O kobietach - str 3

  • O kobietach

    - Jak spośród stu kobiet wybrać dwie najgłupsze?
    - Losowo

  • Dlaczego...

    Dlaczego ciężarnej nie opowiada się sucharów?
    -

    -

    -

    -

    Bo jej wody odejdą :D

  • Przychodzi córka do matki...

    Przychodzi córka do matki i mówi :
    -Mamo, mamo! Znów jestem w ciąży... coś musi być w powietrzu!
    -Tak, ku**o, Twoje nogi!
    :v

  • Kobiecy orgazm

    Kobiecy orgazm ma 5 form:
    1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
    2. Uległa: Tak, tak, tak.
    3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
    4. Religijna: O mój Boże!
    5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!

  • Ewa i Peugeot 206

    Dziewczyna w sytuacji intymnej z chłopakiem. On pyta:
    - Mogę mówić do ciebie Ewa?
    - Ale ja mam na imię Danka. Dlaczego Ewa?
    - Bo... będziesz moją pierwszą.
    - Dobra. A ja mogę mówić do ciebie Peugeot?
    - Dlaczego?
    - Bo będziesz moim 206...

  • Blondynka brunetka i ruda znalazły

    Blondynka, brunetka i ruda znalazły takie lustro, które wciąga gdy ktoś mówi nieprawdę.
    Podchodzi do niego ruda i mówi :
    - Myślę, że jestem najmądrzejsza na świecie.
    Wciągnęło ją.
    Podchodzi do lustra brunetka i mówi :
    - Myślę, że jestem najładniejsza na świecie.
    Wciągnęło ją.
    Do lustra podchodzi blondynka i mówi :
    - Myślę
    Wciągnęło ją.

  • Turystka w Paryżu zaczepia tubylca

    Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
    - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
    - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...  
    - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!

  • Przychodzi Mariolka do super marketu

    Przychodzi Mariolka do super marketu.
    - Chciałam złożyć reklamację.
    - Tak?
    - Kupiłam u was deskę do krojenia.
    - I co się z nią stało?
    - No, kurna, nie kroi!

  • Mąż został wezwany do szpitala

    Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.  
    Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.  
    -I co?! Co z nią, panie doktorze.  
    -Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość.  
    Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.  
    - Oczywiście, oczywiście - na to mąż.  
    -Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.  
    -Tak, tak... - kiwa głową mąż.  
    -Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10 tysięcy...  
    -Boże...  
    - Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..  
    -Ile? - blednie mąż.  
    -Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.  
    -Jezuu...  
    - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...  
    Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.  
    Nagle lekarz wybucha serdecznym śmieche, klepie męża po ramieniu:  
    - Żartowałem! Nie żyje.

  • 2 koleżanki Dalej jesteś z Kuba?

    2 koleżanki.
    - Dalej jesteś z Kuba?
    - Kuba zawsze chciał ze mną uprawiać seks. A ja nie chciałam. Mówiłam, że będe uprawiać seks po ślubie. Więc jemu się nudził związek i rozstaliśmy się.
    A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem już po ślubie

  • KOBIETY 1 Rusałki ten mnie rusał

    KOBIETY:

    1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
    2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
    3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
    4. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
    5. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
    6. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
    7. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
    8. Domatorki - byle komu, aby w domu.

  • Przyjęcie weselne Tańczy młody

    Przyjęcie weselne. Tańczy młody mężczyzna ze starszą, pulchną kobietą. Kończy się taniec, zachwycony młodzieniec podchodzi do swoich towarzyszy weselnych, siada i stwierdza:
    - Ta pani porusza się jak... jak ponton na fali.