Albo cnotka, albo piechotka (miniaturka) cz. 3

Albo cnotka, albo piechotka (miniaturka) cz. 3Długo nie musiałam czekać na poznanie jego niecnych, bezdusznych zamiarów…
Szybko przeszedł od słów do czynów… Rzucił się na mnie, jak drapieżny zwierz…

Na nic się zdały moje protesty:
- Jestem jeszcze cnotką… mogę iść piechotką…

Był jednak bezkompromisowy. Jakby w ogóle mnie nie słuchał… Gwałtownie obnażył moje piersi… Wygniótł je brutalnie, by natychmiast przystąpić do niedelikatnego szturmu…

Po zadarciu mi sukienki, w trymiga wdarł się we mnie… Swą wielką maszyną począł grzmocić mą biedną, ciaśniutką piczkę…  

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 91 słów i 579 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto