już teraz mamy ofiary śmiertelne po podaniu szczepionki na Covid. Zmarła nawet jeden ze znanych na zachodzie lekarzy. Zmarła pielęgniarka dwa dni po zaszczepieniu. Najwięcej jednak odnotowano zgonów w Szwecji. Nic w tym dziwnego. Jeśli proces badawczy nad szczepionką powinien trwać czterech do ośmiu lat, a tu mamy do czynienia ze szczepionką opracowaną w kilka miesięcy, to nie dziwny się, że ludzie umierają. Jeśli ktoś jest na tyle naiwny, że własnym zdrowiem chce zaryzykować i daje sobie wstrzyknąć nie wiadomo co, to natura szybko eliminuje takich naiwniaków. Natura jest bezwzględna niestety. A ja tych naiwniaków bynajmniej nie zamierzam zniechęcać.

    Szanowny MEM, jesteś zwolennikiem szczepień i sam także zamierzasz poddać się szczepieniu? Proszę bardzo. Zapraszam do kolejki... :)

    Tym optymistycznym akcentem kończę niniejszą dyskusję. Każdy niech się kieruje własnym rozumem i własną logiką. A kto nie ma własnego rozumu to pozostaje mu wierzyć telewizyjnym "ekspertom" biorącym kasę od prywatnych karteli farmaceutycznych. Pan profesorek już za was pomyślał. I pieniążki wziął.

  • MEM

    @lolowiec "A ja sądzę, że nasrał to pan profesorek swoimi artykułami w Onecie zatytułowanymi m. in. "Jak ktoś chce zabić własną babcię to może się nie szczepić".  
    Taki tytuł to typowa sztuczka socjotechniczne mająca wzbudzić w czytelniku poczucie winy, że jak się nie zaszczepi to stanie się mordercą."  

    Z powodu COVID, mamy – pomimo wszelkich ograniczeń zmniejszających zasięg pandemii – najwyższą liczbę zgonów od zakończenia II wojny światowej, a tu przychodzi jakiś debil i pierdzieli, że to "socjotechniczna sztuczka"... Bo przecież on fachowiec i wyrocznia jest... – w końcu przecież mu się udało przeliterować w jakimś gównianym portaliku wypociny o spisku, klękajcie narody.
      
    To ja nie mam więcej pytań.  

    "Co do szczepień przewidzianych dla dzieci to przypomnę, że są one obecnie obowiązkowe."  

    Ale nie odbywa się to w ten sposób, że co miesiąc rodzice dziecko prowadzą do szczepień, a to właśnie twierdziłeś. Albo więc kłamałeś a teraz szukasz na siłę usprawiedliwienia, albo jesteś po prostu tak głupi, że sam nawet nie rozumiesz tego, co piszesz.

    "Co innego jest grant z PAŃSTWOWEJ instytucji jaką jest Politechnika czy jakiś instytut, a zupełnie co innego jest dostać kasę od PRYWATNEJ firmy."  

    Nie jest to co innego. Granty są przydzielane i przez państwo i przez firmy i nawet przez osoby prywatne jeśli mają kaprys i je na to stać. I wszystko jest obwarowane prawnie i nie są to pieniądze idące do prywatnej kieszeni.

    Ale zarówno swój poziom umysłowy (jak i cechy charakteru (to, że jesteś kłamcą)) już wykazałeś, nic dziwnego, że takich prostych rzeczy nie ogarniasz, więc nie ma z kim rozmawiać, bo szkoda czasu i klawiatury, i tak będziesz w odpowiedzi kłamał i bredził tak jak do tej pory. Więc bez odbioru. Mam lepsze rzeczy do roboty, niż przerzucanie się komentarzami z jakimś niedorozwiniętym.

  • lolowiec

    @MEM  
    Mamy najwyższą liczbę zgonów ale wcale nie ma Covid tylko z powodu  odmawiania ludziom leczenia na inne choroby. Wielu ludzi nie doczekało się planowanych operacji bo przestano robić operację.

    Co do zgonów na sam Covid, bez chorób współtowarzysza tych to ich liczba nie przekracza zgonów na zwykłą grypę.


    Natomiast odnośnie grantów dla pana profesorka to jakoś nie podałeś ŻADNEGO przykładu gdy ten profesorem otrzymał grant od prywatnej firmy albo osoby. Poza Pfizerem ma się rozumieć.

    I kto tu jest kłamcą i krętaczem? :)

  • MEM

    @lolowiec  

    Jesteś aż tak tępy, że nie rozumiesz nawet takich prostych słów jak: "bez odbioru"?

