Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Rodzinna tradycja - I

Rodzinna tradycja - ITytuł oryginału: „Lily's Cumming of Age”
Autor oryginału: darkprincess73


     Joanna obudziła się gdy promienie słońca oświetlały jej twarz, a pościel spoczywała na jej nagim ciele. Ziewnęła i odgarnęła do tyłu swoje długie, rude włosy, uśmiechając się na myśl o nadchodzącym dniu. To były jej urodziny. Przesunęła dłońmi po jędrnych piersiach i płaskim brzuchu, pogładziła swoje smukłe uda i wreszcie dotarła do wrażliwych warg sromowych. Była zarówno zdenerwowana, jak i podekscytowana tym, co przyniesie ten dzień.
     W jej rodzinie dziewiętnaste urodziny były wielkim świętem, pomyślała, drażniąc wargi i sprawiając, że stała się wilgotna. Kiedy członek jej rodziny kończył dziewiętnaście lat, przeprowadzali ceremonię osiągnięcia pełnoletności i mogli pieprzyć się z każdym, z kim tylko mieli ochotę, zwłaszcza z innymi członkami rodziny. Była najmłodsza ze swojego rodzeństwa i błagała, by mogła wcześniej dołączyć do wspólnej zabawy, ale kazali jej cierpliwie czekać. To była tradycja.
     Przesunęła palcami po śliskiej łechtaczce. Po prostu się pieściła, nie miała zamiaru dojść, przed rozpoczęciem ceremonii. Wiedziała, że cała rodzina również czeka, by wyruchać jej młodą, świeżą cipkę, a to nastąpi już niedługo. Usłyszała dźwięk otwieranych drzwi, ale jej palce nie opuściły łechtaczki.
     – Wszystkiego najlepszego kochanie – usłyszała głos matki, gdy pojawiła się w drzwiach.
Trzymała małą różową babeczkę ze świeczką i uśmiechała się do niej. Miała atrakcyjne kobiece ciało, a jej włosy były delikatnie ciemniejsze niż włosy jej córki. Jej duże jędrne piersi były okryte czerwonym koronkowym stanikiem, miała na sobie również koronkowe majtki z tego samego kompletu.
     – Dzięki, mamusiu. – powiedziała z uśmiechem, gdy usiadła, jęcząc lekko z przyjemności jaką sprawiał jej palec pieszczący cipkę.
     – Ktoś już jest rozochocony? – zapytała mama, uśmiechając się, gdy pościel Asi odpadła i ukazała dłoń na jej cipce. Odstawiła babeczkę i usiadła na skraju łóżka, przytulając córkę.
     – Tylko się pieszczę, mamusiu. Nie dojdę, dopóki mi nie pozwolicie. – powiedziała Joasia.
     – Grzeczna dziewczynka. A teraz chodź na dół, pozostali na ciebie czekają – powiedziała, kładąc dłoń na miękkiej piersi Asi. Gdy ta się wzdrygnęła, pocałowała ją w usta. Uśmiechnęła się i wyszła z pokoju, zmysłowo kołysząc biodrami.
     Joasia ochoczo wyskoczyła z łóżka i wciągnęła parę ciemnych majtek. Nałożyła na nogi długie czarne podkolanówki. Usiadła przy komodzie i spoglądała w lustro, gdy nakładała delikatny makijaż. Założyła również obcisły biały podkoszulek. Chociaż większość członków rodziny wolała skromny ubiór lub nagość, tradycją było czekanie do ceremonii, aby móc odsłonić swe całkowicie nagie ciało.
     W końcu otworzyła drzwi i zeszła po schodach. Jej nozdrza wypełnił zapach smażonego bekonu. Przeszła przez salon, gdzie znalazła swojego starszego brata ze swoją siostrą bliźniaczką, Marka i Mariolę. Leżeli nago na kanapie, w pozycji na łyżeczkę, a sztywny kutas Marka był schowany głęboko w cipce jego siostry.
     – Ej wy dwoje, jest jeszcze na to za wcześnie – uśmiechnęła się Asia.
