Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Rocznicowe wspominki

- Nie mogę uwierzyć, że to już osiem lat.

Powiedziałam zdyszana do Tomka tuż po tym jak zsunęłam się z jego wielkiego fiuta tuż po dłuższym, ostrym ujeżdżaniu.

- Szybko zleciało.

Odpowiedział nie mniej zmęczonym tonem.

Mieliśmy dzisiaj nasze małe święto, ósmą rocznicę pierwszego zbliżenia.  

- A pamiętasz jak zarzekałaś się, że to się nigdy nie powtórzy?

Roześmiałam się.

- Oczywiście, że pamiętam. Chyba mi się nie dziwiłeś? Miałeś 19 lat, ja 41. Byłeś chłopakiem mojej córki...

- Nie dziwiłem, ale jednocześnie wiedziałem, że nie skończy się na jednym razie.

- Skąd ta pewność?

- Gdybyś naprawdę tego żałowała, jak twierdziłaś, unikałabyś mnie. A ty odpowiadałaś na wszystkie moje wiadomości...

- Bałam się, że ona się dowie...

Wybuchnął śmiechem.

- I dlatego ciągnęłaś mi druta, kiedy spała w pokoju obok?

Martysia

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 166 słów i 888 znaków.

5 komentarzy

 
  • jacek795

    fajnie się zaczyna;)

  • Indragor

    Osiem lat? To się czyta osiem sekund. Zrób z tego SMS-a coś dłuższego, to może będzie miało sens.

  • agnes1709

    :woot2:

  • kitu

    No właśnie,opowiadanie wygląda jak sms.Dlaczego niektorzy lubią takie skroty opowiadań?Tematyka znana i lubiana,ale takie skroty to przesada.

  • Wielbiciel

    Króciutkie ale jakże fajne:) poproszę rozszerzoną wersję pierwszego zbliżenia:)