Fanka wielkiego...

Fanka wielkiego...- Aaach...  
- Ooooch...  
- Aaaaaaaa....  
Dochodząc zastygła na kanapie. Oddychając ciężko z przymkniętymi oczami, upajała się chwilą rozkoszy. Uspokoiwszy swoje ciało, sięgnęła między nogi i wyciągnęła wielkiego czarnego kutasa ze swojej cipki. Zawsze zastanawiała się, jak taki drągal mieści się w niej. Najważniejsze, że zawsze doprowadzał ją do niesamowitego orgazmu, którego nigdy nie zaznała z żadnym mężczyzną. Spojrzała w ekran, gdzie właśnie kończył się jeden z filmów dla dorosłych. Uwielbiała je i sceny w nich odgrywane. Podniecało ją to i chętniej bawiła się ze swoimi zabawkami przed monitorem telewizora. To był jej czas, jej chwila relaksu i upojenia.  
Były momenty, że czuła się samotna i chętnie przeżyłaby to wszystko z prawdziwym mężczyzną. Nie stroniła od nich. Miała wielu kochanków, na dłuższy i krótszy czas, ale żaden nie sprostał jeszcze jej wymaganiom.  
Zatracała się więc w filmach porno. Chciała w nich uczestniczyć, a czasem nawet zająć miejsce niejednej aktorki. Widząc tych wszystkich dorodnych mężczyzn, zastanawiała się, czy tacy w ogóle chodzą po ziemi... a jeśli tak, to grają tylko w filmach porno? Gdzie znaleźć takiego, który by jej odpowiadał, zajął się nią i doprowadzał do szaleństwa. Takiego nie wypuściłaby już z rąk. Tak marząc przed monitorem, sama ze swoim "przyjacielem” doprowadzała się do stanu ekstazy, uciekała w świat pożądania i erotycznych marzeń.  
Mijały kolejne dni. Dni jak każde inne, praca, dom, zakupy, jakieś wyjścia. Piątkowy wieczór chciała spędzić z koleżankami. Dawno się nie widziały. Każda zajęta swoim życiem, rodziną. Tylko ona wciąż sama. W lokalu były rozmowy, śmiech, żarty i alkohol. Tak upojona wróciła do domu. Nie chciało się jej jeszcze spać, więc wyszukała jeden z ulubionych filmików. Ubrała się w samą koszulkę, naszykowała swoje zabawki i usiadła wygodnie przed monitorem.  
Za oknem było strasznie gorąco, dlatego odsłoniła zasłonkę a drzwi od balkonu otworzyła na oścież. Od razu lepiej – pomyślała, troszkę świeżego powietrza. Nocną lampkę ustawiła tak, by rzucała delikatne światło w jej stronę. Uwielbiała patrzeć na swoje ciało, swoją reakcję gdy wsuwała czarnego kutasa w siebie, a szczególnie na niego jak gładko wsuwał i wysuwał się z niej.  
Ułożyła się wygodnie na kanapie i włączyła film. Początek nie był zachęcający do jakiejkolwiek zabawy. Jednak po kilkunastu minutach zaczęły się sceny łóżkowe. Oj jak ona kochała tego aktora. Wysoka, wysportowana sylwetka i ten nabrzmiały, wielki kutas. Chciałaby go mieć teraz obok siebie, zajęłaby się nim, jak niejedna aktorka porno. Już sama akcja ją rozgrzała, poczuła między nogami wilgoć i ciepło wychodzące z podbrzusza. Jedna ręka już wędrowała pomiędzy jej uda, a druga masowała piersi, drażniąc je. Oddech zaczął przyspieszać, ciepło przeniosło się na całe jej ciało. Palce drażniły łechtaczkę, wsuwały się delikatnie do środka, ocierając się o ścianki jej pochwy. Nogi same rozsunęły się delikatnie na boki, a ciało wiło się i skręcało.  