     Nawet nie zauważyli, jak weszła. Marek zwolnił tempo, gdy spojrzał w górę.
     – Hej, siostrzyczko. Wszystkiego najlepszego. – uśmiechnął się ściskając pierś Marioli.
     – Tak, wszystkiego najlepszego. Uściskaj nas. – Mariola uśmiechnęła się.
     Joasia pochyliła się i owinęła ramiona wokół nagiej siostry i brata. To był bardzo zmysłowy i podniecający uścisk, ponieważ Mariola wciąż miała w sobie kutasa Marka, który bezustannie piłował jej cipkę.
     Joasia weszła w głąb salonu, gdzie zobaczyła swojego brata Dominika grającego w grę na konsoli, ubranego jedynie w obcisłe bokserki. Podeszła od tyłu i przytuliła go, a on odwrócił się, by na nią spojrzeć. Dominik był tylko o rok starszy od Joasi i nie ulegało wątpliwości, że ta dwójka była najbardziej chętna do kochania się ze sobą, kiedy tylko nadejdzie czas.
     – Hej, wszystkiego najlepszego Asiu. – powiedział, całując ją delikatnie w usta.     
     – Dziękuję. Nie mogę się doczekać, aby móc później z tobą świętować.
Uśmiechnęła się do niego, pocierając jego klatkę piersiową.
     – Czas na śniadanie! – ich mama zawołała z kuchni. – Chodźcie, to wielki dzień Joasi, nie każmy jej czekać – powiedziała wchodząc do salonu.
Zobaczyła bliźnięta pieprzące się na kanapie i zaszydziła z nich:
     – Marek, Mariola dajcie już spokój Będziecie mieli na to czas później! – zbeształa ich. – Pieprzycie się jak króliki, jakbyście nigdy więcej nie mieli okazji tego zrobić. – mruknęła.
     – Oj mamo, już prawie doszedłem. – skarżył się Marek, gdy pomagał Marioli wstać z kanapy.
     – Tym lepiej. Możesz udekorować tort dla Joasi. – uśmiechnęła się prowadząc go do kuchni.
     Joasia pojawiła się w kuchni razem z innymi członkami rodziny. Jej tata siedział u szczytu stołu i czytał gazetę, ubrany tylko w bokserki. Był ciągle w formie, a jego ciało było nadal przyzwoicie umięśnione, jego ciemne włosy zawierały zaledwie kilka pasemek siwizny.
     – O jest moja mała księżniczka. Wszystkiego najlepszego kochanie – powiedział wyciągając ramiona. Joasia wskoczyła mu na kolana, by go uściskać i pocałować.
     – Dzięki tatusiu – zachichotała, gdy poczuła dłoń ojca spoczywającą na jej jędrnym pośladku, gdy siedziała na jego kolanach.
     Jej mama przyniosła trochę jajek i bekonu oraz jasnoróżowy tort z imieniem „Joanna”. Po odśpiewaniu „sto lat” i zdmuchnięciu świeczek, ukroiła dla Joasi kawałek ciasta.
     – W porządku Marku, skoro już byłeś blisko, możesz czynić honory – powiedziała.
Kazała Markowi wstać i umieściła jego kutasa nad tortem. Pieściła go powoli.
     Joasia obserwowała ten zabieg z kolan swojego taty, myśląc o skosztowaniu spermy po raz pierwszy.
     Wkrótce Marek zaczął jęczeć, gdy ręka matki trzepała go coraz szybciej. Nie zajęło mu dużo czasu, aby wystrzelić porcję swojego lukru prosto na kawałek ciasta Joasi.
     – Mmm. Proszę bardzo, siostrzyczko, miałem w sobie dość sporo – zaśmiał się, wręczając jej talerz.
     Uśmiechnęła się, biorąc od niego ciasto. Zanurzyła palec w nasieniu i wsunęła go do ust. Nie tego się spodziewała, ale smakowało wyśmienicie. Uśmiechnęła się, zlizując z palca resztę nasienia i przełknęła zadowolona.
     – Wydaje mi się, że ktoś komfortowo się z tym czuje – zaśmiała się jej mama, patrząc na nią. Wszyscy się zaśmiali.