    "Co do zgonów na sam Covid, bez chorób współtowarzysza tych to ich liczba nie przekracza zgonów na zwykłą grypę."

    Wierutna bzdura. Doczytaj albo przestań kłamać.

    "Natomiast odnośnie grantów dla pana profesorka to jakoś nie podałeś ŻADNEGO przykładu gdy ten profesorem otrzymał grant od prywatnej firmy albo osoby. Poza Pfizerem ma się rozumieć."

    1. Nie miałam (bo do tej pory nie dotarło; ponownie widać, jak poważne masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem) takiego obowiązku. To Ty rzuciłeś oskarżenie, więc to Ty masz coś do udowodnienia. Nie zrobiłeś tego, więc jeśli z rozmysłem, to jesteś po prostu kłamcą i tyle. A jeśli z głupoty, to jest to Twój problem. Doczytaj (sam tak "mądrze" radziłeś niedawno).

    2. Podałam dowód na to, że Simon dostawał granty z innych źródeł niż Pfizer. I zrobiłam to w odpowiedzi na Twoje: "Dziwnym trafem tylko ta jedna firma dała grant panu profesorkowi. Nikt inny." ("nikt", a więc nie było tu jakiegoś zastrzeżenia, że grant musi pochodzić wyłącznie od innej firmy a nie od kogokolwiek). Więc już samym tym zostało udowodnione, że kłamiesz (ewentualnie, że nie wiesz, o czym piszesz).

    A Simon dostawał granty od wielu firm. Np. to samo źródło, na które się powołują "dziennikarzyny" wciskające idiotom, że Simon brał w łapę od Pfizera, podaje, że:

    "Dorota Zarębska‐Michaluk and Krzysztof Simon received consultancy and sponsored lectures from AbbVie, Gilead, and Merck."  
    (...)
    Krzysztof Simon received consultancy from AbbVie, Gilead, Merck, Alfa‐Wassermann, Novartis, Lilly, and Bayer and also acquired research funding from AbbVie, Allergan, Bayer, EISAI, Gilead, Intercept, and Pfizer."

    ( onlinelibrary. wiley. com/doi/abs/10.1111/jgh.14936?af=R )

    I co? Przeliterowałeś? Dotarło?

    To spadaj.

  • lolowiec

    @MEM  

    "Jesteś aż tak tępy, że nie rozumiesz nawet takich prostych słów jak: "bez odbioru"?"

    Typowe lewackie podejście. Jak lewak czuje się zagoniony w kąt, jak czuje się przyparty argumentami do ściany, to ucieka się do wyzwisk i epitetów licząc na to,nże adwersarz odpowie podobnymi inwektywami i tym sposobem dyskusja zostanie przekierowana z głównego meritum na wzajemne obrzucanie się błotkiem.

    Szanowny MEM, nie ze mną te numery.  Absolutnie nie mam zamiaru dać się wciągnąć w żadne ubliżania. Chcesz posługiwać się wyzwiskami? Proszę bardzo. Wystawiasz tym świadectwo o sobie samym. Ja będę nadal merytorycznie cię punktował i nadał żądał byś podał choćby jeden jedyny przykład grantu dla profesora S. który by pochodził z prywatnej firmy (prócz Pfizera). Ja wiem, że to pytanie bardzo niewygodne dla Ciebie ale nie uda Ci się przekierować rozmowy na epitety o wyzwiska. Czekam na rzeczową odpowiedź.

  • MEM

    @lolowiec  

    Jednak jesteś wyjątkowo tępy..., nie udało się przeczytać poprzedniego mojego komentarza? Za trudny? To może kogoś poproś, to Ci przeczyta i wytłumaczy, co tam stoi napisane (a m. in. jest tam napisane od kogo poza Pfizerem Simon dostał granty. I co, matole?).

    A z "lewactwem" nie mam nic wspólnego, akurat tak się składa, że poglądy mam prawicowe. Tyle, że one faktycznie są prawicowe, a nie są tym, co powszechnie się za prawicowe w tym kraju uważa, czyli nie mają nic wspólnego z syfem w rodzaju PiS-u, Konfederacji i tym podobnym faszystowskim gównem. Więc tym bardziej kulą w płot.  

