Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Idąc korytarzem... Marta i zbiorowe pożądanie.

Uwaga - to tekst pisany pospołu z pewnym urokliwym mistrzem fantazji - stąd będzie podział jakby na role...
***
Lubię słyszeć stukot obcasików moich wysokich... gdy idę korytarzem... niech wiedzą, że idzie elegancka damula w porządnych szpilkach...

Stukot słychać już z daleka, oczy oczekują, co się kryje za tym dźwiękiem, a potem już tylko pożądanie w oczach.

Co widzą napaleni panowie?
Pewnym siebie krokiem, korytarzem podąża 167cm kobiecego ciała, na wysokich szpilkach.
Ale co to za ciało?
Spódniczka sięga do kolan, obcisła, podkreśla kobiece kształty, mocny opinając tyłeczek.
Gdy tylko wzrok pójdzie wyżej, widzi koszule na drobne guziczki, z których kilka od góry jest rozpięte.
Wzrok z pożądaniem widzi piękny dekolt, cudowną kreską, która ginie pod materiałem koszuli, rozdzielając piękne krągłe, duże piersi.
Gdy przyjrzeć się dokładnie, widać mały skrawek koronki, czarnego biustonosza...

Marta jest dumna z tych spojrzeń. Myśli sobie: "Nie dla pasa kiełbasa! Ale zapewne chcielibyście podwijać mi spódnicę... ujrzeć moje uda... dostrzec koronkę moich włoskich pończoszek..."

Oczywiście, że chcemy, oczywiście, że pragniemy, oczywiście, że pożądamy, a ta Marta doskonale sobie z tego zdaje sprawie, wie, jakie ma doskonałe ciało, jak go przebrać, by kusiło jeszcze bardziej i podświadomie uwielbia te spojrzenia.

Marta czuje, jak te buńczuczne spojrzenia wręcz rozpinają jej bluzeczkę! Jak ona to kocha!

"Gapcie się, gapcie! Czarna koronka mojego słodkiego staniczka już na was działa! Ciekawe, co sobie wyobrażacie?"

W głowie tylko porządanie nic tylko porwać to cudowne kobiece ciało, związać i wywieść w ciemne brudne miejsce, niech seksowna damulka poczuje, co to znaczy tak bawić się z mężczyznami.
Tam w piwnicy nic nie widzi, czuję tylko zapach i brud...
Nie jest jeszcze coś. Zapach pożądania.
Już czuję jak ubranie zostaje z niej zerwane, koszula traci swoje guziku, koronka biustonosza poddaje się ostrzu noża, pończochy już nigdy nie założy...
Jest naga na brudnej podłodze. Wokół zapach smrodu, pożądania....

Marta, idąc korytarzem mocno kołysze biodrami... majta pupcią, jakby zdawała się prowokująco dopytywać - "W który pośladek mielibyście ochotę przyrżnąć mi klapsa?"

W który??
Oczywiście, że oba, przecież cudownie wyglądają, gdy widać na nich ślad po dłoniach, gdy są czerwone od klapsów jędrne, wzorzec, który powinien stać w Serves

Marta odpływa w myślach. "Ciekawe, jak to by było zostać wziętą przez kilku na raz? Ciekawe, czy któraś z moich koleżanek nauczycielek przespała się z dwoma na raz?"

Być może, ale boją się ujawnić, boją się przyznać do tego, choć czuły ogromną rozkosz, czując jak pieszczą jej ciało, jak zamianę ją zdobywają, wypełniają z każdej strony, a jej ciało drży z rozkoszy, wykończone kolejnymi orgazmami.
Może to ta od matematyki, niby nie pozorna, drobna kobieta z okularami na nosie....

O tak, pani Ela jest niepozorna... ale ładna... niby cnotka, a podobno na wycieczce z jej pokoju wyszli i kierowca i wuefista...

A pani od polskiego??
Piękna blondynka, wysoka, może biust nie duży, ale nogi zgrabne, tylko te jej humory, uczniowie nazywają ją Królową Lodu, takim chłodem od niej wieje, strach podnieść wzrok...
Ostatnio jednak, ktoś widział jak wychodzi z gabinetu dyrektora, fryzura zniszczona, koszula źle zapięta, a przecież tam był jeszcze pan od biologii

Może rzeczywiście puszczalskie mam te koleżanki...
A ja sama? Gdzie bym się puściła?

