Dowcipy - str 453

Viralowe kawały i suchary
  • Siedzi dwóch kolesiów w kinie a przed

    Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:  
    - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.  
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.  
    Łysy się odwraca, a koleś:  
    - Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...  
    Łysy:  
    - Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.  
    Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:  
    - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.  
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.  
    Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:  
    - Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?  
    Łysy:  
    - Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!  
    Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:  
    - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...  
    Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy  
    koleś znowu do drugiego:  
    - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.  
    - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.  
    Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:  
    - Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

  • Spotykają się dwa rekiny Wspaniała

    Spotykają się dwa rekiny:
    - Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!
    - Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!

  • Żyło sobie dwóch myśliwych Jeden

    Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego
    - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
    - To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
    Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał uu uu! odpowiedziało mu uu uu! strzelił, potem rozkopał norę i miał królika!! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta (króliki, lisy), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu znalazł wieeelką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła uu uu! odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i... przejechał go pociąg...

  • W gospodzie przy butelce wódki

    W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
    - Mój koń jest bardzo mądry.
    - Dlaczego? - pyta drugi.
    - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?" to on idzie albo nie.