Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Dobrobyt w Szwajcarii

Miasto Bazylea w Szwajcarii oferuje bezdomnym bilet na podróż w jedną stronę do jakiegokolwiek miejsca w Europie. Warunek jest jeden - zainteresowany musi podpisać umowę, że nigdy nie wróci.

Miasto Bazylea w Szwajcarii wyszło z nietypową ofertą w kierunku bezdomnych. Urząd zaoferował swojej bezdomnej społeczności darmowy bilet w jedną stronę do dowolnego innego miejsca w Europie, jeśli zgodzą się podpisać umowę, w której zobowiążą się nigdy nie wracać do kraju.

Toprak Yergu, rzecznik prasowy Departamentu Sprawiedliwości w Bazylei, powiedział, że to bardzo proste. Osoby bezdomne w mieście mogą po prostu poprosić o kupon podróżny. Dodatkowo dostaną 20 franków szwajcarskich. W zamian muszą podpisać umowę, w której zobowiązują się nie wracać do kraju. Każdej osobie przyłapanej na naruszeniu umowy grozi deportacja.  

Najlepiej pozbyć się kłopotu. A te 20 franków  , oszałamiająca kwota.

AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii felieton, użył 147 słów i 944 znaków.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • MrHyde

    http  s://ww  w.returningfromgermany.de/en/programmes/erin

    O co chodzi z tym dobrobytem w tytule?

  • AnonimS

    @MrHyde tytuł jest mój. Szwajcaria naleźy do najbogatszych państw świata. Stąd nawiązanie do dobrobytu.

  • nefer

    Tak sie robi interesy. Zapomnieli, ze sami przez wieki biede klepali.

  • MEM

    "Najlepiej pozbyć się kłopotu. A te 20 franków , oszałamiająca kwota."

    Demonizujesz.

    Po pierwsze, nie dotyczy to wszystkich bezdomnych a obcokrajowców.

    Przypomnij, ile to było wrzasku ze strony partii, którą popierasz, i jej wyborców – też pewnie się z nimi zgadzałeś – na temat przybywających do UE (w tym do Polski; spotkałam w tamtym czasie, na jednym ze spacerów, jedną z takich pełnych chrześcijańskich wartości wyznawczyń jedynie słusznej partii, która dosłownie darła się na całą ulicę, że powinno się do nich strzelać, jak leci, z broni maszynowej i że sama chętnie by się do takiej czynności zgłosiła) emigrantów. I siebie to się rozumie, nie?  

    Po drugie, nie ma się chyba czemu dziwić, że władze jakoś próbują rozwiązać problem na swoim terytorium. Owszem, biurokratycznymi metodami (choćby np. ta kwota powinna być znacznie większa, żeby była lepszą zachętą), stąd mierne efekty, no bo, parafrazując pułkownika Pawlikowskiego, jak zwykle, "gdy biurokrata ma policzyć barany, to liczy nogi i dzieli przez cztery", ale jednak coś robią w tym celu. Przy czym naiwnie liczą tu na dobrowolność ze strony meneli, zamiast po prostu wyłapać towarzystwo i deportować.

    Po trzecie w końcu. Zastanów się, kto w kraju o bardzo wysokim poziomie dobrobytu jest bezdomnym? I czemu się dziwisz Szwajcarom, że robią przeciwnie do PiS-u i innych lewicowych i komunistycznych partii i starają się nie hodować sobie coraz większej patologii, żyjącej na koszt państwa/społeczeństwa? M. in. dlatego mają dobrobyt.

  • agnes1709

    Grubo!

  • AnonimS

    @agnes1709 owszem. Biedni to kłopot , najlepiej niech się inni martwią.