Blogerka. Sex w parku

Blogerka. Sex w parkuHej kochani czytelnicy mojego bloga to mój pierwszy wpis tutaj mam nadzieję, że spodoba to co zamierzam tu umieszczać . Mam na imię Magda 23 lata, jestem zwyczajną dziewczyną z małego miasteczka,  z natury cicha i spokojna, ale wszystko się zmieniło jak poznałam Piotra.  
Sama nie wiem dlaczego piszę do waszego serwisu internetowego, ale to co się stało w moim życiu jest dla mnie bardzo ważne i chciałam się z kimś podzielić moimi wrażeniami. No to żeby już nie przedłużać przejdę do sedna sprawy.  

Chciałabym opowiedzieć wam co wydarzyło się na pewnym weekendowym wypadzie z przyjaciółkami. Chociaż jestem cicha i mało imprezowa to jakimś cudem udało mi się znaleźć przyjaciół co prawda nie jest ich wielu, ale przynajmniej są zawsze przy mnie. Tak było i tym razem, po tym jak mój chłopak zdradził mnie i poszedł do innej moje najlepsze przyjaciółki bardzo mi pomogły. Wymyśliły wspólny wypad do stolicy, na początku trochę marudziłam, ale w końcu się zgodziłam. Ten wyjazd był najlepszą decyzją jaką podjęłam od dawna dlatego też chcę się z wami podzielić tym co mnie spotkało i na zawsze odmieniło. Jednocześnie chciałabym, aby ta historia w pewnym sensie była motywacją do działania takich dziewczyn jak ja oraz do tego, abyśmy przestały się ograniczać. My kobiety czasem za dużo myślimy,  i często tracimy szansę na miłość. Dobrze czasem porwać się emocjom i iść za głosem serca, rzadko mamy okazję się przekonać jakie to świetne uczucie, zrobić coś pod wpływem impulsu. Ja właśnie podczas tego weekendu poczułam się wolna, niezależna i szczęśliwa. I to wszystko za sprawą jednego faceta.  

Gdy dojechaliśmy do stolicy i  sprawa z noclegiem była załatwiona razem rządne flirtu ruszyłyśmy w bój, wybrałyśmy najlepszy klub w mieście by się zabawić . I wtedy ujrzałam go. Siedział przy barze sam  od razu wpadł  mi w oko w sumie to nic dziwnego był bardzo przystojny wysoki brunet, sylwetka wysportowana no po prostu ciacho. Postanowiłam ponętnie przejść obok baru  i uchwycić jego spojrzenie. Z bliska wydawał się jeszcze bardziej niesamowity, a gdy uchwyciłam jego spojrzenie wręcz utonęłam w jego oczach zrobiłam głęboki wdech by się opanować nie chciałam go spłoszyć. Starałam się nie okazywać nadmiernego zainteresowania i ruszyłam z dziewczynami w kierunku baru by zamówić kilka drinków . Trochę wygłupów, śmiechu i spragnione ruszyłyśmy na parkiet by trochę potańczyć.  
Czułam jego spojrzenie na sobie i byłam bardzo zadowolona z efektów mojej gry jaką prowadziłam, sama nie wiem jak do tego doszło nigdy wcześniej nie robiłam takich rzeczy, ale w tamtej chwili to nie miało znaczenia liczył się tylko on  .  

Na ciąg dalszy nie musiałam długo czekać znudzona samotnymi pląsami na parkiecie ruszyłam w stronę baru wtedy on podszedł, postawił drinka i już rozmawialiśmy. Siedzieliśmy dosyć długo, moje kochane przyjaciółki też już nawiązały nowe znajomości, lecz mój plan nie został do końca zrealizowany , gdyż wypiłam chyba o jeden drink za dużo i nie wiem jak byśmy wróciły do pokoju hotelowego gdyby nie odprowadzili nas ci przystojniacy z klubu .  

Następnego dnia zaczęłam się zastanawiać jak odnaleźć tego przystojniaka, byłam smutna, że go nie zobaczę, lecz los się uśmiechnął. Do pokoju przysłał mi bukiet kwiatów z liścikiem, w którym zapraszał mnie na kolację. Byłam szczęśliwa,  wiedziałam jak to się może skończyć.  

Spotkaliśmy się w restauracji, zjedliśmy, a potem późnym wieczorem poszliśmy się przejść . Było grubo po północy,  doszliśmy do pewnego ustronnego miejsca, gdzie było spokojnie i cicho, noc była ciepła a park a właściwie jego obrzeża były przepiękne. Otaczała nas  zieleń i nic więcej nikogo w pobliżu tylko ja i on. Domyśliłam się co zaraz się wydarzy i dałam się ponieść emocjom. Ta bajeczna sceneria tylko wzmagała we mnie ochotę na mojego towarzysza. To samo uczucie chyba i mu towarzyszyło, gdyż stanął za mną, objął mnie jedną ręką, a drugą zaczął pokazywać gwiazdy i opowiadać o nich to było coś niezwykłego . Czułam jego oddech na mojej szyi, jego dłoń sunącą po moich biodrach. Zaczął mnie delikatnie całować za uchem szeptać mi czułe słówka . Nie mogłam mu się oprzeć,  odwróciłam się i zatopiłam w jego ustach. Przyjął je ochoczo i namiętnie. Moje dłonie zatopiły się w jego włosach, zaś jego wędrowały po moim ciele robił to tak zmysłowo, że moje ciało przeszywały dreszcze. Zaczęliśmy się wzajemnie rozbierać i gdy byliśmy już całkiem nadzy padliśmy na trawę,krzaki wokół nas dobrze chroniły przed zdemaskowaniem.  

