Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Super niania

Wieczór tego dnia był cichy i ciepły. Opiekunka weszła do łazienki na pierwszym piętrze domu myśląc, że jest pusta. Drzwi kabiny prysznicowej były uchylone, a w środku stał nagi ojciec dziecka, którym się zajmowała na co dzień. Woda z prysznica spływała po jego umięśnionym ciele, a on powoli mył się ręką. Gdy ich spojrzenia się spotkały mężczyzna nie zakrył się. Wręcz przeciwnie – uśmiechnął się powoli i wyszedł z kabiny, ociekając wodą stanął naprzeciw nieśmiałej dziewczyny.  

-Nie uciekaj… – powiedział niskim, pewnym głosem, jednocześnie blokując jej drogę wyścia z pomieszczenia.  

Dziewczyna poczuła jak serce zaczyna jej bić szybciej. Nie zdążyła nic powiedzieć, gdy mężczyzna delikatnie, ale zdecydowanie przyciągnął ją do siebie. Jego mokre dłonie zaczęły rozbierać ją powoli. Bluzka opadła na podłogę, potem stanik, dżinsowe spodnie i nowe koronkowe majteczki. Stała teraz przed nim całkowicie naga, z trudem łapała oddech.  

-Klęknij... proszę... – szepnął patrząc jej głęboko w oczy.

Dziewczyna spełniając prośbę opadła na kolana na chłodne łazienkowe płytki. Członek mężczyzny był już w pełni twardy, sterczał tuż przed jej twarzą. Doskonale zdawała sobie sprawę na co jej partner ma ochotę. Objęła sztywnego penisa swoją drobną dziewczęcą dłonią, spojrzała w górę i patrząc mu prosto w oczy wzięła go do ust. Najpierw płytko, samą nabrzmiałą główkę, a potem z każdym ruchem warg coraz głębiej. Ssała go z oddaniem nie szczędząc mu oczekiwanej przyjemności. Mężczyzna posapywał z rozkoszy i głaskał jej długie ciemne włosy.  

-Jesteś taka dobra…dla naszej rodziny... dla mnie... – mruknął – błagam...nie przestawaj...  

Nagle ku wielkiemu zaskoczeniu dziewczyny wziął do ręki telefon leżący przy zlewie. Mimo tego nie przestała ani na chwilę, wręcz przeciwnie – zaczęła ssać jego penisa jeszcze mocniej, pracując ustami i językiem z jeszcze większą zapamiętałą żarliwością niż na samym początku. Okazało się, że podniecony do granic możliwości mężczyzna wybrał numer żony.  

-Cześć kochanie… – powiedział spokojnym, naturalnym tonem, gdy małżonka odebrała – Tak, wszystko w porządku… Mała już śpi...ja zażywam wspaniałej kąpieli...

Dziewczyna patrzyła mu w oczy i nie zwalniała tempa. Jej usta ślizgały się po całym jego sporym członku nanosząc na niego spore ilości śliny dającej oczekiwany poślizg. Mężczyzna zacisnął palce prawej wolnej dłoni na jej włosach, starając się zachować w rozmowie normalny głos.  

-Tak… opiekunka jest jeszcze u nas… pomaga mi ogarnąć kilka rzeczy… niedługo skończy i będzie wracała do siebie... – kontynuował rozmowę ledwie powstrzymując wydobywające się z jego gardła pojękiwania – Nie, nie musisz wracać szybko... Możesz zostać dłużej u siostry...  

Młoda dziewczyna wyraźnie przyspieszyła, biorąc jego nabrzmiałe prącie bardzo głęboko w usta, czuła jak główka penisa uderza z impetem o jej gardło. Jej policzki były już mocno zaczerwienione, oczy lekko załzawione z wkładanego wysiłku, ale nie przestawała ani na moment.  

-Dobrze… kocham cię… pa… – mężczyzna zacisnął zęby, rozłączył się w ostatnim momencie, gdy nadszedł długo oczekiwany finał.  

Stanął w lekkim rozkroku, nie chciał się już dłużej powstrzymywać i pozwolił by gęste strumienie spermy trysnęły prosto w usta partnerki. Dziewczyna mruknęła gardłowo i przełknęła wszystko, nie uroniwszy ani kropli. Nawet gdy już skończył, nie wypuściła go od razu – nadal ssała delikatnie, wylizując penisa do czysta, dbając o każdy jego centymetr, aż był nad wyraz lśniący. Dopiero wtedy powoli wysunęła go z ust, oblizała swoje spracowane wargi i spojrzała na partnera z dołu, z lekkim, zmysłowym uśmiechem.

-Jesteś niesamowita…warto było ciebie zatrudnić... - wyszeptał czule głaszcząc ją po policzku.

onmily

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 704 słów i 4032 znaków.

2 komentarze

 
  • Użytkownik Szalona1

    Dla mnie na plus brak wstepu i wyjaśnień. Krótko, na temat, ma podniecić i podnieca, zwłaszcza jej chęć zadowolenia szefa i decyzja o wzięciu gleboko, po migdalki. Napisz ciąg dalszy, sam na sam, a może później dołączy żona, widelce zszokowana widokiem męża z inną.

    7 godz. temu

  • Użytkownik Rebus

    Zony pewnie jeszcze długo nie będzie więc może pomyślą o powtórce. 😊

    13 godz. temu