Na ekranie trwała już wartka akcja. Jej ulubieniec posuwał swoją partnerkę od tyłu. Trzymał ją za biodra i rżnął, coraz szybciej i mocniej. Nie przerywał tylko posuwał ją ostro, a ona wyginała się pod wpływem jego pchnięć. Wiedział co robić i jak wsuwać się w nią, by podrażniać jej najczulsze miejsce. Nagle zmienili pozycje. Położył się na łóżku, a ona usiadła tyłem do niego, nasuwając się powoli na jego sterczącą pałę. Jej twarz wyrażała wszystko. To uczucie wsuwającego się w nią fiuta, ta błogość i chęć ujeżdżania go. Cała scena została pokazana od dołu, więc fala podniecenia wzrastała z każdą chwilą, gdy opadała na jego kutasa. Robiła to coraz szybciej, a on wbijał się w nią ostro, do końca.  
Ta scena doprowadziła ją do takiego stanu, w którym musiała już użyć swojego "przyjaciela”. Uwielbiała go i bała jednocześnie. Był wielki, czarny i potrafił z nią zdziałać cuda. Doprowadzał do stanu największej rozkoszy i uniesienia. Wzięła go w rękę, nalała delikatnie żelu i rozsmarowała go po nim. Masowała go tak, jakby był to prawdziwy kutas, pieściła i obejmowała całego. Rozchylając nogi wsunęła go pomiędzy swoje uda, pieszcząc najpierw delikatnie swoją łechtaczkę. Wibracje poczuła na całym swym podbrzuszu. Z każdym kolejnym ruchem przesuwała go bliżej otworu, który tylko czekał na jego wejście. Jej ciało domagało się ostrego rżnięcia. Wsunęła najpierw tylko główkę, poruszała nim w górę i w dół, by jej cipka przyzwyczaiła się do jego grubości. Z każdym kolejnym pchnięciem wsuwała go coraz głębiej i głębiej, aż poczuła go całego w sobie, jak ociera się o każdą jej ściankę, jak wypełnia każdy możliwy zakątek jej wnętrza. Jej ciało drżało, wypięła biodra ku górze i zaczęła sama wyciągać i wpychać swojego "czarnego przyjaciela”. Jęczała i szybko oddychała. On nigdy jej nie zawiódł. Czuła, że jest coraz bliżej orgazmu, że świat dookoła zaraz przestanie istnieć. Pozostanie sama ze swoją przyjemnością i szczytowaniem. Gdy już wszystko zaczęło zachodzić mgłą, gdy już się przenosiła w innym wymiar, jej wzrok przykuł mężczyzna za oknem, który przyglądał się jej z uwodzicielskim i zachłannym wzrokiem. Zapomniała, że ma uchylone drzwi od balkonu i zapalone światło. Każdy mógł przyglądać się jej zabawie, a nie wiedziała jak długo on na nią patrzy. Jednak zauważywszy go nie przestała się zabawiać, sprawiło to u niej jeszcze większe podniecenie. Chciała by dalej patrzył na nią i może uczestniczył w jej zabawie. Nie krępując się go, bawiła się dalej. Wiedziała że za moment dojdzie. Coraz szybciej wsuwała i wysuwała wibrator ze swojej cipki. Drżała już na całym ciele, zamknęła oczy i nie interesowało ją już nic, czuła tylko napływającą falę ciepła. Gdy już zaczynała odpływać, usłyszała swój jęk i krzyk. Nigdy wcześniej tak nie reagowała. Tym razem było inaczej. Wiedziała, że on nadal patrzy, że podnieca go cała ta sytuacja i na pewno usłyszał jak dochodzi. Może troszkę ja to zażenowało.... ale tylko troszkę. W sumie była zadowolona z siebie i z całej tej sytuacji. Nie wiedziała tylko jak rozwinie się ta znajomość z nieznajomym na przeciwko.  
Od tamtej pory, jak tylko miała ochotę na chwilę przyjemności i zapomnienia, zawsze zostawiała otwarty balkon i lekko zapalone światło. Jej nowy znajomy był zawsze obecny przy jej zabawach, sam onanizując się do zatracenia. Z każdą chwila chciała czegoś więcej, nie mogła znieść, że jest tam i tylko na nią patrzy. Po jakimś czasie przeprowadziła małe śledztwo. Dowiedziała się kto to jest i poznała jego numer telefonu. Tak samo jak ona był sam, więc nic nie stało na przeszkodzie, by się poznali.  