    Zaś na moje zdanie o Tobie zasłużyłeś sobie sam. Na szacunek trzeba sobie zapracować i łatwo się go traci. I mam głęboko gdzieś, że boli. Nie mam obowiązku Cię głaskać po głowie i niańczyć, ani skakać jak koło zgniłego jajca, żeby przypadkiem Cię nie urazić. Jak jesteś kretynem lub takiego z siebie robisz (a to jest ewidentne, bo nawet paru prostych zdań nie potrafisz ogarnąć, nie licząc już bredni, które tu wypisywałeś), to jest to Twój problem i Twoja wina. A jak świadomie to robisz –  tak jak np. bezpodstawnie oczerniałeś Simona – to jesteś po prostu parszywym kłamcą. I poszedł won.  
    BEZ ODBIORU (literuj aż do skutku :p).

  • lolowiec

    @MEM  
    "Jednak jesteś wyjątkowo tępy..., (...)  Simon dostał granty. I co, matole?)."

    Znowu typowo lewackie zagranie. Brak argumentów? To nic. Zawsze można obrzucić adwersarza wyzwiskami. Ot, lewackie argumenty...


    "A z "lewactwem" nie mam nic wspólnego, akurat tak się składa, że poglądy mam prawicowe. Tyle, że one faktycznie są prawicowe, a nie są tym, co powszechnie się za prawicowe w tym kraju uważa, czyli nie mają nic wspólnego z syfem w rodzaju PiS-u, Konfederacji i tym podobnym faszystowskim gównem"

    Niech zgadnę: jesteś zwolennikiem Tuska i jego pe-ło przemianowanej na Nowoczesną :D No to faktycznie masz poglądy prawicowe... :D Coś między towarzyszem Stalinem a Leninem. Gratuluję i życzę jak najszybszego wstrzyknięcia szczepionki tak zachowanej przez "uczciwego" profesorka biorącego kasę od producenta tychże szczepionek.

    PS. Czytasz Gazetę Wybiórczą? Jesteś zwolennikiem ustawy 447? No pewnie tak...

  • MEM

    @lolowiec  

    BEZ ODBIORU (literuj aż do skutku :p).

  • lolowiec

    @MEM
    Już uciekasz?
    Tak szybko?
    O, czyżbym trafił z tym poparciem dla plajtformiarzy Tuska? Czyżby wyszło na jaw jaki z ciebie prawicowiec?

    PS. Skoro bez odbioru to czemu odbierasz? Schizofrenię masz? Czy to zwykła dwulicowość, że mówisz jedno a robisz drugie?

    PS.2. Co z tym czytanie lm "Gazety Wybiórczej" i twoim poperciem dla ustawy 447? Czyżby te pytania skłoniły cię do natychmiastowej ucieczki w popłochu?

  • MrHyde

    @lolowiec "Typowe lewackie podejście. Jak lewak czuje się zagoniony w kąt, jak czuje się przyparty argumentami do ściany, to ucieka się do wyzwisk i epitetów"
      :lol2:  :rotfl:  :napalony:  :O  :bravo:  :lol2:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  
    Profesorek... :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:

  • lolowiec

    @MrHyde  
    Nie wydaje mi się, żeby słowo "profesorek" było wyzwiskiem. Dla mnie poważny profesor to człowiek nauki. Za człowieka nauki nie uważam profesorka który w zamian za kasę od producenta szczepionek stara się pozyskać klientów na te szczepionki. To nie nauka. To biznes. A jak ktoś przehandlowuje swój honor i dyplom profesora w zamian za profity finansowe to ma co chciał - utrata wiarygodności i poważania.

    Znałem kiedyś kobietę, która dochrapała się bardzo wysokiego stanowiska. Na końcu wyszło, że dochrapała się go nie ciężką pracą tylko dawaniem tyłka. A kiedy już się nieco zestarzała i tym samym zmalała liczba chętnych na jej tyłek to bardzo szybko spadła z tego stanowiska.
    Tak to jest gdy zamiast uczciwości ktoś się sprzedaje.

  • MEM

    @lolowiec "Już uciekasz?
    Tak szybko?
    O, czyżbym trafił z tym poparciem dla plajtformiarzy Tuska? Czyżby wyszło na jaw jaki z ciebie prawicowiec?"  


    Nie, po prostu z błaznem, kretynem i kłamcą nie zamierzam rozmawiać. Nie mamy po prostu o czym, szkoda mojego czasu. Poniał?

  • MrHyde

    @lolowiec MEM ci już napisała, że rzucasz oskarżenia bez pokrycia w faktach. Ma rację. A jeśli znasz fakty, to się podziel.  

    PS: Bełkot altmedowy w stylu "wszczepują dzieciom co miesiąc nie wiadomo co" możesz sobie darować. Kawałki o Gazecie Wyborczej i numerologię 447 też. Nie świadczą o tobie najlepiej.

