Następnego dnia, Michał późnym rankiem poszedł do łazienki, zobaczył że majteczek, nie ma na swoim miejscu ani w koszu na bieliznę, zastanawiał się co Monika z nimi zrobiła. Kiedy wszedł do kuchni, jego mama była ubrana w seksowną, krótką spódniczkę i koszule pod którą nie miała stanika. Raptownie Michałowi penis, powrócił do zycia, robiąc wielki namiot w jego szortach. Chciał coś powiedzieć, ale mama mu przerwała.
- Synku chyba musimy porozmawiać, odnośnie wczorajszej nocy, chciałam Cię bardzo przeprosić, oraz prosić, aby to co zrobiłam zostało między nami. Chcialam poznać Twoje zdanie na ten temat co myślisz i czy masz mnie za najgorsza matkę na świecie.
- Ależ skąd Mamo! Jesteś najlepsza wczoraj spełniłaś, moje sny od dawna o tym marzyłem i czułem sie z tym bardzo źle, że fantazjuje o Tobie w ten sposób! Bardzo Cię kocham i nigdy o tym nikomu nie powiem, ale mam do Cb prośbę a raczej pytanie czy takie coś mogłoby się powtórzyć?
- Uff ulżylo mi, że nie masz mnie za potwora... Tak właśnie sądziłam, że Ci się podobam i powiem, że też polubiłam z Twojego kutaska i choć to nie właściwe, ale jeżeli oboje tego chcemy możemy sobie pomóc nawzajem. Wiesze, że zawsze będę Twoją mamą i zrobię wszystko, aby Cię zadowolić. Powiedz mi wprost co byś chciał ze mną robić, nie wstydź się wiesz, że nie lubię owijania w bawełne, jeżeli to pozostanie między nami to zgodzę się na wszystko?
- Na wszystko?
- Na wszystko syneczku...
Mówiąc to Monika podniosła spódniczkę, do góry pokazując synowi, wczorajsze majteczki zalane jego sperma i jej sokami.
Michał już wczoraj domyślał sie, że jego mama jest bardzo zboczona, w sumie jak i on. Mimo, że był prawiczkiem, jego głównym fetyszem, była dominacja, fascynowała go uległość kobiet, nigdy żadna nie zwracała na niego uwagi, dlatego chciał, z nich zrobić swoje niewolnice, aby w łóżku zrobily wszystko co im powie, a teraz jego matka stoi przed nim z lubieżnym spojrzeniem i mówi że zrobi dla niego każda zachciankę, Michał nie mógł tego nie wykorzystać.
- Ale mamo ja mam dość perwersyjne fantazje nie wiem, czy by Ci się spodobały, muszę się przyznać, że najbardziej kręcą mnie kobiety, które mogę dominować, a Ty jesteś moją matka nie wiem czy to nie wpłynie na nasze relację.
Monika dłuższą chwilę myślała nad tym co powiedział syn i znowu nie wierzyła w to co słyszy, ona wręcz uwielbiała być traktowana jak przedmiot pamięta jak jej partnerzy robili z nią co chcieli i właśnie wtedy czuła się najbardziej spełniona. Obawiała się że jej syn prawiczek nie będzie wstanie jej zadowolić a teraz słyszy takie rzeczy, szybko wpadła na pomysł co zrobić.
- Ok synku jak mam być szczera to mnie zaskoczyłeś, ale bardzo pozytywnie i nawet mam pomysł jak możesz być sobą nie myśląc o tym że jestem Twoją matką, a więc na czas naszych hmm "zabaw" będę Twoją zabawką i to będzie odrębna część naszego życia ustalmy że na hasło : ZABAWKA, nie będę Twoja mamą tylko Twoja kochanka i to co robimy podczas tego czasu nie ma żadnego znaczenia na nasze dotychczasowe życie, a jeżeli będzie coś czego nie będę chciała zrobić co mi powiesz poprostu powiem STOP i to będzie znaczyć że przerywamy zabawę i wracamy do normalności. Tak to sobie wymyśliłam co Ty na to?
- Jak dla mnie świetny pomysł, ale nie wiem czy będę potrafił oddzielić jedno od drugiego, ale ok zobaczmy czy to zadziała a więc: ZABAWKA!
