Dowcipy - str 274

Viralowe kawały i suchary
  • Dawno dawno temu była sobie Mała

    Dawno, dawno temu była sobie Mała Osada, którą nawiedzał straszny Smok, za każdym razem pożerał dziewice i co mu tam w pazury wpadło. Starszyzna wioski wysłała poselstwo do Dużego Rycerza - ratuj nas - prosili - on odpowiedział - muszę pomyśleć, zastanowić się - przyjdźcie za tydzień. Na drugi dzień smok ponownie spustoszył okrutnie Małą Osadę, zdesperowani mieszkańcy wysłali poselstwo do Średniego Rycerza - ratuj nas - błagali - muszę pomyśleć, przyjdźcie za trzy dni - odpowiedział im. Następnego dnia Smok napadł na Małą Osadę ponownie. Poselstwo wysłano więc do Małego Rycerza - ratuj nas, jesteś naszą ostatnią nadzieją, ale powiedz ile dni będziesz się zastanawiał, czy zaatakować Smoka. Na to Mały Rycerz odpowiedział: tu nie ma się co zastanawiać, tu trzeba spier....ć!!!

  • W nocy facet idzie przez cmentarz

    W nocy facet idzie przez cmentarz i napotyka innego faceta, mówi:
    - Zawsze boję się, chodzić po cmentarzu nocą.
    Nieznajomy odpowiada:
    - Też się bałem, kiedy żyłem.

  • Spotyka się dwóch kolegów Gdzie

    Spotyka się dwóch kolegów.
    - Gdzie pracujesz?
    - W odlewni.
    - Co tam robicie?
    - Tajemnica wojskowa.
    - A ile wam płaca?
    - Dychę od bomby, piontala od granata.

  • Wysłano żołnierzy amerykańskich

    Wysłano żołnierzy amerykańskich do Polski w ramach wymiany Natowskiej.
    Jeden z amerykańskich żołnierzy pisze do domu:
    - Kochana mamo pozdrawiam Cię serdecznie. Pokrótce opowiem Ci jak wygląda tydzień w polskiej jednostce:
    Poniedziałek: koledzy przywitali nas wódką.
    Wtorek: umieram.
    Środa: jeden z kolegów polskich miał urodziny.
    Czwartek: umieram.  
    Piątek: dostaliśmy przepustkę - poszliśmy na dyskotekę.  
    Sobota: dlaczego nie umarłem we wtorek??

  • Rozmawiają dwie sąsiadki Mój mąż

    Rozmawiają dwie sąsiadki.  
    - Mój mąż to jest słońce...
    - Co ty opowiadasz? Po tylu latach małżeństwa?
    - Ano, tak. Jak zajdzie wieczorem do knajpy, to dopiero rano z niej wychodzi.

  • Żona pokłóciła się z mężem i nie

    Żona pokłóciła się z mężem i nie odzywali się do siebie tylko pisali karteczki typu wynieś śmieci, wyprasuj ubranie. Raz mąż kładzie żonie karteczkę:
    "Obudź mnie o 6 bo musze wcześnie wstać".
    Mąż rano się budzi, patrzy, jest 9. Patrzy na szafkę a tam kartka:  
    "Wstawaj, szósta".

  • Kowalski przychodzi do domu i mówi

    Kowalski przychodzi do domu i mówi do żony:
    - Co ty jesteś taka naga?
    - A no nie mam się w co ubrać.
    - Jak to: jedna bluzka, druga bluzka... O! Cześć Józek!

  • Elegancko ubraną panią zaczepia

    Elegancko ubraną panią zaczepia żebrak prosząc o pomoc finansową:
    - Od kilku dni nic nie jadłem...
    - Mój Boże - mówi pani z zazdrością - Chciałabym mieć tak silną wolę ...