***

     Po śniadaniu Joasia usiadła, by otworzyć prezenty. Nie miała wątpliwości, że będzie mnóstwo zabawnych rzeczy do odkrycia. Otworzyła prezent od swojej mamy, który okazał się kompletem seksownej czarnej bielizny z pończochami.
     – Abyś miała w co się ubrać na uroczystość – powiedziała jej matka.
     – Dzięki mamusiu, bardzo mi się podoba – Asia uśmiechnęła się przytulając ją.
     Otworzyła prezent od Marioli i Marka, a w środku znalazła grube niebieskie dildo z doczepianym paskiem.
     – Na wypadek gdybyś chciała się z nami trochę zabawić – powiedział z uśmiechem Marek.
     – Wspaniałe, dzięki! – Joasia się roześmiała.
     Dominik kupił jej czarny skórzany choker oraz knebel. Gdy zmysłowo na niego spojrzała, obiecał jej, że użyją tego później.
     Otworzyła swój ostatni prezent od taty, małą srebrną wibrującą kulkę, którą mogła wsunąć w majtki.
     – Wiesz, że uwielbiam cię dręczyć księżniczko – powiedział, gdy go przytuliła.
Jeszcze raz wszystkim podziękowała za jej niesamowite prezenty.
     – W porządku, mamy dużo przygotowań do ceremonii. A teraz weź prysznic i się szykuj! – powiedziała mama, sprzątając po zjedzonym posiłku. Tradycyjnie mama pomagała swoim dzieciom przygotować się do ceremonii osiągnięcia pełnoletności, więc Joasia czekała, aż pozmywa naczynia, podczas gdy wszyscy poszli się przygotowywać.
     – W porządku, ruszajmy skarbie – powiedziała mama, kierując się na górę. Zabrała Joasię do swojego pokoju, gdzie rozłożyła bieliznę i pończochy. Następnie poszły do łazienki, gdzie wzięła prysznic i ściągnęła stanik oraz majtki, pokazując swoje kształtne, zmysłowe ciało.
     Joasia ściągnęła własne ubranie i weszła za mamą pod prysznic. Pomyślała, że czuje się jak panna młoda, gdy mama wcierała mydło w każdy centymetr kwadratowy jej skóry.
     – Muszę ci powiedzieć, kochanie, że jesteś bardzo atrakcyjną młodą kobietą – powiedziała, pocierając dłońmi sterczące piersi Joasi i przesuwając je na plecy.
     – Dziękuję, mamo – uśmiechnęła się, mydląc kolejno okrągłe piersi matki.
     – Jesteś zdenerwowana? – zapytała ją matka.
     – Odrobinę. Ale też podekscytowany. Po prostu chcę, żeby było idealnie. Czy będzie bolało... za pierwszym razem? – Zapytała.
     – Tylko na początku. Ale po chwili zmieni się w najwspanialsze uczucie, jakie miałaś kiedykolwiek okazję przeżyć – powiedziała jej matka.
     Joasia oczywiście była dziewicą i do dziewiętnastego roku życia zabroniono jej dogadzać sobie poprzez penetrowanie pochwy. Oczywiście zaspokajała się, pocierając łechtaczkę, ale zastanawiała się, jakie to uczucie poczuć w sobie dużego twardego kutasa.
     Po opłukaniu Joasia owinęła się ręcznikiem i wróciły do pokoju. Wysuszyła włosy i nałożyła czerwoną szminkę oraz tusz do rzęs, a jej mama naniosła drobne. Włożyła komplet bielizny z pończochami, oraz założyła choker na szyję. Wstała i przejrzała się w lustrze. Wyglądała jeszcze atrakcyjniej, niż się spodziewała.
     – Och mamo, dziękuję za to, że sprawiłaś, że wyglądam tak ładnie. – Asia załkała ze szczęścia owijając ramiona wokół matki, która nie miała jeszcze okazji się ubrać.
     – Kochanie, wyglądasz oszałamiająco. –  powiedziała z dumą w głosie obejmując ramieniem Joasię. – W porządku, idę się przygotować. Zejdź na dół około drugiej i powodzenia – powiedziała całując ją w czoło.
Uścisnęła ją ostatni raz i wyszła z pokoju.