- Jestem cała Twoja Michałku
- Mów do mnie synu, nie wiem czemu ale to mnie podnieca, a więc mamo czy smakowała Ci wczoraj sperma którą wczoraj ze mnie zlizałaś?
- Oj tak bardzo syneczku.
- A co zrobiłaś jak wróciłaś do swojej sypialni?
- Wsadzilam sobie największy wibrator jaki mam w cipe i wyobrażałam sobie że to Twój wielki kutas mnie rżnie.
- A dlaczego włożyłam wczorajsze majtki, które zostawiłem wczoraj na pralce.
- Miałam nadzieję, że jak je znowu na mnie zobaczysz to będziesz miał na mnie ochotę i będziesz chciał się ze mną rżnąć
- Nie tak prędko mamusiu jestem jeszcze prawiczkiem i pierwszy raz musi być idealny, mimo że chętnie teraz bym Cię zerznal to potem bym tego żałował. A więc nasz pierwszy raz będzie dopiero za miesiąc na koniec szkoly, to będzie dobry początek wakacji.
- Ale dlaczego syneczku zobacz jaka jestem mokra, już leje mi się po nogach chce Twojego kutasa.
- Zamknij się to ja tutaj wydaje polecenia!
- Tak Synku
- Na początek opuść te majteczki delikatnie tak aby było widać Twoja ogoloną mokra cipke, chce sprubowac czegoś co ostatnio widziałem na necie.
Monika opuściła majteczki tak jak kazał jej syn, on również sciagnal swoje szorty i ze sterczącym kutasem wbił się między jej mokrą cipkę i majteczki. Przytulił ją i powoli ruszał biodrami drażniąc jej cipkę. Rozerwał jej koszule i sam zdjął koszulkę chciał czuć jej nagie ciało.
- Podoba Ci się mamusiu?
- Bardzo, ale wolałabym go w sobie
- Domyślam się jak będziesz grzeczna to dostaniesz nagrodę.
- hmm ciekawe co to będzie
Michał zaczął ją namiętnie całować, jedną ręką trzymał jej włosy mocny, aż Monika syczała po chwilę włożył jej dwa palce do buzi i kazał ssać jakby to był kutas, po chwili namysłu włożył cztery palce tak że ledwo mieściły się jej w buzi, nie przestawał ruszać biodrami, wpychał jej rękę jak głęboko mógł aż musiała mu ją trzymać i regulować głębokość bo co chwilę miała odruch wymiotny, wkoncu po chwili wyjął cała mokra rękę i wysmarował jej cała twarz jej własna śliną.
- otwórz usta mamo i powiedz aaaa
- aaaa
- ( Michał napluł jej do ust) a teraz to polknji i powiedz czy smakowało
- Tak smakowało
- Skoro smakowalo chcesz wiecej?
- Tak synku!
- Proszę
Michał jeszcze kilka razy powtórz czynność po czym przytulił się do niej zaczął ją jebać ile sił.
- Oooo tak syneczku jeb swoją mamusie mocniej zaraz dojdę
- O tak mamo zrób to, chce poczuć Twoje soczki
Po tych słowach Moniks zaczęła szczytować aż nogi się jej ugięły a Michał musiał ją trzymać co było trochę trudne bo sam w tej samej chwilę strzelał między jej nogami a sperma wylądowała na blacie w kuchni a nawet na szybie od okna. Stali tak do siebie wtuleni, aż całkiem nie poczuli spełnienia. Michał spojrzał w dół zobaczył zachlapanie od spermy mamy cipkę uda i najwięcej spermy było w majtkach. Wziął Lenica resztę wypływającej spermy wytarł o jej brzuch i kazał jej podciągnąć majtki.
- Podobało się mamusiu?
- O tak syneczku było cudownie.
- No to masz ostatnie zadanie, widzisz ta spermę na blacie za sobą i na oknie? Masz to wszystko zlizać, podoba Ci się pomysł?
