Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

OPINIE. O WYBORACH. DZIAŁACZY OPOZYCJI

1. Jedna z liderek KOD
"Magdalena Filiks z Zarządu Głównego Komitetu Obrony Demokracji we wpisie na jednym z portali społecznościowych zaapelowała, by wyborcy opozycji przestali traktować z pogardą ludzi, którzy głosują na PiS. "Wy zupełnie nie znacie tych ludzi. Nic nie rozumiecie. Nie znacie tej wsi i tych gmin i tych miast" - napisała Filiks.
Liderka KOD zwróciła uwagę, że wyborcy opozycji nie znają "zwyczajnych problemów, zwyczajnych ludzi w zwyczajnym świecie
"Jeśli wierzycie, że prawie 50 procent społeczeństwa, to są ludzie, którymi należy dziś gardzić, to każda złotówka na wasze wykształcenie została zmarnowana i lepiej ją było przeznaczyć na ratowanie wolnych krów" - napisała
"Żadna realna zmiana nie nastąpi bez uszanowania godności człowieka, nawet tego, albo szczególnie tego, który sobie gorzej radzi w życiu i nie poszedł na studia" - dodała aktywistka.
Liderka KOD zwróciła uwagę, że wyborcy opozycji nie znają "zwyczajnych problemów, zwyczajnych ludzi w zwyczajnym świecie. W świecie, w którym najczęściej wypłacana pensja w tym kraju, to 2000 zł".
"Tak pięknie mówicie o godności, o wykluczonych, o mniejszościach. Słucham od kilku lat tych aktywistów społecznych, tych walczących o prawa kobiet. I mam wrażenie, że to jest jakiś cholerny teatr. Jakby rzeczywiście wcale nie chodziło o człowieka. A gdzie są prawa kobiet, kiedy mówimy o Halinie z czwórką dzieci, dla której 2000 zł to jest właśnie godność, to są właśnie prawa kobiet" - podkreśliła Filiks.
"Jeśli wierzycie, że prawie 50 procent społeczeństwa, to są ludzie, którymi należy dziś gardzić, to każda złotówka na wasze wykształcenie została zmarnowana i lepiej ją było przeznaczyć na ratowanie wolnych krów" - napisała, podkreślając, że zdroworozsądkowym liberałem ekonomicznym oraz magistrem ekonomii, który rozumie, że życie na kredyt ma krótkie nogi.".
2."Nie wszystko się udało w kampanii. Za dużo było ideologii i skrętu w lewo w Koalicji Europejskiej - powiedział o porażce ugrupowań opozycyjnych lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił także, że projekt KE minął.
3.Hołdys - Zbigniew Hołdys był gościem Jarosława Kuźniara w "Onet Rano.". Muzyk wypowiedział się na temat Koalicji Europejskiej. - Rzucono wszystkie siły, jakie tylko były możliwe. Jak spojrzysz na to od strony porównawczej z jakąś solidną kampanią, to zobaczysz, że to musiało umrzeć. To zgrupowanie wielu partii nie może mieć jednej idei ani programu - mówił Hołdys. - Była to grupa kompletnie wyzbyta idei - dodał.
4.Halicki . "Członek ścisłych władz PO Andrzej Halicki był gościem Andrzeja Stankiewicza w programie "Onet Opinie". Halicki — który zdobył mandat do Parlamentu Europejskiego — krytycznie wypowiedział się na temat kampanii wyborczej prowadzonej przez Koalicję Europejską. — Ta kampania nie była dobra, bo nie przyniosła sukcesu — przyznał Halicki. — Jeżeli chodzi o moją indywidualną kampanię, to była ona skoncentrowana na kilku ważnych tematach, które powinny być dużo mocnej wyeksponowane w skali kraju. Myślę o służbie zdrowia, czy ochronie środowiska, co interesuje młodych wyborców — powiedział polityk PO."
