Szalik

SzalikZapominała o oddychaniu, o całym świecie. Tak. Nawet kilka razy.  

Obydwoje mieli po osiemnaście lat i zrobili to pierwszy raz w ciasnej altance ogrodowej jego babci.
Uciekli z dwóch ostatnich lekcji, by chociaż chwilę pobyć ze sobą sam na sam.
Ona. Miała dwa grube warkocze. Rozpuszczała powoli, a on ją rozbierał. Wstydliwie długimi włosami zakrywała krągłe piersi. Potem już rozchyliła wszystko. Kochali się.  
Zatracali w smaku miłości, oddechu i słowach swoją nieprzyzwoitość.  

Wyjechał na paradę wolności, ona w tym czasie była w trzecim miesiącu ciąży. Pozostał po drugiej stronie berlińskiego muru. Nigdy więcej go nie zobaczyła.  

Czasem na ulicy mignął jej szalik w czerwono-czarną kratkę, taki sam, jaki on nosił. Próbowała biec, jednak przychodził ból, kiedy okazywało się, że ta część garderoby należała do kogoś innego.
Rozum to wiedział, serce kazało się odwracać głowie i biec za każdym napotkanym szalikiem.

Wczoraj po czterech dekadach zobaczyła go, lecz nie biegła, miał już inny szalik...

kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i poezja, użyła 186 słów i 1068 znaków, zaktualizowała 23 lip 2019.

8 komentarzy

 
  • angie

    Piękne i lekkie, jak szalik unoszony wiatrem...

  • kaszmir

    @angie dzięki za elegancki styl słowa.  

    Miłej nocki

  • AlexAthame

    A mamusia mówiła ze dopiero po ślubie...Ale kto słucha mamusi jak ma osiemnaście lat. Przypomniałas mi moje błędy mlodosci :przytul: Pieknie napisalas <3

  • kaszmir

    @AlexAthame Po ślubie to już prehistoria. Każdy ma jakieś mile wspomnienia z tamtych osiemnastek.  
    Pozdrawiam

  • Somebody

    Zachwyciłaś mnie...

  • kaszmir

    @Somebody dziękuję i pozdrówka ślę ;)

  • agnes1709

    Świetnie... lubię smuty:D

  • kaszmir

    @agnes1709 ja też. Dziękuję i miłego wieczorku :)

  • agnes1709

    @kaszmir Wzajemnie.

  • AnonimS

    Sporo tych cieni. Brakuje mi radości . Napiszesz coś weselszego? To jest piękne ale... zestaw na tak. Pozdrawiam

  • kaszmir

    @AnonimS Cienie powiadasz, nie tylko. Cos skreślę i dziękuję za tak. Pozdrawiam

  • blondeme99

    Zazdroszczę Tobie tej lekkości i "ubierania" słowa w zdania ;) Smutne, ale nadal piękne

  • kaszmir

    @blondeme99 Czy smutne? W pewnym stopniu tak, ale nie do końca. Dziękuję za lekkość.
    Pozdrawiam

  • YankoWojownik

    Smutniaszcze, ale się podobywuje. Takując, łapuję.

  • kaszmir

    @YankoWojownik nie ma złego, co by na dobre nie wyszło. Panta rhei jak to mówią. Pozdr.

  • Duygu

    Nie przestajesz zachwycać. Znów świetnie Ci wyszło  <3

  • kaszmir

    @Duygu nie ma zachwytu, jest tylko chwila zamyślenia, gdzie wracają cienie z przeszłości. Pozdrawiam pięknie <3