  • lolowiec

    @MEM  
    "Nie, po prostu z błaznem, kretynem i kłamcą nie zamierzam rozmawiać."

    Znowu epitety z marną nadzieją, że dam się zniżyć do twego poziomu.
    Wiesz, bawi mnie jak was lewaków ośmieszam. Jak punktuję na kazdym kroku, a przede wszystkim jak góruję nad wami moralnie. Najbardziej śmieję się z tych twoich chaotycznych miotań, pełnych paniki epitetów, że niemal fizycznie widzę jak opluwasz własny monitor z wściekłości.


    "Nie mamy po prostu o czym"

    O, tu na pisałeś dobrze.  Ty po prostu nie masz o czym rozmawiać. Aby zabrać merytoryczny głos w dyskusji musiałbyś mieć merytoryczną wiedzę. A tymczasem cała twoja wiedza sprowadza się do zasobu słów typu: błazen, kłamca, kretyn itd.  

    "szkoda mojego czasu."

    Tobie nie tyle czasu szkoda co po prostu szkoda ci, że przegrałeś dyskusję ze mną. Przegrałeś. Koniec kropka. Gdyby naprawdę szkoda ci było czasu na dyskusję to byś nie dyskutował. A tymczasem wciąż wracasz i wciąż plujesz jadem wściekły i bezsilny zarazem.
    Jestem przekonany, że teraz też odpiszesz. Wściekłość nie pozwoli ci milczeć, haha. Już ja was znam lewaki, :D

  • lolowiec

    @MrHyde  

    "MEM ci już napisała, że rzucasz oskarżenia bez pokrycia w faktach. Ma rację. A jeśli znasz fakty, to się podziel."

    Bardzo proszę.

    Miesiąc I - W pierwszej dobie życia dziecko otrzymuje dwie szczepionki przeciw gruźlicy i zapaleniu wątroby typu C.  

    Miesiąc II - Dzieko otrzymuje już 5 szczepień obowiązkowych plus jedna zalecana.

    Miesiąc III - 3 szczepionki: DTP, IPV, HiB

    Miesiąc IV - jedno szczepienie

    Miesiąc V - 3 szczepienia

    Miesiąc VI - jedno zalecane i teoretycznie nie obowiązkowe

    Miesiąc VII - jedno czepienie obowiązkowe HBV

    Wkleił bym link ale nie można. Zamiast tego proponuję zajrzeć do kalendarza szczepień na 2021r. Praktycznie co miesiąc dziecko ma coś wstrzykiwane. Oczywiście rodzice często decydują się na użycie szczepionek typu 3w1 lub nawet 6w1 ale są one ponoć jeszcze gorsze.

  • lolowiec

    @MrHyde  

    Następna sprawa. MEM (swoją drogą nie wiedziałem, że to kobieta) próbowała mówić ile to zgonów nastąpiło z powodu koronaświrusa. No więc oddajmy głos ekspertom. Dr. n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej w wywiadzie udzielonym dla Gazety Krakowskiej stwierdził: "Patomorfolodzy wypowiadają się, że na swoim stole nie spotkali ani jednej osoby, która zmarłaby z powodu koronawirusa. Powiem krótko, z punktu widzenia medycyny, koronawirus to nie pandemia". Krótko mówiąc wszystkie te osoby, które niby zmarły na covid to po pokrojeniu ich podczas sekcji zwłok okazywało się, że zmarły ale wcale nie na covid.

  • MEM

    @MrHyde "MEM ci już napisała, że rzucasz oskarżenia bez pokrycia w faktach. Ma rację. A jeśli znasz fakty, to się podziel."

    A czym on się może podzielić? To skrajny przypadek idioty. Nie potrafi zrozumieć prostego zdania. Wystarczy przejrzeć powyższe komentarze, gdzie kilka razy się pytał o różne rzeczy, a gdy dostał na nie odpowiedź, to... zapytał się znów. :rotfl: I tak w zaparte... Przypomina zachowaniem ruskiego "zielonego ludzika", ta sama metodologia. Więc po prostu to zwykły, śmierdzący troll. W dodatku jednak kłamca i tu się zaczynają schody. Przez takich skurwysyńskich wszarzy jak on, ludzie wierzą w brednie o szkodliwości szczepionek, bo ciągle stykają się z powtarzaną w ten sposób propagandą i antyszczepionkową nagonką. Narażają tym zdrowie i życie innych. Co więcej jednak, niektórzy ogłupiani przez takie bzdury, jakie wszarz głosi, posuwają się do gróźb pod adresem np. profesora Simona i szpitala w którym pracuje, grożąc m. in. jego wysadzeniem (inne, podobne placówki, pewnie też dostają takie pogróżki). Pomyśl o konsekwencjach, gdy któregoś dnia jakiś kretyn zechce spełnić groźbę i wypierdzieli w powietrze szpital pełen ludzi w środku miasta. A wszystko przez takich skończonych, zakłamanych, trollerskich gnoi jak on.