A pani od historii.... To już inna liga. To ją pożądają uczniowie, gdy masturbują się wieczorami, to myślą tylko o jej biuście, nauczycielu niby od niechcenia muskają ją po biodrach, patrząc w jej dekolt.....
Cała męska część szkoły o niej marzy, a gdyby mogli, to by wszyscy naraz się na nią rzucili
Ona sama, naga, na sali gimnastycznej, a wokół niej, kilkadziesiąt sterczących kutasów, do wyboru, do koloru i każdy pragnie tylko jej....

To byłoby puszcze się, co się zowie...

Koniec roku się zbliża, więc wszystko możliwe, trzeba go dobrze zakończyć, bo potem pani od historii zginie na dwa miesiące.... Pytanie gdzie, co będzie robić, kogo kusić swym ciałem, przecież cały świat czeka, by to cudo zobaczyć, a pani Marcie coraz częściej śnią się po nocach, ogromne czarne kutasy...

Jednym słowem, kobieta, która sprawia pożądanie swym widokiem, gdy idzie korytarzem, wszystkie męskie spojrzenia idą jej śladem, a ona czuję je na sobie
na tyłku... na nogach... na biuście...

Na każdym fragmencie tych 167cm kobiecości, idących szybkim krokiem, na wysokich szpilkach.
Aż prosi się, by popieścić to boskie ciało, te wszystkie dłonie, pragną tego, ci wszyscy mężczyźni czują tylko jedno, porządnie, pragnienie tek kobiety.

A ja odczuwam to każdym centymetrem ciała.

A jakie to boskie ciało, już widzę jak te wszystkie pożądające dłonie chwytają je w swoje ręce, nie już szans, by przed nimi uciec gdziekolwiek, nic tylko się poddać i oddać

Pożądliwie chwytają... nic jeno ulec... poddać się, oddać...

Szczególnie że już czujesz kilka dłoni na sobie, wsuwają się pod spódnice, inne zrywają koszule, uwalniając piękne piersi, jest ich tyle, że nie umiesz doliczyć.
Powoli zdzierają ubranie z Ciebie.
Do dotyku dłoni dochodzi coś jeszcze, już czujesz penisa przy twarzy, kolejny na piersiach, udach.
Ile ich tam jest??

Ich też nie mogę się doliczyć!

Kolejny pcha się w Twoje usta, nie umiesz z tym walczyć, czujesz dwa, jak biją po sterczących już sutkach, kolejny napiera już na cipkę, a jeszcze jeden już czujesz w pasku rozdzielającym pośladki.
Chcesz się czegoś złapać, ale jedyne co ląduje w Twoich dłoniach, to kolejne kutasy.

Muszę się czegoś przecież trzymać... żeby nie stracić równowagi... Co ja na to poradzę, że trafiają się drążki, niczym poręcze...
Jednocześnie czuję, że moja biedna myszka jest napastowane jednocześnie przez aż dwóch niesfornych kocurów!

Musisz się poddać
Czujesz jak jeden penis brutalnie wschodzi w usta, nie możesz złapać tchu, ale nie wiesz czemu, nie możesz się powstrzymać, by nie masować tych w dłoni.
Aaaach słyszysz głos nad sobą i czujesz gorący płyn na brzuch.
Dwa kutasa rozpychają cię, jeden z jednej strony, drugi z tyłu.
Kolejna fala gorąca ląduje na Twoich piersiach.

Miejsca jednych drani, zajmują kolejni... i co oni mi robią?

Na Twoje ciało spadają kolejne porcje spermy, jednego kutasa w cipce, zastępuje drugi, nawet nie wiesz już, którego masz w ustach.
Cała lepisz się od ich soków, ale oni nie potrafią przestać.
Czujesz jak ciągną za sutki, jak penisami rozcierają spermę po Tobie.

Czuję jak fontanna lepkiej substancji ląduje na mojej ułożonej starannie fryzurze... czuję, że inna ścieka mi po pończochach...

