O młodości

Lekkomyślna bez przesądów  
najszczęśliwsza niewiedzą
w czepku i na czterech łapach
Z nosem w nie swoich sprawach
a z  oczami w  jego czubku
wciskając palec między drzwi
trawi w brzuchu pożarte żywcem motyle

Przyjmuje krytykę wzruszeniem ramion
ironicznym grymasem kwitując problemy
Piękna upojna idealistyczna pierwsza
niezapomniana niespożyta  niezłomna  

Zbyt szybko niestety  
nudzi ją nasze towarzystwo
Zbyt szybko odchodzi
w smutnym zapachu przywiędłych fotografii
z aktówką wizji niedbale trzymaną pod pachą

790 czyt.
94%18
Somebody

opublikowała opowiadanie w kategorii poezja, użyła 84 słów i 528 znaków. Tagi: #młodość #poezja #wiersz #życie

8 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • AlexAthame

    Wierszyk ładny. Jak zwykle co stworzy pani N

    100%1

  • ja1709niezalogowana

    O ja biedna starucha, też tak chcę powzruszać ramionami Pięknie

    1%1

  • Gaba

    Bob Dylan----- Forever Young ------ tego się trzymajmy! I niech TO będzie podsumowaniem. I znowu £apa! Eee tam! 👍👍👍😋

    50%2

  • AuRoRa

    To co ulotne przemija, czas płynie, a my choć tacy sami, to już całkiem inni. Pięknie opisane i trafnie

    50%2

  • AnonimS

    Prawdziwie napisane. Nie poczułem się stary bo metryka sobie a samopoczucie i podejście do życia sobie. Przypomniałaś mi, że kiedyś też mialem taki stan większej beztroski mniejszej odpowiedzialności. Pozdrawiam

    50%2

  • Duygu

    Piękne    Cała i prawdziwa młodość w tym pięknym wierszu. Zachwyciłaś mnie    Przychodzi do nas, opuszcza i idzie do innych ludzi i tak w kółko...

    50%2

  • Black

    Pięknie...  Prawdziwie. Aż poczułam się stara

    50%2

  • Ewelina31

    To było śliczne. Czyżby miało w tym swój ukryty sens?

    67%3