  • merlin

    @MEM Marto, Marto! Znowu dałaś się sprowokować jakiemuś idiocie.
    Przecież on nic z tego nie zrozumie. ;)

  • lolowiec

    @MEM  
    Te, feminazistka, nie rozpędzaj się tak w rzucaniu inwektywami bo nie zauważysz jak sama siebie obsrasz :D
    Swoją drogą nie wiedziałem, że jesteś kobietą. Pardon, wy tam geminazistki uważacie, że człowiek sam powinien wybrać sobie płeć więc nie obraź się za tę kobietę. Dla mnie możesz uznać się nawet za pieska ;)

    "Przez takich skurwysyńskich wszarzy jak on, ludzie wierzą w brednie o szkodliwości szczepionek, bo ciągle stykają się z powtarzaną w ten sposób propagandą i antyszczepionkową nagonką."

    Jestem dumny, że myślę logicznie i nie zpowalam sobie, ani swoim dzieciom wstrzykiwać rtęci i aluminium zawartym w szepionkach jako konserwanty. Tak tak, zaraz wyskoczysz, że rtęć dawno zostałą wycofana i zastąpiona timerosalem. Problem w tym, że timerosal to inna nazwa związku z rtęcią.

    "Narażają tym zdrowie i życie innych.:

    Nie musimy. Przecież ty pierwsza ustawisz się w kolejkę po szczepioneczkę przeciw covidowi. Sama narazisz własne zdrowie i życie. Życzę powodzenia. Ale jak dostaniesz niepożądanych odczynów poszczepiennych to nie wyciągaj wtedy błagalnej ręki do Stowarzyszenia STOP NOP. Nie chcemy cię tam.



    "Pomyśl o konsekwencjach, gdy któregoś dnia jakiś kretyn zechce spełnić groźbę i wypierdzieli w powietrze szpital pełen ludzi w środku miasta."

    Nie przypisuj nam własnych feminazistowskich metod. My nie chodzimy do szpitali ani do kościołów i nie drzemy gęb jak wy. Nam wystarczą merytoryczne fakty. Prawda jest taka, ze coraz więcej osób ma świadomość szkodliwości szczepionek i odmawia podawania ich własny dzieciom. Ja nawet cieszę się, że jest tyle powikłań po szczepionce po covidzie bo to otwiera ludziom oczy i nabierają rozumu. Doprowadzimy do tego, źe szczepienia w Polce pzrestaną być obowiązkowe. To tylko kwestia czasu.

  • MrHyde

    @lolowiec "Patomorfolodzy wypowiadają się, że na swoim stole nie spotkali ani jednej osoby, która zmarłaby z powodu koronawirusa. Powiem krótko, z punktu widzenia medycyny, koronawirus to nie pandemia" - cytując klasyka, sralus maldarus elementus duptus. Idąc tym tropem, można powiedzieć, że rak nie jest chorobą śmiertelną, bo większość zmarłych z chorobą nowotworową w akcie zgonu ma wpisywaną niewydolność oddechową i krążenia.  
    Ordynatoz z Dąbrowy Tarnowskiej uważa, że pandemii nie ma, a ordynator Chariré mówi, że jest. I co o tym myśleć, o tym koledze z Dąbrowy?
    Kombinowane szczeponki PONOĆ gorsze? Bez komentarza.

  • MrHyde

    @lolowiec "Stowarzyszenia STOP NOP. Nie chcemy cię tam". Należysz do tego stowarzyszenia?

  • MEM

    @merlin "Marto, Marto! Znowu dałaś się sprowokować jakiemuś idiocie."

    Nie dałam. :) Gdy się okazało, kim jest rozmówca, nazwałam rzecz po prostu po imieniu. Nie ma w tym emocji, jest tylko powiedziane wprost, co o nim sądzę.

    "Przecież on nic z tego nie zrozumie."