5. Dziennikarze Gazety wyborczej. " Kampania Koalicji Europejskiej doprowadziła do przegranej na własne życzenie – ocenia "Gazeta Wyborcza".
Według "GW" trzon sztabu wyborczego KE tworzyli politycy Platformy, którzy pracowali przy kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego w 2015 r.
"Wyborcza" pisze, że w sztabie KE byli też przedstawiciele koalicjantów, m.in. Anna Maria Żukowska z SLD, Piotr Zgorzelski z PSL i Sławomir Potapowicz z Nowoczesnej
- To była raczej grupa towarzyska, a nie sztab wyborczy z prawdziwego zdarzenia - mówi gazecie jeden ze współpracowników Platformy.
6. Święcicki .."Była jakaś taka generalna rachuba, że w wyborach europejskich biorą udział duże miasta i trzeba się na nie nastawić. Rzeczywiście to zadziałało, ale okazało się, że wieś też poszła do wyborów, a tam nas nie było. Ani plakatów, ani spotkań, poza jakimiś drobnymi wyjątkami. Oznacza to, że zaniedbaliśmy teren. Jest to do odrobienia. Trzeba uderzyć się w piersi - dodaje.  
Niemal przez całą kampanię podnoszono, że koalicjanci są tak od siebie różni, że trudno wypracować wspólne hasło lub chwytliwy program. Gdy PiS ogłaszał kolejne "piątki" i przedstawiał pomysły dla różnych grup społecznych, kandydaci koalicyjni powtarzali jak mantrę, że "trzeba odsunąć PiS od władzy". Konkretów nie przedstawiano, a nawet jeśli, nie przebijały się do świadomości wyborców.  
- Program? Trzeba jasno ludziom mówić, powtarzać, że to co zrobił dobrego PiS to my zostawimy, a to, co zrobił źle, czyli zaniedbania w oświacie, zdrowiu, sądownictwie, stosunkach z Unią Europejską, naprawimy. Ten przekaz może nie dotarł do ludzi dostatecznie, ale powinien być jasny: to co dobrego zrobił PiS zostawiamy, a to co zrobił źle naprawimy - powtarza poseł PO.  
Święcicki, jako prawdopodobnie jedyny poseł Platformy Obywatelskiej, zwraca uwagę, że problematyczna jest kwestia bojkotu TVP. Przypomnijmy, że od stycznia posłowie PO nie pojawiają się w studiu telewizji publicznej.
Święcicki ocenił ten ruch jako ryzykowny, który też mógł mieć wpływ na porażkę z PiS w ostatnich wyborach.
7.Ewa Kopacz "  
Ewa Kopacz mówiła w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" o przyczynach przegranej KE w wyborach do Parlamentu Europejskiego.  
" W 2015 roku ludzie w naturalny sposób chcieli zmiany - powiedziała.
Zdradziła także sposób dla KE na to, jak wygrać jesienne wybory parlamentarne. - Ja chcę jechać na wieś, także do wschodniej Polski i zabiorę ze sobą innych posłów. Podczas ostatniej kampanii wraz z moją asystentką przejechałyśmy po Wielkopolsce 14 tysięcy kilometrów. Własnym samochodem, za własne pieniądze, zmieniałyśmy się za kierownicą. Docierałyśmy do malutkich miejscowości, gdzie poznawałam bolączki ludzi. Te spotkania bardzo dużo mi dały - powiedziała była premier."
8.Staniszkis - "Socjolog wskazuje czynniki, które - jej zdaniem - mogły zaważyć na przegranej Koalicji Europejskiej. W jej ocenie "być może lepiej byłoby, gdyby te partie startowały każda osobno".
Zdaniem Staniszkis nie pomogło też zaangażowanie Donalda Tuska. - Ja jestem wobec niego bardzo krytyczna i myślę, że on nie pomógł, a jeśli już - to zaszkodził - podsumowuje."
9. A gdzie głos Schetyny? Milczy i chce przeczekać.  

