No proszę umierający Tonkow
"No, proszę: umierający Tonkow ruszył za Garzellim."
"No, proszę: umierający Tonkow ruszył za Garzellim."
"A teraz łączymy się z magnetowidem."
"Obrona Mike'a coraz bardziej śmierdzi. Jak dworcowa knajpa."
"Francuzi z czterech sekund zrobili kilkadziesiąt centymetrów."
"Zubizaretta sięgnął po piłkę, która była po przeciwnej stronie boiska."
"Oj, proszę państwa nasz zawodnik już tego Wolfa nie pokona, można powiedzieć, że jest już po jabłkach. Po jabłkach, to znaczy, że już nie wygra, nie dogoni go, jest już, jakby to powiedzieć, po wszystkim, po jabłkach, tak to się mówi, prawda? Tak to się mówi w naszej gwarze albo, jakby to powiedzieli we Francji, po marchewce, po obranej marchewce, czyli już nic z tego nie będzie, albo jak by to powiedzieli nasi krajanie - po ptokach - jest już po ptokach."
"Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi - wszyscy stoją."
"Ten chłopak nabija sobie głową siniaki na plecach."
"Jego czerwone kask, koszulka i spodenki to efekt tego, że sędziowie mają dwa przyciski."
"Świderski, nawet gdyby się rozmnożył, to nic nie pomoże, gdy go koledzy nie pokryją."
"A potem Belgowie, nie wiem, gdzieś się chyba zadowolili."
"Byłaby to jego piąta olimpiada zakończona udziałem w igrzyskach."