***

     Joasia ledwo mogła się powstrzymać, czekając tego popołudnia. Nie minie wiele czasu, zanim stanie się kobietą i zostanie uwzględniona we wszystkich najgłębszych fantazjach swojej rodziny. Często przyglądała się sobie w lustrze, czując się już jak prawdziwa kobieta.
     Wreszcie ktoś zapukał do jej drzwi. To był Dominik, zauważyła, że był nagi, gdy uchylił drzwi.
     – Jesteśmy gotowi Asiu – powiedział i odszedł.
     Joasia przełknęła ślinę i wyruszyła ze swojego pokoju do salonu.
     Jej rodzina stała w kręgu w pokoju, wszyscy nadzy. Ich twarze były ciepłe i przyjazne, gdy Joasia błądziła wzrokiem po rodzeństwie i rodzicach, przyglądała się kształtnym ciałom matki i siostry oraz grubym kutasom mężczyzn.
     – Witaj Joasiu. Usiądź – powiedział jej tata, kierując ją do dużego materaca, który ustawiono na środku pokoju.
     – Pięknie wyglądasz, księżniczko. Najmłodsze z moich pociech jest naprawdę wyjątkowe – powiedział, gdy usiadła na materacu, krzyżując ze sobą nogi w pończochach. Jej mama podeszła do stołu nalewając czerwone wino do kieliszków i wręczając jej pierwszy. Wszyscy podnieśli kieliszki i się napili. Ciepły płyn spłynął jej do gardła, ogrzewając ją od wnętrza.
     – Asiu, proszę, pokaż nam ciało naszej małej dziewczynki – powiedział ojciec, obserwując ją.
     – Tak, tatusiu – wyjąkała.
Drżącymi dłońmi rozpięła stanik i pokazała swoje sterczące piersi, zdejmując kolejno pończochy. W końcu położyła się i ściągnęła majtki, jej nagi tyłek i cipka teraz były w pełni widoczne dla wszystkich zebranych.
     – Stałaś się naprawdę piękną kobietą. – powiedział jej tata, przyglądając się jej ciału.
     – Dziękuję, tatusiu – powiedziała Joasia z uśmiechem, ledwie mogąc powstrzymać łzy.
     – Jak wiesz, twoim pierwszym zadaniem jako dojrzałej kobiety jest oddanie dziewictwa swojemu ojcu. I na szczęście, to ja mam zaszczyt nazywać cię moją córeczką – uśmiechnął się, podchodząc do niej o krok.
     Spojrzał na swojego kutasa, który był już twardy, gruby i mięsisty. – Wiki, pomóż nam proszę – powiedział do żony.
     Uśmiechnęła się i uklękła na materacu, chwytając jego kutasa i wsuwając go do ust. Nasmarowała go śliną, przygotowując by łatwiej było mu wejść i złamać pieczęć córki.
      Następnie zbliżyła się do Joasi i przejechała językiem po młodziutkiej cipce swojej córki. Asia zadrżała, kiedy to poczuła. Przejechanie językiem po cipce, sprawiło, że była całkowicie przemoczona. Była gotowa jak nigdy dotąd.
     Jej ojciec uklęknął i umieścił swojego kutasa nad jej mokrą cipką.
     – Czy jesteś gotowa kochanie? – zapytał, gdy Wiktoria chwyciła jego kutasa, gotowa go wprowadzić. Pochyliła się i chwyciła piersi Joasi, delikatnie całując córkę.
     – W porządku kochanie, po prostu zrelaksuj się i ciesz się chwilą. – powiedziała całując ją w szyję.
     – Jestem gotowa. – jęknęła, przyglądając się, jak kutas jej ojca dotyka jej warg, drażniąc się z nimi. Jej rodzeństwo przyglądało się uważnie, popijając wino.
     – Dobrze kochanie... na trzy.
     Joasia skinęła głową i mocno przytuliła matkę.
     – Jeden... –  Przesunęła kutasa męża po łechtaczce i z powrotem do wejścia zadrżała.
     – Dwa...
     Kutas pulsował, gdy zaczął rozchylać jej wargi, wpychając się powoli do jej cipki.
     – Trzy!
     Ojciec wysunął biodra do przodu, niszcząc kobiecość swojej córki na dobre.
     Asia sapnęła i wbiła paznokcie w plecy matki, fala bólu przebiegła przez jej ciało. Zawyła, gdy kutas jej taty wsunął się głęboko w jej wnętrze, a jej palce u nóg podwinęły się. Cofnął się i ponownie pchnął do przodu. Tym razem fala przyjemności zmieszała się z bólem. Znowu pchnął, ale tym razem uczucie było jeszcze lepsze. Lily spojrzała matce w oczy i pocałowała ją, gdy ból powoli ustępował, zamieniając się w najlepszą przyjemność, jaką kiedykolwiek odczuwała.
