Prelude

Pierwsza część, a zarazem chyba najsłabsza. Jeśli się przyjmie, nie wykluczam publikacji kolejnych.

Wszystko zaczęło się od niewinnego przytulenia. Później obdarował ją kilkoma pocałunkami w miejsce pomiędzy uchem, a szyją. Dawno nie czuła żadnej bliskości, postanowiła więc położyć się na łóżku mając nadzieje na coś więcej. Kładąc się na brzuch czekała na niego, chciała poczuć jego ciepło. Wtedy właśnie On zaczął delikatnie muskać jej plecy opuszkami palców. Czuła je wszędzie a każdy jego dotyk był błogosławieństwem . Gdy robiło Jej się już przyjemnie ciepło, On postanowił ją odwrócić. Zbliżył swoje usta do dolnej części jej piersi, leciutko przy tym pocierając je nosem i ustami. Drugą pierś, delikatnie smyrał palcami. Wtedy On poczuł, że musi coś zmienić i jedną ręka objął jej szyję i okolice, drugą powoli od kolana, wędrował po udzie w o wiele ciekawsze miejsce. Usta schodzą w dół po Jej brzuchu, nie omijając przy tym ani kawałka Jej rozpalonego, nagiego ciała. Jej oddech staje się szybszy i w zasadzie słychać bicie Jej serca. On schodzi ustami niżej, i niżej, aż dochodzi do jej łechtaczki. Wtedy jej ciało zaczyna się bezwładnie wić. Nie potrafi już wytrzymać w tej pozycji, ale On nie przestaje i porusza językiem w górę i w dół. Palce również docierają na miejsce i bardzo powoli i delikatnie wsuwa je między Jej nogi. Ona łapie go obiema rękami za tył głowy, mocno do siebie dociska, jego pełne usta dosłownie pochłaniają całą Jej łechtaczkę. Skręca się jeszcze bardziej, i zaczyna jęczeć z podniecenia, ale On podtrzymuje Ją ręką, drugą zaś, bardzo powoli wsuwa w Jej mokre już wargi. Na początku nic szczególnego, kilka wolnych leniwych ruchów. Usta są cały czas dociśnięte, a palce zaczynają chodzić coraz to szybciej, i szybciej. Ruchy stają się coraz głębsze. Nie jest już cicho, bo Ona nie potrafi już wytrzymać z rozkoszy. Wtedy On idzie na całość i wsuwa swoje palce tak szybko, jak tylko może. Liże całą Jej cipkę, a drugą ręką nie pozwala Jej się skręcać tak, jak chce tego partnerka. Ona czuje, że szczytuje. Prosi go, żeby nie przestawał. On już czuje ból w ręce, ale nie zwalnia tempa, bo po prostu nie może. Jest już bardzo mokro i przy tym ciepło, wtedy Ona czuje, że zaraz dojdzie. Prosi go, krzycząc, żeby jeszcze chwile wytrzymał, bo chce przeżyć coś bardzo intensywnego. Po chwili zaczyna tryskać, a On wyciąga z Niej palce i porusza nimi po łechtaczce, podtrzymując Jej orgazm. Jej całe ciało drży, a krzyk pomału cichnie. Po czym prosi go z uśmiechem na twarzy, żeby już przestał. Słychać głęboki oddech, w powietrzu czuć Ich zmęczenie, ale to nie koniec. On kładzie się zaraz obok Niej i patrzy Jej głęboko w oczy. Po kilku sekundach Ich języki zaczynają muskać się wzajemnie. Po krótkiej chwili Ona każe mu usiąść na brzegu łóżka, a sama jeszcze roztrzęsiona klęka przed nim na kolanach. Chce się jakoś odwdzięczyć, bo przecież On jeszcze nie doszedł. Delikatnie, ale stanowczo wkłada swoje dłonie w jego bokserki. Dosłownie zdziera je z Niego, po czym łapie Go za pośladki i tak je trzyma. W tym momencie Ona wysuwa lekko język i delikatnie liże nim Jego sztywnego penisa. Nie dręczy Go zbyt długo, bo po chwili ustami obejmuje go całego. Porusza swoją głowa raz w górę, a raz w dół. Każe Mu złapać swoją głowę, prosząc o to, żeby Ją dociskał, ale wszystko w granicach rozsądku. Ona znów czuje podniecenie, przechodzi przez Nią to samo ciepło co wcześniej. Wtedy On łapie Ją za pośladki. Podciąga do góry i gdy stoi tak nad nim, Ona każe sobie go włożyć. Oczywiście On nie ma już wiele do gadania. Znów jest rozpalona, czuje ze, całe ciało przepełnia podniecenie na sama myśl, że zaraz poczuje go w sobie. Rozchyla nieco nogi, podchodzi do niego bliżej okrakiem i siada na nim, wkładając go do swojej wciąż mokrej cipki, wyznaczając przy tym swoje własne tempo. W międzyczasie On dotyka Jej piersi, liżąc Ją przy tym po sutkach. Ich bliskość jest w tym momencie najważniejsza, reszta Ich nie interesuje. Chwyta Ją za pośladki, podnosi do góry i kładzie na plecach, wkłada go już nie tak delikatnie, jak przedtem, a raczej mocno. Jedną ręką łapie za pierś i czuje, że to On w tym momencie ma władzę. Posuwa Ją, nie przestając przy tym podkręcać tempa, ale Ona nie ma nic przeciwko. Nie potrafi już mówić, ale wciąż prosi o więcej, i więcej. Chce żeby było jeszcze szybciej, i szybciej. Czuje, że do Jej głowy znów napływa krew, jest niesamowicie przyjemnie. Rękoma ściska pościel, nie wie czego się złapać, bo wie ze zaraz znów będzie tryskać. Szczytuje, a przy tym po raz kolejny zalewa wszystko przed sobą, ale On nie przestaje. Przyspiesza jeszcze trochę, mówiąc Jej, ze zaraz dojdzie. Odpowiada mu jęcząc, że tylko na to czeka! Kilka chwil później kilkoma mocnymi ruchami ciała dochodzi i tym samym kończy Jej orgazm, zalewając cipkę po same brzegi. Uwielbia czuć to ciepło, które temu towarzyszy. Po chwili szczęśliwa, czuje jak On kładzie się zaraz obok Niej i mocno Ją przytula. Mówi Jej, że jest dla niego wszystkim. Zmęczony całuje Ją w policzek na dobranoc. Zapada cisza, ale On jeszcze nie idzie spać, czeka aż Ona zaśnie i dopiero wtedy z czystym sumieniem może zamknąć oczy.

wrongsilence

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1032 słów i 5484 znaków.

2 komentarze

 
  • nienasycona

    Niespecjalnie mi się to podoba. Chaotyczne, najeżone błędami, rwane, niespodziewane zmiany czasu. Ciężko potwornie się to czyta i językowo, i graficznie. Niby dokładne, a jednak nie- takie liźnięcie czegoś kwaśnego. Goryczy dopełnia fakt, że jesteś z Katowic- Śląsk, to na tej stronie wylęgarnia talentów- Goku, Ermon, Katowicki, Wredny, Jodo...Rozumiem założenie- miało być czule, tkliwie, romantycznie- nie wyszło.

  • WojtekWr

    Proszę podziel ten zbity w jedną całość tekst na akapity. Kiepsko się to czyta w tej formie.