Impresje

Hyde Park w Londynie. Byłeś kiedyś w Londynie? Nie wiem. Cholera, jak ja nic o Tobie nie wiem. Ja byłam wiele razy, mogę pobyć za Ciebie. No więc jesteśmy w Hyde Parku. Jest maj, może czerwiec. Zielono, trochę gwarnie. Chyba sobota po południu. Słonecznie. Jesteśmy w tej części, gdzie taka spora łąka. Koncerty, psy, Freezbie, dzieciaki i nieszkodliwe londyńskie oszołomy tworzą gwarne kwiaty. Te bodźce docierają do nas, ale nie agresywnie. Pastelowo, miło, z wyczuciem. Docierają na naszym poziomie łąki. Bo my leżymy. Wprost na trawie, jak to w Londynie. Jedyny strach – czy nie ma psich kup. Ale nie ma, to leżymy. Chyba najedliśmy się lodów. Wiesz, tych angielskich waniliowych z czekoladowym flake. Jakkolwiek to jest po polsku. Nie wiem jak Ty, ale mnie zmuliło.  

Więc leżę.

Nad nami niebo jak płaszcz Matki Boskiej z chmurami jak obłoczki canabis na Notting Hill Festival. A to przecież dopiero w sierpniu. Co z tą chińszczyzną? Mieliśmy iść na kaczkę to go, a zapchaliśmy się lodami. Uwielbiam tą kulinarną spontaniczność.  

Może to nas łączy? Też nie wiem.

Teraz łączy nas dotyk. Leżymy. Czubkiem głowy, kilkoma kosmykami dotykam Twojego lewego boku, gdzieś pod koniec żeber.  Lewą rękę wsunąłeś pod głowę. Nie, nie moją, a swoją. Nie dotykasz mnie. Ja – oprócz tego śmiesznego, okrągłego kawałka na szczycie ciała – nie dotykam Ciebie. Nie potrzebuję, żeby Cię czuć. Rozumieć. Potrzebować.  

I mieć pewność, że masz tak samo jak ja.

Nie chcemy nic od siebie, a dajemy sobie tak wiele. Jak w londyńskim Babilonie mówimy tym samym spośród tysiąca różnych języków. Znaleźliśmy się w końcu i w korcu. Na chwilę. Za kilka dni wracasz do Rzymu. Nie spotkamy się nigdy więcej. Jeszcze nie ma Facebooka. Nie będziemy do siebie pisać, bo to tylko intensywna chwilowa przyjaźń.

O szóstej zadzwoni budzik.




angie

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i sny, użyła 341 słów i 1915 znaków, zaktualizowała 26 lut 2019.

5 komentarzy

 
  • agnes1709

    Taki urok wysp - jakikolwiek skrawek zieleni, możesz tyłek posadzić, posadź u nas - zaraz wypiszą:smh:

  • angie

    @agnes1709 Ano... I jak tu się przytulac?   :rotfl:

  • agnes1709

    @angie Do lasu, boru... :lol2:

  • angie

    @agnes1709 Tam gdzie stary dąb grzmotem powalony...  Idzie chłopiec, jasny przecudny.... Po wypłacie jak Messerschmmit nawalony   :drinking:

  • Somebody

    Cudo  :kiss:

  • angie

    @Somebody Dziękuję, kochana!  :kiss:

  • Malolata1

    <3

  • angie

    @Malolata1  Piękny cytat na profilu. Bardzo prawdziwy.

  • AlexAthame

    Słoneczko weszło ?To się ciesze :yahoo:

  • angie

    @AlexAthame Najważniejsze, że nie zaszło  :rotfl:

  • AlexAthame

    Masz poczucie humoru?

  • angie

    @AlexAthame Tak, ale specyficzne. Nie każdemu pasuje 😉

  • AlexAthame

    @angie Bo chciałem napisac: Najważniejsze,  że nie zaszła :smiech2:

  • angie

    @AlexAthame Przez głowę? Trochę jak ta wspomniana Matka Boska!!  :tadam:

  • AnonimS

    Pogodniej napisane :). Przyjaźń jest bezcenna.  Szkoda że  taka rzadka.  ..ile ją cenić trzeba ten tylko się dowie,  kto ją stracił... Taka parafraza z klasyka.  Czekam na więcej pogodnych tekstów.  Pozdrawiam

  • angie

    @AnonimS Będą, obiecuję. Między innymi dzięki Tobie.  :przytul:

  • AnonimS

    @angie ja tylko od czasu do czasu z Tobą rozmawiam. Żadna zasługa.

  • angie

    @AnonimS  Nie ilość, tylko jakość, mój drogi :D

  • AnonimS

    @angie moze masz rację