Zebrałem tych kilka opinii ludzi opozycji żeby moi oponenci zastanowili  czy to wszystko wina prawicy czy też zaniechania i błędy opozycji. Dopóki opozycja nie dotrze do prostych ludziach żyjących na obrzeżach miast , dopóki nie zapozna się z ich problemami  to jesiennych wyborów też nie wygra.  

345 czyt.
100%410
AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii felieton i inne, użył 1216 słów i 7167 znaków.

10 komentarze

 
  • kaszmir

    kaszmir · 16 czerwca

    Witam
    Polityka nie jest moją szczególną domeną, ale interesuje się sprawami które ważą nasze losy. Polityka była i jest dobrym sposobem na wspaniałe życie polityków.  
    Rozliczanie i szukanie błędów już po, daje mocne argumenty i należy się obudzić, bo jesień blisko.  

    Czy program dobry program, czy straszenie Pisem, czy koalicja?  

    Program - jaki skoro nie ma pomysłu, wszystko co zawiera Piątka pociąga za sobą miliony wyborców. To nic, że pociąga również konsekwencje, ale o tym sie nie mówi w tym środowisku.  
    Straszenie też już nie jest alternatywą.  
    Dobry pijar jest ich sukcesem i powinno sie iść w tym kierunku.

    A w koalicji największym wygranym jest SLD.  
    PSL zawsze było chwiejną partią i nawet podpisze cyrograf z diabłem, aby być na fali. Czy pójście do wyborów pod własnym szyldem cos zmieni skoro ich bastiony są pod zaborem Pis-u.
    Ciężka praca i dobry pijar. Tylko jak to zrobić?
    Pozdrawiam

  • AnonimS

    AnonimS · 1 czerwca

    Popełniliśmy błąd, idąc do wyborów do PE w Koalicji Europejskiej, straciliśmy część naszych stałych wyborców. Dziś nie ma innego wyjścia jak pójść do wyborów parlamentarnych samodzielnie - powiedział w rozmowie z PAP poseł Eugeniusz Kłopotek (PSL). - Start w koalicji, to będzie początek końca PSL - ocenił

  • MrHyde

    MrHyde · 31 maja

    Z serwisu wirtualnemedia: "Dzienniki telewizyjne najchętniej oglądane przez starszych widzów, emerytów oraz mieszkańców wsi". "Zdecydowanie najwyższe wyniki oglądalności wszystkie dzienniki mają w grupie 60+, zwłaszcza jest to widoczne w przypadku programów TVP. Widownia „Wydarzeń” w tej grupie stanowi 37 proc. wszystkich widzów (33 proc. w przypadku „Wydarzeń flesz”), „Faktów” - 43 proc., „Wiadomości” i „Panoramy” - po 56 proc., a „Teleexpressu” - 57 proc". "Serwisy TVP i Polsatu najchętniej oglądają mieszkańcy wsi oraz małych miast."

    PiS najwięcej głosów zdobył na wsiach i w małych miastach. Zdecydowanie wygrał wśród wyborców z niskim wykształceniem i wśród wyborców starszych.

    Wniosek: Wybory wygrała TVP.

  • AnonimS

    AnonimS · 31 maja

    W wyborach do Parlamentu Europejskiego Lewica Razem, czyli koalicja Partii Razem, Unii Pracy i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej otrzymała 1,24 proc. głosów. Startujący z pierwszego miejsca w Warszawie lider Partii Razem Adrian Zandberg uzyskał ok. 17 tys. głosów.
    W piątek Zandberg był gościem Radia TOK FM. Komentował m.in. wynik niedzielnych wyborów, a także prognozował wyniki jesiennych wyborów parlamentarnych.
    Zandberg przyznał, że jego ugrupowanie w wyborach do PE "dostało lanie".  
    "Jest jasne, że dostaliśmy w tych wyborach lanie, nie ma się co oszukiwać" - przyznał. Jednocześnie zadeklarował, że Razem jest gotowe budować wspólną, lewicową listę przed wyborami do Sejmu.
    "To jest zdanie, którego wszyscy boją się powiedzieć i wokół którego wszyscy chodzą opłotkami, więc może dobrze w końcu, żeby ktoś w liberalnych mediach je powiedział - PiS wygra wybory parlamentarne jesienią tego roku i, to z dużą dozą podobieństwa, wygra je silnie" - mówił Zandberg, odnosząc się do wyborów parlamentarnych.
    Według lidera Partii Razem pytanie, które jesienią będzie stało przed wyborcami, "to nie będzie pytanie o to, w jaki sposób PiS odsunąć od władzy, tylko w jaki sposób będzie wyglądała przez kolejne lata opozycja". "Tak żeby za cztery lata nie znaleźć się w tej sytuacji" - podkreślał.

  • AnonimS

    AnonimS · 31 maja

    – PSL nie powinien iść do wyborów parlamentarnych w ramach Koalicji Europejskiej – ocenił były europoseł z ramienia tej partii i szef jej wielkopolskich struktur Andrzej Grzyb. – Obowiązuje decyzja wielkopolskich struktur Stronnictwa, że jesienią powinniśmy startować pod własnym szyldem - dodał.

      
    Lider PSL o udziale w KE: Jaka była alternatywa? Pięknie dostać 3,5-4,5 proc.?
    Andrzej Grzyb startował do Parlamentu Europejskiego z wielkopolskiej listy KE. Z ponad 51 tysiącami głosów poparcia uzyskał trzeci wynik, za Ewą Kopacz (PO) i Leszkiem Millerem (SLD) i po 10 latach pracy w europarlamencie nie zdobył mandatu.  

    – Było to za mało. Zaważyło to, że byłem dopiero na trzecim miejscu. Ponadto na liście było dwóch byłych premierów. Zawsze mówiłem, że ta lista to jest strefa śmierci – skomentował decyzję w sprawie wspólnego kandydowania PSL z jednej listy z innymi partiami w ramach Koalicji Europejskiej.  

    Zdaniem Grzyba PSL mógł stracić część wyborców, ponieważ „przeszli frustrację związaną z ideologiczną narracją, która miała miejsce w trakcie kampanii wyborczej”. Szef wielkopolskich ludowców wskazał na cztery powody, które mogły przyczynić się do zmniejszenia się elektoratu partii.

    #wieszwiecejPolub nas

    – Poczynając od karty Trzaskowskiego, nieakceptowalną i szkodliwą wielce wypowiedź Jażdżewskiego, poprzez niezbyt fortunną wypowiedź Włodzimierza Cimoszewicza w sprawie zwrotu mienia bezspadkowego ofiar Holokaustu. A na koniec dobiła nas manifestacja w Gdańsku – ocenił.  

