Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Twi'lek 2

Widząc jak posłusznie wykonuje swoje zadanie zarumieniła się, by po chwili zachichotać widząc czego tak naprawdę bał się pokazać.  
-Już chyba wiem dlaczego się boisz kobiety... z tak przerośniętą łechtaczką można tylko pomarzyć o cipkach czy innych dziurkach... żałosne, że nawet hemafrodyta jest od ciebie większa, chociaż to jest normalne u każdej z ras, dominująca płeć zawsze wygrywa ale ty jesteś widocznie mniejszy niż średnia u ludzi-  
mówiła chcąc wywołać odpowiedni efekt, zawsze uważała za słodkie, ekspresje u małych chłopców
-A może chcesz zobaczyć moje krocze? Albo zabawki zbliżone do prawdziwych rozmiarów?- pytała, przysuwając się do młodego chłopaka, który coraz bardziej robił się czerwony, czuł wstyd gdy mówiła w ten sposób, do niego. Jedank gdy chciał się sprzeciwić, poczuł, że Ona ma rację, że mam małego. Jednak na pytanie o krocze, odrazu odpowiedział:
-Tak!-  
jedank szybko się poprawił mówiąc  
-...Tak nie powinna Pani mówić...-  
lecz Ona już wiedziała, że taki młody padawan, jest łatwy do zdobycia, co już po samych wyzwiskach się działo.
-Powinnam, jeśli na samą prośbą rozebrałeś się przed zwykłą kurwą, to chyba jednak nie chciałbyś by zakon się dowiedział o takim dyshonorze dla sztuki jaką uprawia każdy z was. Dlatego stul dziób, póki jesteś u mnie, jesteś moją suką rozumiesz? W twoim interesie jest teraz bycie grzeczynym chłopcem podczas naszej zabawy, inaczej poniesiesz konsekwencje-
powiedziała łapiąc go za podbródek oraz ściskając jego polika, robiąc przysłowiową rybkę oraz zmuszając go do popatrzenia się na nią  
-Co mówiłaś kurewko? Co chcesz bym zrobiła?-
Spytała się jeszcze raz, patrząc mu w oczy.
Słysząc to co mówi, zrozumiał w jakiej jestem sytuacji. Czuł strach, upokorzenie i bezsilność. Emocje były mocne w nim, co nie było dobre dla Jedi. Wiedział, że musi być teraz grzeczny, dlatego powiedział, również patrząc w oczy  
-Chcę by Pani pokazała mi, jak wygląda prawdziwie dobrze wyglądające krocze-
Wiedział, że to była ta odpowiesz, na jaką liczyła. Powiedział, myśląc czy jest jeszcze jakaś droga, aby uciec od niej. Lecz nie mogł znaleźć nic, co by dało choć nadzieję.
-Grzeczna suczka-
powiedziała, głaszcząc po włoskach oraz drugą dłonią rozpinając spodnie czując, jak bardzo ciało chłopca, pomimo myśli oczekuje tego. Napięcie rosło i mogła to wyczuć mimo nie bycia biegłą w sztukach jedi. Po chwili opuszczenia spodni, przed jego oczami ukazały się wilgotne majtki, od których biły cudowne zapachy. Nie było mężczyzn, na których uderzenie ciepła i zapachy które samice tej rasy produkowały, którzy mogliby oprzeć się w pełni takiemu "atakowi".  
- I jak? Podoba się młodemu chłopcu? Pewnie masz niegrzeczna myśli? Chcesz zrobić swojej Pani dobrze?-  
Spytała się, zaczynając zbliżać się majtkami, do jego twarzy.
-Tak Pani-  
Był jakby, w coraz większym transie, potęgowanym przez każdy zaciąg powietrza do płuc. Trzeźwy umysł, coraz mniej miał do powiedzenia, zostawiając instynkty, które łatwo opanować, szczególnie przez wprawioną kobietę.  
-To na co kurwo czekasz?-  
Niemal krzyknęła, jak Pani krzyczy na niewolników, niespełniających zadań.  
-Zacznij lizać!-  
Aby go bardziej zachęcić, dłońmi wepchneła jego głowę w jej mokre majtki. Jego język, wpierw ledwo był w stanie wylizać cokolwiek, jednak z czasem spijał z materiału soki swojej Pani. Nie wiedząc, że niektórzy pozyskują soki twi'lek, gdyż na niektóre rasy (jak ludzi), jest to idealna mikstura do zniewalania, ale również jest silnym afrodyzjakiem.
Spojrzała na niego i jak zwykle, kiedy ktoś dotyka jej krocza, uderzyła w nią fala tego uczucia, które rozpanoszyło się po niej, dodając jej seksapilu i pewności siebie. Kolejna kurewka, która potrzebuje pokazania, że kobiety są dominującą płcią.
-Grzeczna suczka, jak widzę też ci się to podoba... zapewne nigdy nie dotykałeś kobiecego krocza. Na co czekasz? Liż bardziej i spijaj więcej, moje soki dadzą Ci dużo siły-
Powiedziała, przegryzając wargę z podniecenia. Pomimo jego amatorstwa i zabaw przez majtki, dawał jej mnóstwo przyjemności, aż zżerała ją ciekawość, jak będzie gdy zdejmie mu majtki i zostanie sam na sam z jej cipką, co chwile później uczyniła.

zostef

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 795 słów i 4428 znaków, zaktualizował 6 wrz o 10:26. Tagi: #StarWars #dominacja

1 komentarz

 
  • C10H12N2O

    Ciężko się czyta coś gdzie na trzy akapity stosujesz trzy różne typy narracji i niepotrzebnie dzielisz coś tak krótkiego na dwie części.

    Pierwszy akapit pierwszej części - narracja pierwszo-osobowa, narrator albo myśli na głos, albo zwraca sie do czytelnika.
    Drugi akapit - narracja trzecioosobowa, z perspektywy drugiego bohatera.
    Trzeci akapit - narracja pierwszoosobowa, ale zamiast  "głośnych myśli, czy zwracania się do czytelnika, narrator zwraca się do drugiego bohatera.
    Czwarty akapit - narracja drugoosobowa, narrator z perspektywy pierwszego bohatera, opisuje wypowiedzi drugiego bohatera.
    Pierwszy akapit drugiej części - narracja trzecioobowa i jedno zdanie w narracji pierwszoosobowej.

    Na przyszłość radzę zdecydować się na jeden typ narracji i przy pozostać w obrębie całego opowiadania.