Dłonie trzymają cię mocno, czujesz jak sadzają cię na penisa, który naciera na kakaowe oczko, chcesz protestować, ale kolejny już wbija się głęboko w gardło.
Wypełniają cię z każdej strony, a kolejne fale spermy spadają na ciebie.

"Boże! Jeszcze nigdy nie zostałam tak wykorzystana! Jakże to ostro się dzieje..."

Jesteś już taka mokra, masz wrażenie, że bierzesz kąpiel w spermie, a oni nie przestają.
Jesteś już wykończona, nie masz siły w rękach, a jednego kutasa w Tobie, zastępuje kolejny.

Osuwam się. Oni mnie nieco podtrzymują, ląduję na plecach. Cała jestem mokra... obolała...

Masz wrażenie że, jakby już ich było mniej, już tylko czujesz w ustach, które lepią się od spermy, której kolejne fale spadają na Twoją cipkę.
Masz nadzieję, że już koniec.
Nagle czujesz jak wpycha się w Ciebie kutas, jakiego jeszcze nie czułaś, mimo że jesteś mokra walczy z oporem cipki.
Czujesz jakby miał cię zaraz rozerwać.

"Co za potwór! Jeszcze nigdy w życiu nic podobnego mnie nie spotkało!"
Chcę krzyczeć, ale inny potwór w moich ustach nie pozwala mi wydobyć głosu...

Kolejna fala gorącego płynu zalewa Twoje usta i twarz, czujesz już tylko wielkiego kutasa w sobie, jak rozpycha się.
Próbujesz otworzyć oczy, które lepią się od spermy.
Widzisz nad sobą wielu mężczyzny, którzy walą swoje kutasy, zalewając ciało spermą
Zerkasz między nogi.
Tam jest karzeł!
A jego kutas jeszcze nawet nie wszedł cały!

"Ależ to niewiarygodne! Na swą pikę nadziewa mnie po prostu karzeł! Ależ ten jego pal jest większy niż on sam! Czy to mi się przypadkiem nie śni! Ach! To boli!"

Karzeł trzyma cię za uda, mocno rozchyla nogi.
Napiera coraz mocniej.
Przecież się nie zmieści, krzyczysz w myślach, patrząc jak z kolejnym mocnym pchnięciem wchodzi coraz głębiej, czujesz jak dochodzi do żołądka.
Krzyczysz z bólu i rozkoszy.

- Aaaaa! aaaaaa! Aauuuuaaa!

"Czuję się dokładnie jak nabijana na pal! Jeszcze nikt nie zasadził mi takiego klina! Ależ on przebije mnie na wylot!"

Zamykasz oczy, Twoje ciało wije się z bólu zmieszanym z rozkoszą, chcesz się wyrwać, ale dłonie przytrzymują cię.
Krzyczysz na cały głos.
Czy to krzyk bólu, a może jednak rozkoszy.

"Coś niebywałego! Ależ przygoda mnie spotkała! Czy aby nie pozostawi mi ona jakiejś pamiątki? A teraz... taka obolała... w pomiętej i poplamionej kiecce... jak ja dotrę do domu... co powiem mamie?"

Nagle czujesz w sobie eksplozję, jakiej nie czułaś nigdy, kutas karła wybucha w Tobie, zalewając Twoje wnętrze falą gorącego płynu, jest tego tyle, że czujesz jak spada na uda, słychać chlupot, gdy kolejne porcje wpadają w Ciebie.
Nagle słyszysz dzwonek. Wszystko gdzieś znika. Budzisz się na biurku.
Twoje majtki są mokre jak nigdy wcześniej.
Ogarniasz się szybko, wychodzisz z biura, w głowie wciąż obraz ze snu.
Idziesz korytarzem.
Czy ja tu czasem przed chwilą nie byłam? - przebiega Ci przez myśl, patrząc na mężczyzn wokół....

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1769 słów i 10097 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Uwaga! żeby nie było! Panie Ela - matematyczka... To czysta przypadkowa zbieżność... tak, tak... Wszelkie podobieństwa do osób rzeczywistych są zupełnie przypadkowe... A pani od polskiego?? Piękna blondynka, wysoka, może biust nie duży, ale nogi zgrabne, tylko te jej humory...?
    Też!

