Szalik

SzalikZapominała o oddychaniu, o całym świecie. Tak. Nawet kilka razy.  

Obydwoje mieli po osiemnaście lat i zrobili to pierwszy raz w ciasnej altance ogrodowej jego babci.
Uciekli z dwóch ostatnich lekcji, by chociaż chwilę pobyć ze sobą sam na sam.
Ona. Miała dwa grube warkocze. Rozpuszczała powoli, a on ją rozbierał. Wstydliwie długimi włosami zakrywała krągłe piersi. Potem już rozchyliła wszystko. Kochali się.  
Zatracali w smaku miłości, oddechu i słowach swoją nieprzyzwoitość.  

Wyjechał na paradę wolności, ona w tym czasie była w trzecim miesiącu ciąży. Pozostał po drugiej stronie berlińskiego muru. Nigdy więcej go nie zobaczyła.  

Czasem na ulicy mignął jej szalik w czerwono-czarną kratkę, taki sam, jaki on nosił. Próbowała biec, jednak przychodził ból, kiedy okazywało się, że ta część garderoby należała do kogoś innego.
Rozum to wiedział, serce kazało się odwracać głowie i biec za każdym napotkanym szalikiem.

Wczoraj po czterech dekadach zobaczyła go, lecz nie biegła, miał już inny szalik...

1 461 czyt.
100%258
kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i poezja, użyła 186 słów i 1068 znaków, zaktualizowała 23 lip 2019.

8 komentarzy

 
  • angie

    angie · 16 lip 2019

    Piękne i lekkie, jak szalik unoszony wiatrem...

  • AlexAthame

    AlexAthame · 14 lip 2019

    A mamusia mówiła ze dopiero po ślubie...Ale kto słucha mamusi jak ma osiemnaście lat. Przypomniałas mi moje błędy mlodosci Pieknie napisalas

  • Somebody

    Somebody · 14 lip 2019

    Zachwyciłaś mnie...

  • agnes1709

    agnes1709 · 14 lip 2019

    Świetnie... lubię smuty

  • AnonimS

    AnonimS · 14 lip 2019

    Sporo tych cieni. Brakuje mi radości . Napiszesz coś weselszego? To jest piękne ale... zestaw na tak. Pozdrawiam

  • blondeme99

    blondeme99 · 14 lip 2019

    Zazdroszczę Tobie tej lekkości i "ubierania" słowa w zdania Smutne, ale nadal piękne

  • YankoWojownik

    YankoWojownik · 14 lip 2019

    Smutniaszcze, ale się podobywuje. Takując, łapuję.

  • Duygu

    Duygu · 14 lip 2019

    Nie przestajesz zachwycać. Znów świetnie Ci wyszło