     – Wszystko w porządku kochanie? – Zapytała.
     Joasia spojrzała w dół na kutasa swojego taty, który powoli sunął w przód i w tył. Odrobinę krwi spływało po jej tyłku.
     – T-tak mamusiu, jest tak dobrze… – powiedziała przyglądając się jak zahipnotyzowana, jak była posuwana przez własnego ojca.
     – Grzeczna dziewczyna. – powiedziała mama, całując cycki Asi.
     Jej tata zaczął nabierać tempa, wpychając swojego kutasa coraz głębiej w ciasną cipkę Joasi. Chwycił ją za biodra, trzymając je w miejscu, gdy pieprzył ją coraz szybciej. Jego kutas wypełniał ją, gdy jęczała, przyzwyczajając się do uczucia kutasa swojego ojca w swoim wnętrzu. Chrząknął, odsuwając żonę na bok, by chwycić piersi córki i mocno wepchnął w nią swojego kutasa. Spojrzeli sobie głęboko w oczy, a on pochylił się, by ją pocałować, przygotowując się do spuszczenia się w córce. Oboje jęczeli, aż w końcu Asia poczuła pulsującego kutasa taty, gdy wystrzelił w nią dużą porcją gorącego nasienia. Pulsował raz za razem i dzielili się namiętnym pocałunkiem, gdy ostatnie krople spermy wyciekły do cipki i wyciekały wokół kutasa. Pozostał w niej jeszcze przez chwilę.
     – Kocham cię skarbie. – powiedział jej, dając jej ostatniego buziaka i wstając.
     – Ja też cię kocham, tatusiu – powiedziała, słysząc, jak jej rodzeństwo ją dopinguje.
     – Teraz umyjmy się i wreszcie zacznijmy się pieprzyć jak prawdziwa rodzina. – uśmiechnął się, patrząc na nią.
     Odwzajemniła uśmiech.
     Joasia umyła się pod prysznicem. Czuła, jak wciąż przeszywał ją ból. Wyszła i odgarnęła wilgotne włosy, czując się wzmocniona i gotowa do ruchania jak prawdziwa kobieta.
     Jej rodzina świetnie się bawiła. Jej mama siedziała na kanapie, popijając wino z rozłożonymi nogami, gdy jej tata pożerał jej cipkę. Przyglądała się, jak Marek wraz z Dominikiem posuwają Mariolę na dwa baty, z jednym kutasem w cipce i drugim w tyłku. Zobaczyli wchodzącą Joasię i uśmiechnęli się. Mariola zeszła z chłopców, chwytając ich kutasy.
     – Hej siostrzyczko! Chodź, pokażę ci w jaki sposób, jak obciągać kutasa. – uśmiechnęła się.
     – Och, świetnie! – powiedziała podekscytowana Joasia.
Przyglądała się, jak jej siostra ssie jądra Marka i bierze jego kutasa do ust, ssąc go z odgłosem dławienia.
     – Spróbuj. – powiedziała do niej Marlena trzymając przy ustach Asi kutasa Dominika.
     Joasia pocałowała jego czubek i zaczęła go ssać, smakując słodycz jego preejakulatu  zmieszanego z sokami siostry.
     – Dobra robota siostrzyczko. – powiedziała Mariola, klepiąc ją żartobliwie po pośladkach  i trzymając jej włosy z tyłu, gdy ta ssała kutasa Dominika.
     – Teraz pozwól mu ześlizgnąć się w dół twojego gardła. – zademonstrowała Mariola, biorąc do ust całego kutasa Marka.
     Joasia zrobiła to samo, pozwalając kutasowi Dominiak wejść do jej gardła, gdy jęknął.
     – Nieźle!" – pochwaliła ją Mariola, przyglądając się, jak jej siostra obciąga swojego pierwszego kutasa. – Lubią też, kiedy ty bawisz się ich jajami – powiedziała, pocierając bliźniaka, gdy jęknął.
     Asia próbowała poruszać palcami wokół jąder Dominika, kiedy go ssała. Uczucie jego kutasa wypełniającego jej usta było satysfakcjonujące, ponieważ sprawiała mu tyle przyjemności.  
Mariola ponownie chwyciła oba kutasy i trzepała je jednocześnie, ciągnąc chłopaków do siebie, podczas pieszczenia. Jęczeli jednocześnie.
     – Dobra, chcę żebyście obaj spuścili się obficie na swoją młodszą siostrę, dajcie jej porządny spust w nagrodę. – powiedziała Mariola celując w Asię dwoma kutasami. Joasia ssała na zmianę fiuty Dominika i Marka, aż oboje zaczęli drżeć.
     Dominik był pierwszym, który doszedł. Mariola celowała w twarz siostry. Udało jej się trafić gorącym nasieniem w usta, to co zdołało wycieknąć spływało Joasi po brodzie. Kolejna porcja nasienia trafiła na klatkę piersiową i brzuch. Gdy ostatnie strugi spływały po jej udach, Marek zaczął spuszczać się na twarz Asi.
