Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Tęgi, wielki czarnoskóry... (miniaturka)

Tęgi, wielki czarnoskóry... (miniaturka)A to moja szczególna fantazja... wyobrażam sobie, że puściłam się... i dałam wielkiemu, tęgiemu... murzynowi!
Że mocno czuję jego ciężar na sobie, ale o wiele bardziej... jego masywną i twardą pałkę w sobie... Jest za duża w stosunku do mojej muszelki, ale to wcale nie oznacza, że czarnoskóry wojownik zamierza mi odpuścić. Wprost przeciwnie - atakuje z tym większym zapałem...
Sprawia mu frajdę i zaszczyt to, że fedruje białą niewiastę, jakby brał odwet za wszystkie wieki niewolnictwa na białych panach...
Bierze srogi odwet... dźga tą swoją włócznią, jak oszalały.
W dodatku... nie jest zabezpieczony... i co to będzie???

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 116 słów i 664 znaków, zaktualizowała 8 mar o 15:11.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Martinez

    Czarnoskóry zobaczył czarne pończoszki i uznał to za zaproszenie ze strony białej niewiasty... a teraz po serii zdecydowanych uderzeń twardą pałką Murzyn może zostawić prezencik w ciasnej muszelce... czarnego potomka niewolników w brzuszku białej kobiety... Czy została ona pohańbiona w ten sposób?

  • Bobywolf

    Pomyślałem o żonie białego plantatora rżnięta przez jednego z jego czarnych niewolników. Może nawet zmuszona siła.