    Oczywiście, że nie zrozumie. Półgłówek ma problem rozróżnić płeć rozmówcy na podstawie napisanego tekstu, w którym jest to jak na tacy podane i to dodatkowo przy tym, że mu się na to zwróci uwagę (bo to też już zrobiłam dawno temu), to co tu mówić o czymś bardziej skomplikowanym do ogarnięcia. :lol2: Ale tak czy inaczej, trzeba było choć spróbować wyprostować te bzdury (póki nie zaczął się powtarzać i majaczyć na podstawie swoich urojeń na temat moich poglądów), bo jeszcze by ktoś w te bzdety uwierzył.

  • lolowiec

    @MrHyde  
    "Ordynatoz z Dąbrowy Tarnowskiej uważa, że pandemii nie ma, a ordynator Chariré mówi, że jest. I co o tym myśleć"

    Ależ to bardzo proste. Wystarczy spojrzeć który z nich jest opłacany przez kartele farmaceutyczne.

  • lolowiec

    @MEM  
    "Półgłówek ma problem rozróżnić płeć rozmówcy na podstawie napisanego tekstu"

    Widać tyle jest w tobie kobiecości... :D :D :D że w zasadzie człowiek nie rozróżnia z kim ma do czynienia ;)
    Ale nie przejmuj się. U was feminazistek (czytaj: babochłopów) to typowe.

  • MrHyde

    @lolowiec ta odpowiedź to chyba nie do mnie. "Kartele"?!   :crazy:

  • lolowiec

    @MrHyde  
    Tak, pomyłka. Nie jestem w domu i ciężko mi pisać z komórki i wklejać.
    Zatem jneszcze raz cytuję Twoje pytanie: ""Ordynatoz z Dąbrowy Tarnowskiej uważa, że pandemii nie ma, a ordynator Chariré mówi, że jest. I co o tym myśleć"

    Odpowiadam:
    Ależ to bardzo proste. Wystarczy spojrzeć który z nich jest opłacany przez kartele farmaceutyczne.


    Tamtą odpowiedź już edytowałem i poprawiłem.

  • MrHyde

    @lolowiec Znowu kartele? Bez odbioru!

  • lolowiec

    @MrHyde  
    No kartele. Tak są nazywane. Ja tej nazwy nie wymyśliłem. Tam idą tak gigantyczne pieniądze, że przy nich kartele narkotykowe to mały pikuś. Pewna firma produkująca szczepionki na covid, której nazwy teraz świadomie nie wymienię, firma, kótra była w USA wielokrotnie karana, być może będzie sprzedawać swoje szczepioneczki na cały świat. Takich obrotów kasy nie ma żaden kartel narkotykowy.

  • MEM

    @MrHyde "Bez odbioru!"  

    I tak nie zrozumie. ;) Miał to już powiedziane parę razy, a produkuje się dalej. :rotfl:

  • lolowiec

    @MEM  
    No i jak tam babochłopie? Kiedy doczekam się odpowiedzi na swoje pytanie?

  • MEM

    @lolowiec "Kiedy doczekam się odpowiedzi na swoje pytanie?"

    Dawno temu ją otrzymałeś. Jesteś jednak aż tak niewiarygodnie tępy, że nawet nie zajarzyłeś kiedy.

    I jakiś czas temu zostało Ci napisane: "Bez odbioru. Spadaj.". I dalej, przygłupie, tego łapiesz... Ja mam lepsze rzeczy do roboty, niż pisanie do debila z urojeniami na cudzy temat. Co najwyżej mogę Cię wyśmiać. Żadnej więcej odpowiedzi się nie doczekasz.

  • lolowiec

    @MEM  
    "I jakiś czas temu zostało Ci napisane: Bez odbioru."

    Najwyraźniej nie rozumiesz znaczenia słów. Określenie "bez odbioru" oznacza, że nadawca treści, czyli w tym przypadku ty, nie będzie czekał na odpowiedź, czyli, że nie odbierze odpowiedzi. Dlatego  właśnie jest bez odbioru. A tymczasem ty za każdym razem odbierasz moje odpowiedzi i jeszcze na nie odpisujesz.
    Reasumując. Najpierw deklarujesz, że nie odbierzesz mojej odpowiedzi, a chwilę później łamiesz własną deklarację i odbierasz, a nawet odpisujesz mi i jeszcze masz pretensje, że przecież było "bez odbioru".
    To tak jakby głupia feminazistka deklarowała, że nikogo nie powinno obchodzić co dwie lesbijki robią w łóżku, a za chwilę ta sama feminazistka domagałaby się wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej na której dzieci miałyby się dowiedzieć co dwie lesbijki robią w łóżku. Paranoja.

    Powiedz mi, ale tak szczerze. Ty jesteś psychiczna, czy tylko udajesz?