     – Cholera siostrzyczko! – jęknął, trafiając strugami spermy w jej policzki oraz w jej rude włosy. Rozkoszowała się ciepłem nasienia, przełykając to, co trafiło do jej ust.
     – To było takie podniecające – powiedział Marek, spoglądając na swoje seksowne siostry.
     – Założę się, że masz rację. – przytaknęła Mariola, pieszcząc go powoli i dotykając swojej łechtaczki. – A teraz pozwólcie, że pokażę Asi, jak to jest mieć robioną minetkę – uśmiechnęła się, kładąc Joasię z powrotem na materacu. Mariola pocałowała ją w usta, a następnie polizała twarz w miejscu, gdzie znajdowała się sperma jej brata, zebrała ją na język i pocałowała ją ponownie. Całowała całe jej ciało, oblizując je ze spermy po drodze. Marek i Dominik przyglądali się, pieszcząc się powoli, by znowu dostać twardego wzwodu. Ich mama trzymała głowę w kroczu swego męża, ssąc go powoli.
     Mariola dotarła do drżącej cipki Joasi i przesunęła palcami po śliskiej łechtaczce, by następnie poprowadzić je do otworu poniżej. Gdy przycisnęła język do łechtaczki Joasi, jej biodra wystrzeliły do góry, by spotkać język Marioli i zachichotała. Mariola zataczała językiem kółka wokół łechtaczki. Asia nie mogła uwierzyć, o ile lepiej czuła się pieszczona językiem Marioli niż wtedy, gdy sama się pieściła. Jęknęła, kładąc ręce na włosach siostry.
     Za nią fiuty Marka i Dominika znów były twarde. Obaj przyglądali się, jak Mariola zaspokaja oralnie Joasię. Ich wzrok utkwił w tyłku Marioli, który był wypięty do góry, wargi jej mokrej cipki błyszczały. Spojrzeli na siebie i uśmiechnęli się. Marek wyciągnęła dłoń do gry w papier-kamień-nożyce, aby zdecydować, który z nich ją zerżnie, gdy jest zajęta cipką Joasi. Dominik wygrał. Zaśmiał się, podchodząc od tyłu do Marioli i przyłożył czubek swojego penisa do jej ciasnego odbytu. Zaczął powoli napierać, a jej tyłek ściskał go przez cały czas. Mariola chrząknęła w cipkę Joasi, gdy jej palce u nóg podwinęły się. Marek podszedł do matki, która leżała na boku, ssąc kutasa jego ojca i miała uniesioną jedną nogę do góry. Chętnie wprowadził swojego kutasa w jej cipkę.
     Asia poczuła wibracje tyłka Marioli walonego przez brata, gdy lizała jej cipkę, a jej palce wsuwały się w nią i wysuwały z niej w rytm rżnięcia Marioli przez Dominika. Poczuła, że jej ciało się napina, jakby miała zaraz umrzeć. Odgłosy Marioli i ich mamy jęczących podczas ruchania wypełniły uszy Joasi. Zaledwie kilka liźnięć później Asia krzyknęła, owijając nogi wokół siostry, gdy zaczęła dochodzić. Jej ciało drgnęło, gdy zamknęła oczy, fala przyjemności rozlała się po niej. Pod koniec spojrzała w dół, widząc, jak tryska strumieniem ciepłego płynu w twarz Marioli. Mariola uśmiechnęła się i oblizała usta.
     – Oooh! Więc w końcu mamy w rodzinie kogoś kto potrafi wytrysnąć –  powiedziała Mariola, drażniąc palcami wargi cipki Joasi, gdy ta dochodziła do siebie.
     – Nie wiedziałam, że mogę... to zrobić... – wydyszała Joasia.
     – Cóż, masz szczęście, że masz taki wyjątkowy talent. – stwierdziła Mariola.
     Chwyciła biodra Joasi i położyła twarz na jej łonie, rozkoszując się kutasem Dominika, który penetrował jej tyłek.
     – W porządku chłopcy. – powiedziała rozglądając się po pokoju – Chcę, żebyście pokazali Asi jak to jest być zerżniętą trzema kutasami. –  uśmiechnęła się.
     Całą trójka się uśmiechnęła, wstając ze swoich pozycji z kutasami w dłoniach. Mariola pomogła siostrze uklęknąć i ustawiła ją na czworakach, z tyłkiem wypiętym ku górze.
     – Wspaniale siostrzyczko, pokochasz to.
Mariola chwyciła Marka za rękę i położyła go na materacu. Wczołgał się pod Joasię i chwycił za jej biodra, a Mariola poprowadziła jego twardego kutasa do jej cipki. Z łatwością się w nią wsunął. Dominik stanął za nią, patrząc na jej śliczną różową dziurkę. Mariola wyjęła odrobinę lubrykantu z pobliskiej szuflady i rozprowadziła go na odbycie Joasi oraz na penisie Dominika.
