Rozłam w Nowoczesnej

W mojej ocenie to.koniec tej formacji politycznej. Duża część działaczy regionalnych przechodzi do formacjii Petru o nazwie" Teraz" a 1/3 posłów poszła " za chlebem".
Działacze .Nowoczesnej. wściekli na Gasiuk-Pihowicz. Lubnauer: to manipulacja Kamili.
Po co ten cyrk z łączeniem klubów - grzmią politycy Nowoczesnej w wewnętrznej konwersacji. Wirtualna Polska dotarła do forum działaczy ugrupowania. Tuż przed odejściem Kamili Gasiuk-Pihowicz i sześciu innych posłów do klubu PO, Katarzyna Lubnauer nie szczędziła słów krytyki. W rozmowie z pozostałymi politykami zaznaczyła, że taki scenariusz jest możliwy.
To był sądny dzień dla Nowoczesnej. Siedmioro posłów tego ugrupowania przeszło do klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska. Jednak zanim do tego doszło, w wewnętrznym forum działaczy doszło do zażartej dyskusji. Politycy nie szczędzili słów krytyki pod adresem Kamili Gasiuk-Pihowicz, która jest jedną z osób które w środę opuściły szeregi Nowoczesnej.
Konwersacja działaczy zaczęła się od podania informacji o tym, że pojawiła się uchwała Nowoczesnej o powołaniu wspólnego klubu Koalicji Obywatelskiej. - To manipulacja Kamili - skwitowała krótko Katarzyna Lubnauer. - Klub zagłosował przeciwko, niewykluczone, że oni mimo wszystko przejdą do klubu PO - dodała szefowa Nowoczesnej.
- Mam nadzieję, że po tej wolcie będzie zmiana na stanowisku przewodniczącej klubu. Myślę, że to powszechne oczekiwania członków Nowoczesnej - napisała jedna z działaczek formacji.
- Powiem Wam szczerze, że jak słyszę że połączenie klubów jest po to, by "obronić Polskę przed PiS" i "musimy to robić dla demokracji" to zbiera mnie na wymioty, bo są to tylko hasła ukrywające prawdziwe intencje. Jak tak można? Jak można sprzedać prawie cały klub, w imię czego? Pozostaje mi się domyślać... - dodał inny członek Nowoczesnej.
- Na obecnym połączeniu klubów zyskuje Schetyna a traci mocno .N. Taki wariant otwiera drogę do dogadywania koalicji z SLD, bo robi miejsca na przyszłorocznych listach - czytamy we wpisie kolejnego polityka.
Z kolei następny członek Nowoczesnej wymienia, jakie skutki może mieć połączenie klubów na arenie politycznej. - Odbieramy sobie prawo głosu na posiedzeniach Sejmu, narażamy się na utratę stanowiska wicemarszałka, generujemy ferment medialny "Wojna w Nowoczesnej". Ktoś może podać jakąś zaletę? - padło pytanie retoryczne w konwersacji.
Reakcja Kamili Gasiuk-Pihowicz
W pewnym momencie Kamila Gaisuk-Pihowicz postanowiła zabrać głos w zażartej dyskusji. Opublikowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że część posłów Nowoczesnej "chce dalej budować i pogłębiać współpracę w ramach klubu Koalicji Obywatelskiej". Pełną treść oświadczenie publikujemy poniżej:
Drodzy,
Koalicja Obywatelska jest najlepszym, co udało się nam – ludziom demokratycznej opozycji, Nowoczesnej i PO – stworzyć w ciągu minionego roku.
Realna, codzienna, praktyczna, owocna współpraca Nowoczesnej i PO w ramach Koalicji Obywatelskiej przywróciła Polakom nadzieję. Nadzieję na odsunięcie Kaczyńskiego od władzy. Nadzieję na uratowanie polskiej demokracji. Nadzieję na pozostanie Polski w Europie.
Wyniki wyborów samorządowych powinny być dla nas wyraźnym sygnałem, że Polacy oczekują od nas czynów, a nie deklaracji. Oczekują od nas praktycznej jedności i praktycznej współpracy, a nie wiecznych negocjacji.
Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B. Razem w ramach Koalicji Obywatelskiej wystartowaliśmy w wyborach samorządowych. Dziś polityczna odpowiedzialność wymaga powołania wspólnego klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej oraz wspólnego startu również w przyszłorocznych wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego.

Mamy wspólne kluby Koalicji Obywatelskiej na poziomie gmin. Mamy wspólne kluby na poziomie powiatów. Mamy wspólne kluby na poziomie sejmików. Musimy mieć wspólny klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej. Mówiliśmy o tym otwarcie od dawna. Od dawna toczyły się rozmowy na ten temat wewnątrz klubu Nowoczesnej.