  • lolowiec

    @MEM  
    Niemożliwe.
    Czyżby naprawdę to twej łepetynki, nadmiarowej w stosunku do objętości móżdżku, dotarło wreszcie prawdziwe znaczenie terminu "bez odbioru"? Literowałaś wczoraj i literowałaś, pisałaś i pisałaś i dopiero ja ci wytłumaczyłem, że zaprzeczasz sama sobie. No cieszę się :) że zrozumiałaś. To nawet pozytywne, że lewaczka i feminazistka w jednej osobie, jest jednak - wbrew obiegowym opiniom - jest jednak reformowalna. Pocieszające odkrycie.
    Ale nic za darmo.
    Należy się 35,18 zł + VAT za korepetycję z logicznego myślenia. Rachunek prześlę pocztą ;)
    Na jaki adres wysłać?

  • MEM

    "Ja mam pytania. Dlaczego ten fundusz na dotyczyć tylko szczepienia na covid? A co z innymi szczepionkami gdzie powikłania następują częściej ?"

    No przecież to proste jak budowa cepa... – wystarczy choćby przeczytać ze zrozumieniem to, co się wkleiło, zamiast bezmyślnie "wytnij-wklej" robić tylko na bazie przeczytanego nagłówka.  

    Wystarczy zrozumieć ten cytat z tekstu, który sam wkleiłeś:

    "Zgodnie z dyrektywą z 1985 r. koncerny są chronione, gdyż "stan wiedzy naukowej i technicznej w momencie wprowadzenia produktu do obrotu nie pozwalał na wykrycie wady"."  

    Ludzie, myślcie choć od czasu do czasu, to oszczędzicie sobie pisania bredni i odpisywania na nie innym, żeby te bzdety było można wyprostować i nikt się nie nabierał na nie, jak przypadkiem na nie natrafi. Bo o tym konkretnym temacie też już przecież było i to całkiem niedawno (poza tym w wielu źródłach w internecie można znaleźć wyjaśnienie, wystarczy się odrobinę wysilić). Ile razy można pisać rzeczy oczywiste, po których za chwilę, jak mantra, jest to samo pierdzielenie, i wychodzi na to, że się gada jak do ściany?  

    Jeszcze raz.  

    Z powodu pandemii, brak było czasu na dłuższe testowanie szczepionki, tak jak to się robi w normalnych warunkach. Tym samym, szczepionka jest przez poszczególne państwa (czy też Unię) dopuszczona warunkowo na konkretny okres czasu, z uwagi na zaistniałe pilne potrzeby, czyli na ryzyko dopuszczającego i stosującego szczepionkę, a więc danego państwa. Nikt tu się z niczego nie wykręcił, tylko takie jest prawo i takie są szczególne okoliczności. Inne szczepionki pod to w tym wypadku nie podpadają, bo procedury wprowadzenia ich do obrotu są normalne i wtedy za produkt odpowiada producent i to on wtedy wypłaca odszkodowania, więc państwo nie musi tworzyć jakichś specjalnych funduszy. Proste? No jak konstrukcja cepa... To co tak ciężko ogarnąć?

    Zresztą, tak przy okazji, wypłacanie odszkodowań za to, że ktoś dostał wstrząsu anafilaktycznego z powodu szczepienia, to idiotyzm. Bo niby dlaczego ktoś ma odpowiadać za cudze uczulenie? Wstrząsu anafilaktycznego można dostać np. po ukąszeniu owada. I co? Też wtedy się leci do państwa po odszkodowanie? To jest przypadek losowy, ewentualnie cudza przypadłość, która jest tej osobie znana. Więc to jej ryzyko i jej problem. Nie ma tu winy ani państwa ani producenta. Szczepienie się tą szczepionką nie jest przecież obowiązkowe.

  • AnonimS

    @MEM czytam że zrozumieniem. Tylko to świadczy że tak naprawdę nikt nie wie jakie skutki uboczne może mieć ta szczepionka po latach . Sześciomiesięczny okres testów to za mało i stąd takie zapisy. Niby nie jest obowiązkowy ale nie zaszczepienie powoduje różne restrykcje i utrudnienia

  • MEM

    @AnonimS "czytam że zrozumieniem."

    Nie czytasz, Anonimie. Świadczą o tym wypisywane bzdury.

    "Tylko to świadczy że tak naprawdę nikt nie wie jakie skutki uboczne może mieć ta szczepionka po latach."