     – Po prostu zrelaksuj się, a wszystko będzie dobrze.
Joasia poczuła, jak kutas Dominika powoli wciska się w nią. Jej tata podszedł do niej, jego kutas zwisał przed jej twarzą.
     – Ssij go Asiu, to powstrzyma cię od tak głośnego krzyczenia – powiedziała Mariola, trzymając kutasa ojca przy ustach siostry.
     Joasia owinęła usta wokół kutasa ojca, używając go jak knebla, by stłumić swoje jęki, gdy Dominik wpychał swojego kutasa głębiej w jej tyłek.
     Asia oparła się o klatkę piersiową Marka, gdy poczuła, jak jego kutas napiera na ścianki cipki. Obficie się śliniła na kutasie swego ojca. Przyzwyczajała się do uczucia kutasa Dominika w swoim tyłku. Była cała pokryta spermą i miała w sobie trzy kutasy, pieprząc się jak mała dziwka, którą chciała być.
     Mariola usiadła na kanapie obok matki, uśmiechając się dumnie i chwyciła aparat, zrobiła pierwsze zdjęcie swojej siostrze. Razem z mamą pocierały swoje cipki, przyglądając się Joasi.
     – Jesteś najlepszą starszą siostrą, wiesz o tym? – jej mama uśmiechnęła się, gdy kutas jej męża wypadł z ust Joasi, a ona krzyczała z przyjemności. Wepchnął go z powrotem do jej gardła, a jej krzyki zamieniły się w stłumione jęki.
     – Staram się – powiedziała Mariola, patrząc z dumą na siostrę. – W porządku chłopcy, kto jest gotowy aby już dojść? Nie róbcie tego, dopóki nie powiem – oznajmiła Mariola.
     Wszyscy trzej ciężko dyszeli, czując, że trzy ciasne dziury Joasi już dają im się we znaki.
     Joasia sama zbliżała się do kolejnego orgazmu. Mariola wiedziała o tym, obserwując, jak jej ciało reagowało, gdy była rżnięta. Cierpliwie czekała, aż Asia będzie na krawędzi orgazmu.
     – Mamo, jesteś gotowa? – spytała, czując, że też jest już blisko.
     Jej mama skinęła głową, dysząc, gdy się przyglądała akcji.
     – Trzy... dwa... jeden... Teraz! – krzyknęła Mariola.
To było niczym reakcja łańcuchowa. Zarówno ona, jak i jej mama robiły sobie palcówkę, gdy dochodziły na sygnał. Joasia to usłyszała i jej cipka zacisnęła się wokół fiuta Marka, co sprawiło, że w jej głębi wytrysnął strumieniami gorącej spermy. Mocno zassała kutasa swojego ojca, doprowadziło go do orgazmu i zaczął strzelać nasieniem wprost do jej gardła. Dominik poczuł wibracje i wkrótce wypełniał tyłek Joasi swoim nasieniem, a następnie wysunął się i spuścił się na jej tyłek oraz plecy. Pokój wypełniał się jękami i krzykami. Joasia jęczała, przełykając spermę taty, a potem poczuła, jak gorący strumień uderza ją w twarz. Ponownie zaczęła tryskać na kutasie Marka, gdy jego sperma wycieka z jej cipki. Wszyscy dochodzili do siebie ciężko dysząc, gdy Asia zeszła z kutasów braci i upadła na łóżko.
     – Tak, siostrzyczko! – Mariola ją dopingowała wstając i nagrywając ją swoim aparatem. – Jak się czujesz? Kręcę film. Nazwę go „Pierwsze ruchanko Joasi.” – powiedziała z uśmiechem, spoglądając na siostrę. Była cała pokryta spermą, która sączyła się z cipki i tyłka, znajdowała się również na jej twarzy i włosach. Jej makijaż był rozmazany.
     – Jakbym właśnie umarła i trafiła do nieba. – wydyszała Asia, patrząc w kamerę. – Jak wyglądam?
     – Jak zdzirowata siostra. Po prostu idealnie. – odpowiedziała Mariola, pochylając się i całując ją namiętnie.
     Reszta rodziny stała, obserwując i uśmiechając się. Mariola zwróciła kamerę ku sobie.
     – Cóż, to by było na tyle. Wszystkiego najlepszego siostro! – Powiedziała, kamerując swoje rodzeństwo i rodziców.
     – Wszystkiego najlepszego Joasiu! – wiwatowali.
     Głowa Joasi opierała się o materiał, sperma spływała z całego jej ciała.
     – Wszystkiego najlepszego dla mnie – uśmiechnęła się delikatnie, myśląc o swoim pierwszym razie i o kolejnych, o których wiedziała, że też jej się spodobają.