  • Martinez

    @Historyczka Nie obawiaj się reakcji koleżanek - pojedziecie razem na wycieczkę szkolną i wszystkie Panie Profesorki zostaną zaspokojone przez niewyżytych licealistów. A pani od polskiego wówczas od razu przejdą też humory, narzekanie i foszki ;)

  • Martinez

    Super! Puszczalskie nauczycielki to marzenie każdego ucznia

  • Historyczka

    @Martinez dziękuję! ale tu jest niedpowiedzenie... nie wiadomo czy puszczalskie...

  • Martinez

    @Historyczka na pewno w głowie są puszczalskie. Teraz trzeba tylko myśli przenieść do realnego życia. A wycieczka szkolna czy gabinet dyrektora to idealne otoczenie do piepr... Do przenoszenia myśli i fantazji do reala ;)

  • Historyczka

    @Martinez Cóż... przyznaję... wprost uwielbiam wycieczki szkolne...

  • Martinez

    @Historyczka :D zabierasz na takie wycieczki erotyczne bieliznę? Pończochy aby nocą efektownie się prezentować?

  • Historyczka

    @Martinez A to już moja słodka tajemnica, czy zabieram koronkową bieliznę... Natomiast mogę zdradzić, że zabieram pończochy... np. na wyjścia do teatru...

  • Martinez

    @Historyczka pończochy w teatrze... Noga na nodze gdy siedzisz... W pierwszym rzędzie. I rozkojarzasz tym widokiem aktorów aż zapominają tekstu :D

  • Historyczka

    @Martinez Cóż... porządna dziewczyna, czy nie tak winna siadać - noga na nogę?

  • Martinez

    @Historyczka Dokładnie tak. Ale przy zachowaniu pewnych określonych standardów - zgrabne nogi, odziane w pończoszki z koronką + mini spódniczka do połowy uda. Tak aby widać było koronkę pończoch ale nie nagie udo gdy już usiądzie z nogą na nodze

  • Historyczka

    @Martinez w teatrze może nie minispódniczka, lecz długa kreacja, ale z wysokim rozcięciem :)

  • Martinez

    @Historyczka Masz rację... właśnie sobie to wyobraziłem. Efekt końcowy taki sam ale bardzo elegancko i z klasą. Potem Pani Profesor na pewno zostanie zaproszona za kulisy, na drinka i małe przyjęcie z aktorami... a może i do gabinetu dyrektora teatru??

  • Historyczka

    @Martinez Ach! Z lubością! Ochoczo je przyjmuję i idę na spotkania z panem dyrektorem!

  • Martinez

    @Historyczka Dyrektor nalega abyś następnym razem przyszła ze swoją klasą i w ten sposób zapewniła placówce artystycznej większe wpływy do kasy... Bo właśnie z tym są teraz olbrzymie problemy. Tak duże, iż dyrektor stracił kilka aktorek... A Pani Profesor taka piękna i elegancka - dyrektor dostrzega w Tobie talent i proponuje Ci rolę w następnej sztuce... Pozostał tylko jeden drobny szczegół - casting... Tu i teraz... Podejmujesz wyzwanie?

  • Historyczka

    @Martinez - Ależ panie dyrektorze... ja przyszłam aż z dwiema klasami... to wycieczka szkolna...

  • Historyczka

    @Martinez Zaś co do castingu - jestem absolutnie otwarta, to dla mnie prawdziwy zaszczyt!

  • Martinez

    @Historyczka Z dwiema klasami? Myślałem, że nasz dział reklamy wreszcie się na coś przydał. Nie ważne - teraz skupimy się na Pani! Jest Pani otwarta... w sensie na propozycję! To bardzo dobrze. Mój instynkt dobrze mi podpowiedział że taka kobieta z klasą, oczytana i inteligentna, a przede wszystkim piękna, doskonale nada się na nową aktorkę. Może wręcz przyszłą gwiazdę mojej sceny? A potem już tylko krok do sławy, kina i występów w Ameryce. Mam nadzieję że podoba się Pani ta wizja? - szepcze dyrektor na ucho, kładąc jednocześnie rękę w okolicach rozcięcia na udzie długiej kreacji....