Przyszła kolejna upalna sobota. Nie chciała nigdzie wychodzić. Zresztą zaplanowała już cały wieczór i nie chciała by cokolwiek go zepsuło. Tym razem ubrała się w seksowną, koronkowa bieliznę, nalała sobie lampkę wina i przygotowała się do wieczoru uciech. Jednak ten wieczór miał wyglądać inaczej. Nie wiedziała, czy uda jej się zrealizować swój plan, ale musiała spróbować. Tak jak zawsze i tego wieczora przyszykowała się dla swojego sąsiada. Widziała jak zerka zza zasłonki i czeka aż ona zacznie swoje przedstawienie, specjalnie dla niego. Wy wyszedł na balkon by ją obserwować, zadzwonił telefon.  
- Witaj.  
- Witaj – odpowiedział zaskoczony, gdyż nie znał głosu ani numeru telefonu.  
- Może chciałbyś się do mnie przyłączyć, a nie tylko tak obserwować znad przeciwka.  
- Yyy.... – nie wiedział co powiedzieć.  
- Jeśli tego właśnie chcesz zapraszam do siebie.... – podła mu adres i zostawiał uchylone drzwi by mógł wejść bez pukania.  
Obserwowała go przez chwilę. Widziała, że waha się i zastanawia nad jej propozycją. Jednak chęć przeżycia tego wszystkiego była silniejsza. Po kilku minutach usłyszała kroki na klatce schodowej, a później zamykające się za nim drzwi wejściowe.  
Wstała z łóżka i podeszła do niego. W jego oczach był żar i porządnie. Nie pytając o nic przywarł do niej i zaczął namiętnie całować. Ona tylko na to czekała. Zaczęła rozpinać jego koszulkę, zrzuciła ja z ramion, by za chwilę zająć się jego zapięciem u spodni. Zostali w samej bieliźnie.  
- Masz ochotę na wino? – zapytała po chwili.  
- Teraz chce tylko ciebie – odpowiedział.  
Nie mówiąc więcej nic zdarł z niej koronkową bieliznę. Stała już przed nim naga i lekko zawstydzona, jak nigdy przedtem. Uniósł ja delikatnie do góry i zaniósł na kanapę. Usiadł, a ją posadził na sobie. Na wysokości swoich oczu miał jej piersi, którymi od razu się zajął. Lizał, ssał i ściskał je, drażnił jej brodawki. Czuł już na swoim kroczu jej podniecenie, jej wilgoć, która odznaczała się na jego bokserkach. Ona natomiast wyczuła jak zaczyna unosić się jego przyrodzenie, jak ugniata ją i drażni od dołu. Nie chciała już dłużej czekać. Zsunęła się z jego kolan, klęknęła przed nim na podłodze i ściągnęła z niego jedyną rzecz, którą miał na sobie. Gdy spojrzała na jego kutasa, oniemiała. Był właśnie taki jakiego pragnęła od dawna, duży sterczący pal, podobny do jej "sztucznego przyjaciela”.  
- Coś się stało? – spytał.  
- Gdzie ty się podziewałeś tyle czasu?  
- Dlaczego? – zapytał zdziwiony.  
- Nigdy nie natrafiłam na kochanka, z takim kutasem, a zawsze takiego pragnęłam.  
- Wiec dziś go dostaniesz – zadowolony odpowiedział.  
Niewiele się zastanawiając, klęcząc tak przed nim, od razu wzięła go w dłoń. Czuła jego wielkość, każdą żyłkę oplatającą jego członek.  
- Mmmm... tego mi właśnie trzeba.  
- Weź go i zabaw się tak, jak swoim wibratorem – odpowiedział.  