- Tak bardzo syneczku
- No to zaczynaj.
to był nieziemski widok Monika wypięta tyłem do Marcina lizała blat a przez majtki kapała jeszcze ciepła sperma zmieszana z jej soczkami, Michał nie mógł się powstrzymać wziął złapał dwoma palcami ją za cipkę tak że nazbierało się pełno spermy,stanął na blacie i w najwyższym punktcie okna rozmazał ją. Raz jeszcze ściągnął jej majtki do kolan i kazał bez uzycia rąk zlizac jej ta spermę i nie schodzić do póki się jej to nie uda, wiedział że jej nie dosięgnie ale miło patrzeć było jak staje na palcach i językiem prubuje sięgnąć jak najwyzej. W każdej chwili jakiś przechodzeń mógł spojrzeć w ich okno mieszkali w nie dużej wsi i taki widok mógłby wzbudzić nie małe zamieszanie, dlatego Monika starała się zrobić zadanie jak najszybciej. Niestety oboje tego nie przewidzieli i stało się, osiedlowy pijaczek akurat wracał z butelką wina ze sklepu, spojrzał w momencie kiedy Mama stała na palcach przed oknem z wyciągniętym językiem liżacym szybę oraz z rozpłaszczony mi piersiami o szybę, nie zapominajmy o majtkach opuszczonych do kolan. Mietek bo tak miał na imię stał jak wryty obserwując co ona robi, Marcin stał tak że nie było go widać a Monika widząc go przestała lizać szybę i spojrzała na syna ale on się nie odzywał, choć przestraszył się tak samo jak on lecz ku jego zdumieniu Mama nie dała za wygraną odwróciła się w stronę Mietka i nie zważając na konsekwencje dalej lizała szybe patrząc mu prosto w oczy. Żula zatkało aż się speszył kiedy tak obscenicznie sąsiadka przed nim robiła pokaz jedynie jej lubieżne spojrzenie zachęciło go do podejścia bliżej, stanął za niewielkim krzewem tak że nie było go widać z chodnika i włożył rękę do spodni masturbując się patrząc na nią, ona skończyła zadanie i chciała już zejść z blatu i schować się jak najprędzej.
- Mamusiu a Ty gdzie się wybierasz chyba spodobałaś się panu Mietkowi, schowaj się trochę na bok aby nie było widać Cię z chodnika a tak żeby widział Cie pan Miecio daj mu taki pokaz aby wspominał go na długo.
Mama zaskoczona poleceniem syna miała ochotę powiedzieć STOP, ale z drugiej strony tak bardzo była podniecona że zgodziła by się na wszystko. Zdjęła do końca majtki usiadła na stole i rozchylając nogi zaczęła się masturbować patrząc na Mietka który wyjął już sporego kutasa ze spodni walił go patrząc jak przez mgłę na Monikę którą wcześniej miał za miłą skromną, nieśmiałą, sąsiadke. Marcin też stał z boku i masturbował się patrząc na nich, obmyślając dalsze plany wobec mamy. Monika pocierała łechtaczkę jak oszalała dawno tak się nie czuła, poniżona obnażona nawet jej byłym ciężko było doprowadzić ją do takiego stanu, spojrzała na majtki które leżały obok niej wzięła je w drugą rękę i przyłożyła do ust, nie mogła się powstrzymać zaczęła je lizać. Marcin rozkazał jej włożyć sobie je całe do ust, a ona zrobiła to bez wahania i jeszcze ostrzej zaczęła się masturbować długo nie trwało a zalała soczkami cały stół. Pan Mietek widząc to też doszedł wylewając ogromne ilosci spermy na trawnik, Marcin choć wcześniej nie chciał się pokazywać patrząc w stronę Mietka wyszedł z pulsującym kutasem w stronę Moniki i zaczął się jej spuszczać na twarz pan Miecio jeszcze raz przetarł oczy ze zdumienia a Monika z palcami w cipce przyjmowała cały ładunek syna na włosy policzki oczy i majteczki wystające z ust. Marcin uśmiechnął się do żula i zasłonił rolety wyjął majteczki z ust mamy i wytarł nimi jej twarz.
-Masz je założyć do spania i nie masturbować się do odwołania, na dzisiaj koniec zabaw
Wersja robocza materiału.