W ramach tych dyskusji pojawiły się różne dążenia. Nie podzielamy poglądu o możliwości samotnego startu Nowoczesnej. Wiemy też, że część osób z Nowoczesnej widzi swoją przyszłość w innych projektach politycznych niż Koalicja Obywatelska. Ale my - posłowie Nowoczesnej - chcemy dalej budować i pogłębiać współpracę w ramach klubu Koalicji Obywatelskiej.

Dziś każdy kto chce rozwijania klubu Koalicji Obywatelskiej ma taką możliwość. Drzwi do budowania i pogłębiania Koalicji Obywatelskiej i wspólnego klubu parlamentarnego są dziś otwarte dla wszystkich ceniących demokrację. A co Wy o tym myslicie? Pozdrawiam AnonimS

251 czyt.
100%34
AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i inne, użył 782 słów i 4904 znaków

Komentarze (4)

 
  • AnonimS

    AnonimS 7 gru 2018

    Dodatkowa informacja o Biedroniu skoro Dana wywołala jego temat. "Najbliżsi współpracownicy Roberta Biedronia zarejestrowali w jego imieniu nową partię — wynika z ustaleń Onetu. Nazywa się ona "Kocham Polskę". Gdy w połowie sierpnia pojawiły się nieoficjalne doniesienia o tworzeniu partii przez Biedronia, on sam zaprzeczał. Szkopuł w tym, że partia była już wówczas od ponad miesiąca zarejestrowana.
    W oficjalnym rejestrze partii politycznych jako ostatni wpis znaleźliśmy ugrupowanie "Kocham Polskę". W jego władzach są osoby związane z Robertem Biedroniem
    Wniosek o rejestrację został złożony w maju, a sąd zarejestrował partię pod koniec czerwca. Biedroń był jeszcze wówczas prezydentem Słupska i publicznie zaprzeczał tworzeniu partii
    Według naszych informacji, po Nowym Roku nazwa partii "Kocham Polskę" może zostać zmieniona, a Biedroń oficjalnie stanie na jej czele, rozpoczynając swą kampanię do Parlamentu Europejskiego
    Gdy "Gazeta Wyborcza" napisała w połowie sierpnia, że Biedroń tworzy "ogólnopolski projekt polityczny" o nazwie "Kocham Polskę", on sam oświadczył, że to "plotka". — Nie zakładam partii "Kocham Polskę", to jest nieprawda — zapewniał. — To, że kocham Słupsk, kocham Polskę nie znaczy, że stanę na czele jakiejkolwiek partii czy ruchu, który nazywa się "Kocham Polskę"."

  • MrHyde

    MrHyde 7 gru 2018

    Jako ktoś, kto - niebezkrytycznie - oddał głos na kandydata tej partii, dobiję wieko trumny: Ta partia (podobnie jak Kukiz) od samego początku obarczona była ryzykiem rozpadu albo skurczenia przez odpływ posłów i grup poparcia. Sklecona naprędce, grupująca ludzi spod najróżniejszych sztandarów, bliskich PO i PO nienawidzących, liberalnych lewicowo i liberalnych anarchicznie, zwykłych karierowiczów, awanturników i aktywistów typu "słomiany zapał", musiała przejść tarcia i gruntowne zmiany, z rozpadem włącznie. Była projektem świetnym PR-owo z idealną nazwą. Zabrakło profesjonalizmu w byciu partią. Niemniej nie ma co żałować, że zaistniała. Dzięki niej i dzięki Petru, który skrzyknął to towarzystwo, do polityki weszło kilka ciekawych osób, np. pani Gasiuk-Pihowicz, klimat się trochę odświeżył. No i życie toczy się dalej... a PiS musi odejść - w niesławie

  • DanaScully

    DanaScully 6 gru 2018

    Ja sobie myślę, że polska polityka jest bardzo schorowana. Schorowana tak bardzo, że tylko świeży powiew powietrza może zmienić coś w Polsce. .. i on się zbliża... #YesForBiedron

  • AnonimS

    AnonimS 6 gru 2018

    W uzupełnieniu.  "RMF: FINANSOWA KOMPROMITACJA NOWOCZESNEJ
    POLSKA Dzisiaj, 6 grudnia (14:25)
    Sprawozdanie o ubiegłorocznych źródłach finansowania Nowoczesnej jest katalogiem niemal wszystkich błędów i naruszeń prawa, jakie można popełnić przy gromadzeniu środków na działanie partii politycznej. Państwowa Komisja Wyborcza sprawozdanie odrzuciła. Nowoczesna złożyła na uchwałę PKW skargę do Sądu Najwyższego. Przedstawiamy dokument, którego lektura zdumiewa chaosem i nonszalancją prowadzących rachunki ."  Najpierw Petru w poprzednim sprawozdaniu teraz jego następcy.  Nic ich widać błędy nie uczą. Pozdrawiam