Posterunek. Marta i policjant

Zgłaszam nad ranem na malutkim posterunku, że zostałam zgwałcona. Zgłoszenie przyjmuje młodziutki policjant, jeszcze niedawno mój uczeń. Kiedyś podkochiwał się we mnie. Teraz, mimo, że jest niezwykle nieśmiały, musi mi zadawać szczegółowe pytania. O co pyta?
Czy podnieca go to, że się peszę, gdy mówię, że zostałam zgwałcona?
Po raz pierwszy widzi swoją nauczycielkę w minispódniczce. Dowiaduje się, że byłam na dyskotece z moją siostrzenicą.
Gdy opowiadam, że jacyś chłopcy mieli mnie podwieźć, a wywieźli mnie do lasu - już widać jak bardzo się podnieca. Wręcz zazdrości im - że mieli mnie, bezbronną słabą kobietkę, do swojej dyspozycji, w lesie, gdzie mogli ze mną zrobić co tylko chcieli.
O co się mnie zapyta?
- Niech mnie pani źle nie zrozumie... Ale... Czy pani ich w jakiś sposób nie prowokowała?
-Och... ma pan rację... też tak sądzę... nie powinnam przychodzić w tak krótkiej spódniczce... nie powinnam też tańczyć, zbyt swobodnie...
Młody policjant jeszcze bardziej się podniecił wyobrażając sobie nauczycielkę wirującą na parkiecie... Ależ on sam by ją wyobracał... żeby jej spódniczka zawirowała jak najwyżej! A potem... sam by ją wywiózł do lasu! Żeby dać jej tam taki wycisk, na jaki zasługuje! Nic dziwnego, że nie mieli dla niej litości!
- A w tym lesie... co pani zrobili...?
-Och... trudno mi o tym mówić... Ale trudno... Otóż... wzięli mnie tam... wszyscy... po kolei... Och...
-Ale jak to zrobili? - policjant był strasznie ciekawy. Choć nie do końca miał pomysł jak zadawać pytania.
-Jak mnie wzięli? Po prostu... Dwóch mnie trzymało... a jeden podciągnął mi spódnicę do góry...
- A pani? Broniła się pani?
- Och... tu wyjdę na taką... Nie... nie broniłam się... Ale protestowałam... Błagałam ich, żeby mi tego nie robili... Ale oni byli brutalni...
-Brutalni?
-O tak... bardzo... Jeszcze przed dojechaniem na miejsce, boleśnie mnie... nie wiem jak to określić... wymacali...
-Piersi...? - głos młodego policjanta drżał.
-Tak. Piersi... Tyłek... Ochh... Wszędzie...
-W czym jeszcze przejawiała się ich brutalność...?
-Hmm... podczas stosunku... penetracja była bardzo brutalna... taka... brakuje mi słów... zwierzęca...
-Czy łączyło się to z agresją słowną?
-Zdecydowanie... Byli wulgarni...
-Co mówili - chłopaka zżerała wprost ciekawość, podniecała myśl, że jego nauczycielka wypowie ich słowa.
-Mam przytoczyć ich słowa...?
-Tak! Dokładnie.
-Mówili do mnie używając słów: -cipo... pizdo... ochhh... Wyruchamy cię tak, że zapamiętasz tę dyskotekę do końca życia...
-Czy grozili pani?
-Owszem. Na początku mówili, że jeśli będę im się tak opierać, to brutalniej mnie zgwałcą, a potem zostawią nagą w lesie... Na koniec zagrozili, że jeśli o tym powiem, to upublicznią moje nagie zdjęcia...
-Fotografowali panią?
-Tak. W rozpiętym staniku. Z podciągniętą spódnicą... I... podczas stosunku...
-Och! Bym zapomniał. Przecież ja też muszę pani zrobić zdjęcia...

11 415 czyt.
100%47
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 528 słów i 3078 znaków.

7 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • gejorg

    gejorg · 1 gru 2018 · 193945423

    gwalcili mnie praez godzine bezpardonowo,przy doradzwie tej gowniary, siostrzenicy Ani co maja robic  i jak mnie jebac, ktora w tym czasie robila zdjecia z tego scenariusza porno.------Po tygodniu otrzymalam wiadomosc,ze mam przyjsc do szkoly bez majtek bo jej chlopak [zgwalcony] przez nia chce zobaczyc jej podniecenie klasa -wyobrazajac sobie jej  mokra cipe przez jej swiadomosc nagosci cipy na lekcji.Po lekcji sprawdzi twoja mokrosc i w moim towarzystwie [tez sprawdze twoja mokra cipe ty suko] zjebie ci ta pizde swoim [moim] chujem .a pozniej wyjebia cie wszycy z klasy[nauczycielko ] jebliwa

  • gejorg

    gejorg · 30 lis 2018 · 201441687

    Najdrozsza  Marto [przepraszam za poufalosc] jutro napisze bede w firmie sam.Przepraszam za nieskladnosc  tego poczatku [fragmentu ] ale pisalem to w podnieceniu.do jutra .

  • Historyczka

    Historyczka · 29 lis 2018

    gejorgu! masz wyobraźnię, rozpisz ją tu jeszcze bardziej!

  • gejorg

    gejorg · 28 lis 2018 · 193943457

    dalej?    -a moze bylo by ciekawiej gdyby to byla policjantka [tez twoja uczennica]  a prowokatorka i organizatorka tego gwaltu byla by twoja siostrzenica 17letnia  ktorej przelecialas chlopaka prowokujac go w czasie korepetycji,-------to ona by z zemsty to zorganizowala ,i kierowala tym zajsciem [gwaltem] .Ona by zaczela juz a samochodzie a teraz chce zobaczyc jak sie jebiesz bo robilas to juz z moim chlopakiem -pokaz jak go prowokowalas tymi cycami starymi [masz 45l]  i tym cipskiem  pokaz te swoje doje niech sie chlopcy rozgrzeja ----w trakcie tej relacji policjantka ,zaczyna szybciej oddychac i i trzyma reke pod biurkiem ktora sie dziwnie porusza ,i mowi prosze dalej mowic bardzo szczegolowo to wazne jaki byl tego przebieg ----wiec ja mowie tez juz ta relacja i wspomnieniami zwilgotniala ,  do siostrzenicy Aniu tak ma na imie siostrzenica , to jakis zart pewno --a ona ty kurwo ,chlopaki zjebcie ta dziwke     -----itd poboba ci sie taka wersja ,[mozesz dalej ?] czy ja?

  • westchnienie

    westchnienie · 27 lis 2018

    Też jara mnie taki klimat, czekam na ciąg dalszy!

  • PanFranek

    PanFranek · 27 lis 2018 · 282342578

    Trzeba będzie namierzyc osoby podejrzane i dokonać okazania, aby ofiara mogła rozpoznać sprawców, ale wiadomo... twarzy może nie pamiętać...

  • Historyczka

    Historyczka · 27 lis 2018

    Jak to powinno się dalej rozwinąć?