Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Kolacja u Kuby

Kolacja u KubyOpowiem wam o kolacji z minionego piątku. Nie widzieliśmy się z Kubą cały tydzień, wyjechał z orkiestrą do Wiednia. Miał wracać w piątek wieczorem i jego mama a moja przyszła teściowa wymyśliła powitalną kolację. Ponieważ od pewnego czasu moja cipka też zaczęła tęsknić za Kuby dotykiem więc obmyśliłam strój na tą kolację. Miałam w planie sweter bez pleców, luźną spódniczkę do pół uda, czółenka na obcasie i wyobraziłam sobie jak mój narzeczony pod stołem wkłada mi paluszek do norki. Sprawy jednak potoczyły się trochę inaczej. Około jedenastej zadzwoniła mama Kuby i spytała czy bym pomogła jej w przygotowaniu kolacji. Oczywiście się zgodziłam i powiedziała, że podjedzie po mnie za pół godziny. Założyłam czarne figi,leginsy, białą koszulkę i zapięłam bransoletkę nad kostkę (prezent od Kubusia) Na przebranie spakowałam czółenka, obcisłe białe dżinsy 3/4 i czerwony sweter bez pleców. Po drodze do ich domu powiedziała, że będą na lotnisku już o 15,00 więc pomyślała, że pewnie będziemy chcieli pobyć z Kubą trochę sami zanim przyjdzie Babcia z Dziadkiem i Ciocia Wiesia. Pomogłam zrobić sałatkę i zaprawę do mięsa na grill, mjałam się przebrać, gdy podjechała taksówka i wszedł mój kochany.
   -Cześć moja kochana.
   -Cześć mój grajku. Odpowiedziałam i rzuciłam mu się na szyję.
   -No moje gołąbeczki idźcie do pokoju macie półtory godziny zanim przyjdą goście.
Kuba poprowadził mnie do pokoju.
   -To co pokarz zdjęcia z Wiednia.
  -A nie chcesz tego lepiej wykorzystać czasu?
   -Ja bym chciała zobaczyć Wiedeń a ty co byś chciał?
   -Ja chciałbym cię rozebrać i popatrzeć na ciebie.
   -A jak wejdzie twoja mama?
   -Mama jest lekarzem więc widziała nagie pacjentki.
Tak się drocząc straciliśmy kilka minut, ale Kuba wręczył mi aparat i powiedział to oglądaj Wiedeń a ja pooglądam ciebie. Więc ja oglądałam zdjęcia a mój narzeczony pozbawił mnie koszulki i zaczął ściągać mi leginsy razem z majteczkami. Nie było sensu dalej udawać więc odłożyłam aparat i zabrałam się za rozbieranie mojego pana. Po kilku pocałunkach wszedł we mnie bardzo mocno i po kilku ruchach bioder wystrzelił z ogromną siłą. Oczywiście nie zdążyłam dojść do orgazmu, ale Kubuś nie zapomniał o mnie i dokończył paluszkiem. Doprowadził mnie do tak dużego orgazmu, że jak przez mgłę usłyszałam pukanie i głos teściowej byśmy się już przebrali bo goście za raz będą. Kuba ubrał garnitur i patrzył na mnie leżącą nago na łóżku.
   -A ty się nie przebierasz kochanie?
   -Torba z moim ubraniem została w przedpokoju.
Przyniósł ją po chwili więc się ubrałam i zeszliśmy przywitać gości. Podczas kolacji nie było palcóweczki ale Kuby ręka ciągle wykorzystywała dekolt na plecach mojego swetra kilka razy dotarła nawet do piersi.

izabela

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 534 słów i 2889 znaków.

1 komentarz

 
  • elninio1972

    Fajne :)

  • izabela

    @elninio1972 Jak zawsze cieszy mnie, że komuś się podoba. Dziękuje bardzo