Trzymał mnie mocno w  swoich silnych objęciach, jakby się bał, że mu uciekne. Czułam jego coraz twardsze przyrodzenie tam, gdzie bardzo chciałam je czuć. Miałam wrażenie, że moje podbrzusze eksploduje z podniecenia na widok jego penisa .Potrzebowałam je szybko rozładować. Wolną ręką chwyciłam jego przyrodzenie i wskazałam mu odpowiedni kierunek. Na jego reakację  nie trzeba było długo czekać, wszedł we mnie mocnym pchnięciem. Czułam falę ciepła rozprzestrzeniającą się po moim nagim ciele. W panującej wokoło nas ciszy usłyszałam własne westchnięcie. Wchodził we mnie raz po raz, wolno, ale mocno doprowadzając mnie do szaleństwa rozkoszy . Mimo, że podłoże było twarde to było całkiem przyjemnie, ale męcząco i dosyć niewygodnie. Przenieśliśmy się na ławkę na końcu drogi przy wyjściu z parku. Ławka była duża i mieliśmy sporo miejsca na miłosne uniesienia, położył mnie niej ciągle całując. Szeptał  mi  jaka jestem piękna pocałował mnie namiętnie w usta i nim się zorientowałam wszedł we mnie, a fala przyjemności wygięła moje plecy w łuk, nie mogłam się powstrzymać i wydałam z siebie jęk rozkoszy.


Teraz moje dłonie wędrowały po jego ciele, a jego spoczywały na moich nagich piersiach . Jego ruchy stały się szybsze, tak jak i mój oddech. Ławka, aż trzeszczała od naszych dzikich ruchów, mój był wpatrzony we mnie gładził moje włosy, dbał o mnie robił wszystko bym szczytowała . Czułam, że za chwilę eksploduje we mnie, moje ciało było spełnione, pozwoliłam mu na to by eksplodował na moim ciele, bardzo tego pragnęłam. Piotr spełnił moją prośbę wyjął penisa i pozwolił mi się nim zająć, wziąłam go do ust całego robiąc mu głębokie gardło, masowałam go całowałam i czekałam na jego wytrysk. Chłopak nie wytrzymał i posłał ogromną porcję nasienia na moje piersi. Potem znowu całowaliśmy się namiętnie jeszcze przez chwilę, po wszystkim wytarłam z siebie resztki spermy i ubrałam się . Nad ranem wróciłam do pokoju, dziewczyny już spały. Nazajutrz musiały mnie budzić, abyśmy zdążyły na pociąg powrotny. A ja żalem wstawałam z łóżka myśląc czy jeszcze go spotkam. Gdy wychodziłyśmy z hotelu spotkałam mojego Romeo przed naszym hotelem. Pożegnaliśmy się delikatnym buziakiem, jak gdyby nigdy między nami do niczego nie doszło.  

To była moja najpiękniejsza noc nigdy jej nie zapomnę.

enklawa25

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1337 słów i 7236 znaków.

8 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Magda34

    łapka w górę niech żyje przygoda

  • enklawa25

    @Magda34   dziękuje 😀

  • KlaudiaLove25

    Hej Piotrek super opowiadanie trochę pikanterii tylko zamało opisu miłosnych igraszek i jak dla mnie

  • enklawa25

    @KlaudiaLove25 dziękuje

  • Sara23

    Niezła opowieść aż się prosi kontynuacji

  • Parker67

    No wreszcie coś nowego dawno nie było erotycznych opowiadań na twoim koncie. Liczyłem że kiedyś do tego wrócisz no i się doczekać nie mogłem. Fajne :bravo:

  • enklawa25

    @Parker67  ;)

  • Free34

    Czytałem już wiele opowiadań i twoje bardzo mi się podoba  ;) super

  • enklawa25

    @Free34 dziękuję

  • Kinga96r

    Świetne opowiadanie ciekawa jestem co będzie dalej się działo

  • enklawa25

    @Kinga96r dziękuję

  • PaniGomez27

    Powrót do pisania erotycznych opowiadań super znowu będzie co poczytać długo czekałam na to

  • enklawa25

    @PaniGomez27  ;)

  • Wiedzmin3

    Super opowiadanie dawno nie było u ciebie erotyków. Zapowiada się ciekawie rozwiń to dalej

  • enklawa25

    @Wiedzmin3  ;)