Materiał odrzucony.

Sex z szefem

Szykowałam się do spania gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Gdy otworzyłam drzwi ujrzałam w nich mojego szefa. Trochę mnie to zdziwiło poniewarz nigdy mnie nie odwiedzał o późnej porze. Lecz gdy tylko wszedł do środka złapał mnie w pasie przyciągną do siebie i natarczywie zaczął całować. Zaczełam go odpychać wtedy mnie spoliczkował i kazał abym była posłuszna inaczej mnie zwiąże i zrobi ze mna co tylko bedzie chciał. Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni a gdy mnie postawił kazał abym uklękła i wyciągneła jego już twardego kutasa ze spodni i wzieła do ust. Zaczełam ssać i pieścić językiem jego członka. Po chwili złapał mnie za włosy pociągną do góry i rzucił mnie na łużko. Rozchylił mój szlafrok i zaczał pieścić językiem moja cipeczkę która dawała dużo soków. Gdy wsadził mi paluszka w moją rozgrzaną muszelke zaczełam głośno jęczeć nagle wstał szybko się rozebrał i wszedł we mnie swoim dużym i grubym kutasem i rżną mnie ostro. Czułam, że dochodze lecz on wyszedł ze mnie obrucił mnie na pozycje na pieska i wszedł we mnie. Moja myszka zaczeła pulsować na jego kutasie. Zaczął przyspieszać i doszliśmy razem jęcząc głośno. Po wszystkim ubrał się i wyszedł a ja wspominałam co przed chwilą się wydarzyło.

Sloneczko

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 257 słów i 1328 znaków, zaktualizowała 28 sty 2016.

6 komentarzy

 
  • nienasycona

    Koszmar. Pokuszę się o małe porównanie. Tekst czternastowersowy, całkowicie bezwartościowy- komentarz Leny, 25 wersów, walor edukacyjny i poprawna interpunkcja. Żenuła

  • ♥

    Nie ma takich którzy nie robią błędów, lecz budowanie pozytywnej relacji między autorem, a czytelnikiem, polega na unikaniu takowych. Strony o tematyce erotycznej (nwm. cieszące się największą poczytnością) są zapewne "podziwiane" głównie przez dzieci, więc utrwalają one w swojej świadomości ową niepoprawność jako wzorzec. Odnoszę się tu wyłącznie do pisowni, bo cała reszta to afirmacja wyobraźni, bez niej nie byłoby..... tylko groza i strach :glaszcze:

  • violet

    No czytam i nadziwić się nie mogę... chyba jeszcze raz przeczytam... :D

  • ono

    Słoneczko, wróć do robienia loda i nie opisuj tego więcej.

  • -.-

    Łóżko a nie łużko
    Ponieważ a nie poniewarz

  • ?

    To nie jest opowiadanie. To nawet nie jest tekst w języku polskim tylko polskawym. Przyznam się, że nie rozumiem ludzi, którzy nawet nie starają się szanować języka ojczystego.