    Nie. To po prostu świadczy o tym, że szczepionka nie przeszła standardowego czasu testowania. I tylko o tym. Interes państw (wszystkich) wymaga rozważenia, czy czekać lata tylko z powodu jedynie samej biurokratycznej procedury, mając dostępną gotową i przetestowaną szczepionkę, i doprowadzać w ten sposób gospodarkę do ruiny, ludzi do szału wieloletnim reżimem obostrzeń, oraz na dokładkę do rozszerzania się zarazy, na czym ludzie tracą życie i zdrowie, czy wyjątkowo dopuścić do obrotu produkt, pomimo tego, że okres jego testów trwał krócej niż jakaś ustawa przewidywała.  

    A efektów długotrwałych ubocznych nie będzie żadnych i masz to napisane choćby w tym samym tekście, który wkleiłeś (to by było na tyle na temat czytania ze zrozumieniem... kolejny tego dowód):

    "Szczepionki na COVID-19 zawierają kwas mRNA, który jest podawany w otoczce lipidowej. Trafia on do naszych komórek, gdzie koduje produkcję białka S koronawirusa, na które występuje reakcja immunologiczna. Po spełnieniu swojej funkcji kwas ulega degradacji. Więc w dość krótkim czasie od momentu podania szczepionki, w naszym organizmie nie pozostaje po niej żadnych śladów – podkreśla prof. Szuster-Ciesielska."."

    I to jest wsio. Jedynym efektem szczepionki są antyciała, których powstanie ma ona stymulować. I nic więcej.  

    "Sześciomiesięczny okres testów to za mało i stąd takie zapisy."

    To jest, po pierwsze, biurokratyczny wymysł. Po drugie, to jest wymyślone po to, by utrudniać konkurencji wejście na rynek koniecznością przejścia długotrwałej (i przez to kosztownej) procedury. Po trzecie, istnieje olbrzymia różnica pomiędzy starymi rodzajami szczepionek a tymi opartymi na mRNA. Szczepionka mRNA to tylko kawałek kodu genetycznego wirusa, kompletnie nieszkodliwy i znikający po pewnym czasie. Co więcej, m. in. dlatego jest wymóg trzymania szczepionki w aż tak niskiej temperaturze, bo dzięki temu nie potrzeba jej faszerować środkami konserwującymi w takiej ilości, jak stare rodzaje szczepionek. Innymi słowy, testy są wystarczające, to stare procedury są idiotyczne i w dodatku po części celowo są utrzymywane.

    A te Twoje "zapisy" wynikają z tego, że jeden biurokratyczny idiotyzm wymaga innego biurokratycznego idiotyzmu, żeby cała machina mogła w końcu ruszyć. I tylko z tego powodu w tym wypadku tak jest. Dlatego formalnie koncerny musiały sobie zastrzec, że to państwo odpowiada za użycie szczepionek, i dlatego państwo musiało dopuścić je na rynek tylko w drodze wyjątku i na określony z góry okres. Pic na wodę (A woda z kolei na młyn wszelakich ruchów antyszczepionkowców, poszukiwaczy teorii spiskowych oraz wszelkiej maści trolli, którzy się tego po prostu uczepili, bo tyle im zostało do uczepienia się. A potem te bzdety powtarzają ludzie i w efekcie boją się szczepień, czym sobie robią krzywdę, przekonani że postąpili dobrze.) na potrzeby biurokracji.

    "Niby nie jest obowiązkowy ale nie zaszczepienie powoduje różne restrykcje i utrudnienia"

    I bardzo dobrze. Jeśli ma się ten cały cyrk z pandemią skończyć, musimy mieć odporność stadną jak najszybciej. Jak się ludzie z czystej głupoty szczepić nie będą, bo się nasłuchali bredni, to bekną za to we wszelkiego rodzaju konsekwencjach zarówno oni, jak i my wszyscy, i będzie to trwało latami, podczas gdy rozwiązanie jest gotowe pod ręką.  

    Jak dla mnie, mogą szczepić nawet i przymusowo, na siłę. Dla dobra wszystkich – i ogółu i, koniec końców, dobra samych jednostek, nawet jeśli głupich.

  • MrHyde

    "Zobaczcie jak koncerny farmaceutyczne wymiksowaly się z odpowiedzialności za produkt". Wymiksować można się znacznie łatwiej. Wystarczy sprzedawać ampułki z mikstrurą o tym samym składzie co szczepionka pod nazwą "Magiczny roztwór do przechowywania w suchym lodzie" w kategorii "bezużyteczne suweniry niemedyczne dla rozrzutnych bogaczy" przez Allego lub Aliexpres. Po cenie rynkowej i nie ponosząc absolutnie żadnej odpowiedzialności. Dziwne, że koncerny tego jeszcze nie robią.