Masując go czuła jak jeszcze bardziej rośnie w jej dłoni. Jego wielkość była oszałamiająca. Nachylając się zaczęła lizać jego czubek. Lizała i ssała z wielką zachłannością. Językiem sunęła po całej jego długości, od czubka, aż po trzon. Bawiła się nim. Czuła się jak mała dziewczynka, która dostała zabawkę, o której zawsze marzyła. Nie mogła przestać się nim zachwycać. Wsuwała go w usta, drażniąc językiem i ssąc. Robiła to z wielką dokładnością. Wiedziała że sprawia mu ogromną przyjemność, gdy poczuła jego dłonie na głowie, wypychające się biodra do przodu i jęki wychodzące z jego ust. Nie chciała tego przerywać, a on pozwalał jej na tą zabawę, by po chwili wybuchnąć w jej ustach. Oddał salwy spermy, które ona przełknęła, by później wylizać do czysta jego kutasa.  
- Teraz obróć się do mnie tyłem i klęknij, wypinając dupę.  
- Och tak...  
Zrobiła posłusznie to co jej powiedział. Wypięła w jego kierunku swój tyłek i czekała na niego. On klęknął za nią i swoim kutasem zaczął drażnić. Ocierał się o nią, czuł jej soki na swoim członku. Wiedział, że jest gotowa i chętna by go przyjąć. Rozchylił jej wargi i wsunął najpierw samą główką.  
- Ooo tak.... Wsuń się do końca i zarżnij – powiedziała.  
- Tego właśnie chcesz?  
- Tak, proszę.  
- Dobrze.  
Napierając na nią z całych sił wsunął się po same jaja. Krzyknęła z bólu, lecz nie przerywała ruchów swoich bioder. Pragnęła go, chciała by pieprzył ją do upadłego. I właśnie tego się doczekała. Zaczął w niej się poruszać, wsuwać i wysuwać. Ocierał się o każdy jej skrawek wnętrza, a ona tylko głośno jęczała.  
- Tak... właśnie tak, posuwaj mnie, jeszcze szybciej.  
Była nienasycona. Ich ruchy stały się jeszcze szybsze. Pieprzył ją coraz mocniej i gwałtowniej. Wbijał jak najgłębiej mógł. Ona tylko się wiła i krzyczała z rozkoszy. Złapał ją za jej długie włosy i pociągnął ku sobie, wyginając ją w łuk. Nie przerywał swoich ruchów, czuł jak jej cipka ociera się o niego, jak na nim się zasklepia i pulsuje. Wiedział, że za chwilę eksploduje ponownie, tym razem w niej, a ona otrzyma od niego najlepszy orgazm, jaki kiedykolwiek miała. Po chwili trysnął w nią, a ona wygięła się jeszcze bardziej i zadrżała krzycząc.  
- Taaaak, ooooooch...  
Złapał ją mocno za biodra i wsunął się po samem jaja. Znieruchomieli na chwilę i przeżywali oboje spełnienie, na które czekali od dawna. Gdy pokój wokół przestał wirować i wszystko wróciło na swoje miejsce, odetchnęli głęboko i uspokoili oddechy.  
- To było niesamowite.  
- Też tak uważam – odpowiedział.  
- Nigdy nie przeżyłam czegoś takiego i chcę więcej – zaczęła się śmiać.  
- Hahaha, więc będziesz miała to tak często, jak tylko będziesz chciała. Nigdzie się nie wybieram, a już wiesz gdzie mnie szukać.  
- Och, tak. Od teraz chcę cię zawsze przy sobie, a nie jako obserwatora naprzeciwko.  
- Tak właśnie będzie.  
Od tego pamiętnego wieczoru, gdy tylko miała ochotę na ostry seks, wiedziała gdzie ma zadzwonić. On zawsze przychodził na jej wezwanie, tak jak i ona na jego. Nie potrzebowała już swoich zabawek. W końcu dostała od życia to, czego zawsze pragnęła.

zlosnica79

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 2519 słów i 13483 znaków.

8 komentarzy

 
  • Niky

    Chcę takiego sąsiada ❤️

  • dd

    juz mi stoi

  • napaleniec

    fajne nawet **** czytając dwa razy się zlałem

  • napalony

    **** podnieciłem się jak cholera pisz dalej :-D

  • Palmer

    Nieźle zlosnica79, naprawdę ;)

  • Michaśka c:

    ****! *^*

  • czekiii

    rewelacjaa :)

  • panilodzia

    fajne. Ciekawe. Zaj*biste xDDD