Fotograf I

Część I
Mam na imię Martyna. Jestem wysoką brunetka i mam niebieskie oczy. Któregoś popołudnia weszłam na facebooka i zobaczyłam, że mam wiadomość, więc wcisnęłam na ikonkę. Zobaczyłam, że dostałam od nieznajomego wiadomość. W wiadomości było "Cześć, mam na imię Damian, jestem fotografem. Kilka dni temu widziałem Cię, jak chodziłaś sama po wiosce. Tak popatrzałem na twoją figurę i pomyślałem czy byś się zgodziła na sesje zdjęciową”. Patrząc na tą wiadomość, za nie mówiłam. Odpisałam mu "Hej, jak mnie znalazłeś? Mogę się zgodzić na sesje. Co byś chciał za te zdjęcia ? ''. Sprawdziłam facebooka, słuchałam muzyki i po paru minutach odpisał on "Przypomniało mi się, że widziałem Ciebie z moimi znajomymi, poszukałam u ich znajomych i tak Cię znalazłem. Wystarczy, że pójdziesz ze mną na kawę :) Jeszcze przed sesją chcę z Tobą się spotkać i troszkę Cię poznać, żeby wiedzieć jaka jesteś. Masz dużo czasu by pomyśleć nad tą sesją, do niczego nie będę zmuszał. To twój wybór”. Czytając tą wiadomość zastanawiałam się czy spotkać się z tym fotografem i ciekawa jestem w jakim sensie chce mnie lepiej poznać. Nie mogłam się zdecydować, więc napisałam mu: "Będę musiała się jeszcze zastanowić nad tą sesją i spotkaniem". Damian odpowiedział: "Okej. Będę czekać, aż zdecydujesz się. Jak zdecydujesz się to daj znać, bo rzadko tu siedzę. Masz mój numer telefonu … ".Po przeczytaniu tej wiadomości, napisałam do kumpelki Pauliny i spytałam się jej czy spotka się ze mną, bo chciałam się jej poradzić. Zgodziła się. Wyszłam z domu i poszłam w ustalone miejsce. Przyszła i opowiedziałam jej o tym fotografie. Myśląc, spytałam się Kumpeli "pójść na tą sesje? ". Odpowiedziała "możesz pójść, jak coś to będę Cię wspierała". Uśmiechnęłam się do niej, przytulając ją, powiedziałam "Dziękuje, kochana jesteś". Zobaczyłam na zegarek jest już późno, więc pożegnałam się z kumpelą i poszłam do domu. Gdy już byłam w domu, siadłam przed laptopem i weszłam na fb, żeby wziąć jego numer i zadzwonić do niego. Wystukałam w telefonie jego numer i nacisnęłam na zieloną słuchawkę. W myślach już miałam myśli czy dobrze robię, że do niego dzwonie, może jest zajęty i nie odbierze. Usłyszałam pierwszy sygnał, drugi.. odebrał. Spytał się "tak słucham?”, przedstawiłam się. Powiedziałam, że zdecydowałam się na sesję. Słyszałam jak się ucieszył jak to usłyszał, ale musiał ze mną pożegnać się, bo był zajęty i nie mógł za bardzo rozmawiać. Po skończeniu krótkiej rozmowy, poszłam pod prysznic i położyłam się spać. Następnego dnia wstałam i poszłam pod prysznic, ubrałam się i poszłam zjeść śniadanie. Po śniadaniu poszłam do pokoju i włączyłam laptopa. Sprawdziłam facebooka, włączyłam gadu i pisałam ze znajomymi. Po paru minutach usłyszałam dźwięk smsa. Wzięłam do ręki telefon i zobaczyłam, że to ten fotograf napisał "Hej piękna, jak się spało ? :)". Zdziwiło mnie to, że napisał do mnie "piękna". Nikt tak do mnie nie pisał ani nie mówił. Pierwszy mężczyzna tak do mnie napisał. Odpisałam mu: "Hej, nie jestem piękna. Dobrze, a Tobie ? :)". Nie minęła minuta, a on odpowiedział: "Naprawdę jesteś piękna:) mi też dobrze się spało. Tak pomyślałem, że dziś spotkamy się i pogadamy przy kawie, co ty na to ?". Po krótkim przemyśleniu jego propozycji, zgodziłam się i napisałam: "Miło z twojej strony :) nie mam nic przeciwko ze spotkaniem. To gdzie i o której?". Po paru minutach dostałam smsa " Może o 14, w Kawiarni "Smaczek" ? ". Bez myślenia odpisałam "Pasuję mi:) do zobaczenia."  

Przepraszam za błędy, jak je znajdziecie. Oceniajcie co wam pasuję, a co nie.
Dalsza część będzie nie długo..

Malenka96

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 744 słów i 4054 znaków.

2 komentarze

 
  • Malenka96

    Będzie za parę dni :p

  • Kocham ice

    dalsza część w tej chwili :D