
ciała kują rytm w skóże rozedrganej.
Koronka pryska w szale natręctwa,
biodra tną żądzę w mroku pałającym.
Mięśnie gryzą ekstazę w kawały ostre,
soki suną rzeką po ciałach wilgotnych.
Westchnień błysk rozpruwa ciszę czarną,
orgazm siecze jak błyskawica w żądzy.
Wtem echo niesie w konwulsji ciał splątanych,
sok spływa wolno po udach drżących,
majtki mokre świadczą o końcu tej nocy,
a oni leżą, spragnieni „już” następnego.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż konto za darmo.