    Według Grzyba, podczas kampanii stworzono atmosferę, która uderzyła w podstawowe uczucia religijne i prawa osób wierzących.
      
    – Wielokrotnie mówiłem, że wybory do Parlamentu Europejskiego nie są związane z kwestiami moralności publicznej, małżeństw homoseksualnych czy prawa rodzinnego. To jest wyłącznie kompetencja polskiego rządu – przypominał polityk.

  • AnonimS

    AnonimS · 31 maja

    Grzegorzowi Schetynie z pewnością nie jest do śmiechu. Leszek Miller oznajmił bez ogródek, że... nie ma pomysłu na pokonanie Prawa i Sprawiedliwości, ani tym bardziej nie ma ochoty szukać takowego z Grzegorzem Schetyną. Atmosfera w Koalicji Europejskiej gęstnieje z każdą chwilą, a Miller dodaje jeszcze, że w zasadzie miał tylko jeden plan – zdobyć mandat do PE.
    Leszek Miler został spytany, czy szuka z Grzegorzem Schetyną pomysłu na pokonanie Prawa i Sprawiedliwości powiedział coś, co z pewnością zmroziło liderowi PO krew w żyłach.

    Nie . Ja już swój pomysł znalazłem i go zrealizowałem. Wystartowałem do PE, zdobyłem mandat. Dla mnie ten etap jest zakończony.

    - odparł Leszek Miller w programie „Rzecz o polityce”.
      
    Dopytywany jeszcze, czy wie, jak można pokonać Prawo i Sprawiedliwość przyznaje, że nie wie, czy Koalicja Europejska może sobie z tym jakoś poradzić.

    Nie wiem czy w ogóle jest taki pomysł, biorąc pod uwagę powody, dla których PiS wygrał te wybory. Według mnie trzy. Potężne transfery socjalne, stanowisko Kościoła katolickiego, pełne pomocy i życzliwości i propaganda, mam na myśli oczywiście media publiczne.

    - mówi Leszek Miller.

    Tymczasem dzięki mariażowi z Platformą Obywatelską pod szyldem Koalicji Europejskiej SLD udało się wprowadzić pięciu europosłów do Parlamentu Europejskiego. Wiadomo już, że zasilą oni szeregi frakcji socjalistów. Szefem delegacji będzie były wiceprzewodniczący europarlamentu Bogusław Liberadzki.

  • Arekrak

    Arekrak · 31 maja

    KE nie brakuje programu gospodarczego - on jest, tylko nie różni się w żaden sposób od pisowskiego. Różnica między socjalistami z PO a PIS jest kosmetyczna - w sferze światopoglądu. Genaralnie socjaliści euroentuzjaści wygrali, bo zdobyli wspólnie ponad 80% głosów.

  • AnonimS

    AnonimS · 31 maja

    Na pewno brak programu ciąży na wyniku wyborczym. Można dyskutować, można wymieniać dziesiątki przyczyn, dlaczego ta różnica między PiS-em a Koalicją Europejską była tak znacząca. Natomiast są dwie rzeczy, które niezależnie od tego, czy jest porażka, czy jest sukces - powinny być. Jedna rzecz, to jest program; druga rzecz, to jest aktywność w samej kampanii, to znaczy chodzenie między ludzi" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Marek Borowski, senator niezrzeszony.
    Były wicepremier był pytany o to, jaki program w kolejnych wyborach może stworzyć opozycja. - Trzeba Polakom powiedzieć, jaka ma być Polska. Nie można traktować wyborców, jako taki ciemny lud, który wyłącznie reaguje na to, że dasz im 500 złotych ." To arogancja i brak szacunku za ktory wyborcy wystawiają rachunek.

  • MrHyde

    MrHyde · 30 maja

    Rozmawiałem z kilkoma "wyborcami opozycji" i żadnej pogardy wobec ludzi  głosujących na PiS nie zauważyłem. Żal, gniew, smutek, troskę, lęk, wiele emocji ale nie pogardę. Cytowana pani nr 1 zna widocznie innych "wyborców opozycji" albo zna ich lepiej. Pozdrawiam i przypominam: "Ciemny lud to kupi" (J. Kurski), "Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" (M. Morawiecki), "Cały świat z was się śmieje, komuniści i złodzieje" (duet J. Kaczyński i J. Brudziński), "owce" (księża o parafianach)

  • angie

    angie · 30 maja

    Jak w boksie - nie tylko własna technika, szybkość i siła, ale też, a może przede wszystkim - wykorzystanie błędów przeciwnika. Nie pierwszych zresztą, więc nie było zbyt trudno.