  • Historyczka

    @Martinez Panie dyrektorze... ale nie sprawdził pan mej dykcji... tudzież innych walorów...

  • Martinez

    @Historyczka Pewne walory już widzę... Nie sposób ich nie dostrzec, wręcz rzucają się w oczy w tej kreacji. Dykcja? Jako nauczycielka ma ją Pani z pewnością świetną... ale muszę sprawdzić czy umie Pani dobrze pracować oddechem, czy ma Pani pojemne... płuca! Teatr jest niewielki więc czasem moim aktorkom brakuje tlenu podczas występu...

  • Historyczka

    @Martinez Cóż... panie dyrektorze... zatem niech pan sprawdza! Bezapelacyjnie!

  • Martinez

    @Historyczka Świetnie, widać, że jest Pani odda sztuce. Wkrótce wystawiamy sztukę o starożytnym Rzymie, z główną bohaterką Messaliną... Jest Pani historyczką, więc doskonale zna Pani tę postać. Musi Pani wiedzieć, że w naszym teatrze stawiamy na realizm i prawdę historyczna. Dlatego przedstawienie będzie od lat 18... A casting również dogłębnie sprawdzi Pani walory. Jako szanowany teatr nie możemy sobie pozwolić, aby jakikolwiek widz wyszedł rozczarowany z przedstawienia. Zaczniemy więc może od ćwiczeń oddechowych, badając też pojemność Pani płuc... i ust

  • Historyczka

    @Martinez Cóż... to ciekawa propozycja co do sztuki! Zaangażowałabym się z pasją... Zatem, jeśli badania są niezbędne...

  • Martinez

    @Historyczka Pasja... i pełne Oddanie... sztuce, roli! To słowa klucze. Otworzenie się na wizję reżysera i dyrektora. Pełna otwartość na nawet najbardziej śmiałe propozycję. Bez tego nie osiągniemy sukcesu w tej śmiałej sztuce historycznej. Pora zacząć więc badanie... - Stanę zaraz za Panią i położę rękę na przeponie, aby zobaczyć Pani walory... Znaczy się... zbadać Pani przeponę i głębię oddechu!

  • Historyczka

    @Martinez Ależ bardzo proszę... Co do mojego oddania... to oczywiście, że chcę się oddać cała...

  • Martinez

    @Historyczka Wybornie!! Niech się Pani odda cała... w moich rękach nic Pani nie grozi... oprócz sławy i uwielbienia publiki. Ręczę Pani, że stanę... stanę na wysokości zadania i wypromuję Panią na cały kraj i świat. Proszę więc teraz oddychać.. mocno i głęboko, proszę zaczerpnąć powietrza aż wypełni ono Panią dogłębnie...

  • Historyczka

    @Martinez - Dziękuję za pańskie miłe memu uchu deklaracje... Już oddycham głęboko...

  • Martinez

    @Historyczka Pięknie pani oddycha i szepcze... Ma pani cudowny głos. Proszę więc zasysać... zasysać powietrze noskiem ale też i usteczkami.... Proszę zasysać do buzi... Szerzej usta, aby głębiej Pani weszło... powietrze! Jak Pani pamięta Messalina była mistrzynią głębokiego zasysania i szerokiego otwierania usteczek

  • Historyczka

    @Martinez Oczywiście... już przymykam oczka i... zasysam najszerzej jak się da...

  • Martinez

    @Historyczka Tak, zamknięte oczy pozwalają lepiej i łatwiej wejść... w rolę. Niech Pani to poczuje w sobie... Niech Pani oddycha powietrzem cesarskiego Rzymu!! Jest Pani doskonała - widzę jak pracuje Pani przeponą... jak pojemne są Pani usta... i płuca. Widzę jednak jeden problem - Pani garderoba Panią ogranicza... czuje się Pani skrępowana tym nowoczesnym strojem, który zbyt Panią opina i nie pozwala odetchnąć... pełną piersią