4 komentarze

 
  • Kamil2586

    O, dawno Cię nie było fajnie że wróciłaś ;)

  • C10H12N2O

    @Kamil2586 Dziękuję :)

  • AnnaAneta

    Fajne, czekam na kolejną część :) A co z kontynuacją "Dex'a" ?

  • C10H12N2O

    @AnnaAneta      Nie zamierzam publikować kontynuacji Dexa.
         Jednym z tego powodów jest to, że Dex składa się z łącznie dwóch cykli o łącznej ilości 49 dość obszernych części. Do tego autor Dexa ma brzydki zwyczaj pisania opowiadań w perspektywie pierwszoosobowej, za czym ja osobiście nie przepadam. Co za tym idzie, prócz tłumaczenia, i przekładu i korekty, muszę się również męczyć z praktycznie zmianą całości na perspektywę trzecioosobową.
         Kolejnym powodem jest to, że Dex jako postać, w tym opisywana w oryginale z perspektywy pierwszoosobowej, jest zwyczajnie słabo zbudowana, co w rezultacie sprawia, że po jakimś czasie wydaje się to wręcz nudne. Przeczytałam w oryginale coś około 35 części i można odnieść wrażenie, że w całości brakuje jakiegoś  fantastycznego, magicznego elementu, które sprawia, że dziewczyny wokoło Dexa zwyczajnie stają się głupie, nie myślą o niczym innym jak tylko o tym, by mieć okazję zobaczyć jak wygląda przyrodzenie Dexa, a jak już uda im się w jakiś sposób je zobaczyć, to zastanawiają się nad tym czy będzie pasował do ich ust, cipki i odbytu. Generalnie z tego co wiadomo o Dexie z tego jak jest opisywany, to Dex jest kujonem (sam o sobie tak myśli), jest wysoki – w jednostkach metrycznych ma około 190cm, jest przypakowany i wyrzeźbiony od codziennego chodzenia na uczelnianą siłownię oraz jest posiadaczem dużego i grubego kutasa. O jego włosach wiadomo tylko tyle, że je ma, bo od czasu do czasu, gdy komuś robi minetkę, to dziewczyna go za nie chwyci, aby wcisnąć jego twarz w swoją cipkę. Nie wiadomo jakiej są długości, faktury i koloru. Można byłoby wręcz sądzić, że autor chciał, by wokół Dexa roztaczała się aura tajemniczości, ale można to wykluczyć skoro seria jest ukazywana z jego perspektywy. Do tego Dex nie widzi oporów by bez zabezpieczenia, uprawiać seks i spuszczać się w matce, siostrach, nowo poznanych dziewczynach oraz w nieznajomych.
         Można też odnieść wrażenie, że autor chciał aby bliźniaczki różniły się nieco pod względem charakteru. Z początku jedna była bardziej pruderyjna i wstydliwa, gdy druga była bardziej bezpośrednia i bez hamulców. Ale ostatecznie skończyło się na tym, że obie po niedługim czasie chętnie nadziewały się na kutasa starszego brata, oraz kutasy swoich chłopaków. Raz ta bliźniaczka, która miała być bardziej wstydliwa, miała ochotę na bardziej spokojny i delikatny seks z bratem w wersji sam na sam.
         Generalnie Dex zalicza wszystkie atrakcyjne dziewczyny, w zasięgu swego wzroku. Żadna z atrakcyjnych dziewczyn nie jest w stanie mu się oprzeć (niczym sen jakiegoś nieudacznika o byciu samcem alfa). Nie da się wykluczyć, że jest to fajne „poczytadło”, dla ludzi piszących coś swojego, aby zauważyli, że przy nadmiarze to i motyw kazirodztwa staje się nudny, a i umieszczanie bliźniaczek w opowiadaniu jest bez sensu, jeżeli nie ma się na nie dobrego pomysłu.
         Dla porównania naprzeciw serii o Dexie można ustawić opowiadania Rawly Rawls. W nich również kobiety nie są w stanie oprzeć się bohaterom z wielkimi przyrodzeniami. Lecz w przypadku jej opowiadań za tym wszystkim stoi coś fantastycznego, magicznego czy niespotykanego. Przy czym u niej bohaterowie są zdecydowanie lepiej zbudowani. Gdy jest ich kilku, tak jak w „Wodzie”, wyraźnie różnią się od siebie, nie tylko wyglądem, ale również charakterem.
         Mogę jednak zdradzić, że zgodnie z zapowiedziami Rawly Rawls, za niecały rok będzie dostępna cała seria pt. „Enki's Puzzle”. Wtedy też zamierzam przetłumaczyć całość i udostępnić ją na lolu :) Do tego czasu, planuję tłumaczyć jakieś niedługie serie innych autorów, oraz opowiadania nie będące częściami serii i dalej pracować nad własnymi opowiadaniami.

  • czytelnik3

    "Jej tata zaczął nabierać tępa" - chyba powinno być - "Jej tata zaczął nabierać tempa". Tępy to jest nóż a pracownik osiąga wysokie tempo pracy.

  • C10H12N2O

    @czytelnik3 Dziękuję, już poprawione ;)

  • Poznaniak

    To chyba dopiero początek? Oby tak dalej

  • C10H12N2O

    @Poznaniak Początek serii zawierającej łącznie dwa opowiadania :p