Napastowana cycatka brzuchatka

Napastowana cycatka brzuchatka(UWAGA! TEN TEKST TO ZAPIS Z CZATA - NAPISANY WSPÓLNIE Z JEDNYM Z WAS!!! ZGADNIJCIE KTÓRYM? :))

- Panowie... proszę... przepuśćcie mnie... czy mogę przejść?  

- Nigdzie nie idzesz paniusiu, pokaż no ten brzuchol, zadzieraj kiece!  

- Ojej... Ojej... proszę... puśćcie moją spódniczkę... nie... nie...  

- Hhaha nie masz co się opierać brzuchatko! Zaraz sobie obejrzymy dokładnie twój balonik i cycusie, wyściskamy i possiemy, a później sciągniemy majteczki i zabierzemy się za dziurę!  

- Proszę... nie... mój brzuszek nie jest do oglądania... proszę... niech pan nie zadziera mi tej mojej spódnicy... Proszę... niech pan zabierze ręce z moich piersi...  

- Mmmmm jakie one miękkie i wielkie!  

- Nabrzmiałe cycki przyszłej mamusi

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 127 słów i 753 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    <3

  • Margerita

    łapka w górę podoba mi się ta rozmowa