Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Młoda studentka i rozwodnik

Młoda studentka i rozwodnikJadąc do rodzinnego miasta poznałem w pociągu młodą studentkę. Siedzieliśmy razem w przedziale. Ja 42 letni rozwodnik ona 21letnia pełna życia młoda dziewczyna.

Mój kutas od dłuższego czasu w pełnym wzwodzie opinał luźne spodnie, lato w pełni dawało o sobie znać za każdym razem, gdy spojrzałem na długie smukłe nogi przede mną, założone jedna na drugą, na stopach miała luźne buty sportowe, potem długo dlugo nic a tuż przed krągłymi biodrami szorty z cienkiego luźnego materiału. Prosty t-shirt i minimalna wypukłość na klatce piersiowej jasno dawały znać, że może i nie ma dużych piersi, ale też nie ukrywa ich za jakimkolwiek stanikiem.

Klimatyzacja w przedziale dawała radę, chłodne powietrze, co chwilę przenikało przez cienki materiał jej bluzki i sutki stawały się wyraźne.

Rozmowa zaczęła się niewinnie, prosta gadka szmatka, ale szybko przerodziła się w luźną dwuznaczną nasyconą podtekstami przepychankę słowną. Przytyk o wiek, że ona młoda a ja dojrzały, że jestem duży a ona drobna i szczupła.

Przestań! Powiedziałem, masz świetne nogi! Każda dziewczyna takie by chciała.

Może - ale za dużo tutaj to nie mam - pokazała na swoje piersi i lekko je ścisnęła. Były faktycznie małe, ale sterczące i jędrne.

Przesadzasz, rzuciłem uśmiechając się i rozbierając ją wzrokiem. Przed nami była jeszcze dwugodzinna podróż.

Rozmowa toczyła się dalej, gdy zauważyłem, że zdjęła swoje buty, śnieżnobiałe skarpetki w delikatną koronkę odsłaniały więcej, niż zakrywały. Rzuciłem zbyt długie spojrzenie na nie i to wychwyciła.

Przesunęła zadziwiająco sprawnie nogą w lewo i w prawo podnosząc ją trochę wyżej. Widzę, że podobają Ci się moje... Skarpetki, rzuciła i zaśmiała się lekko.

O tak, są naprawdę ładne odpowiedziałem lekko speszony.

Przesunęła stopę w moją stronę, sparła na kolanie i spojrzała na mnie.

Mój kutas pulsował a ja byłem napalony jak wtedy, gdy byłem 20 latkiem.

Jak Ci na imię? Zapytałem, patrząc na jej stopę luźno opartą o moje kolano,

Ania. Rzuciła. Po czym wstała,  była dość wysoka. Postawiła nogę tuż obok mnie tak, że idealnie gładkie kolano było bardzo blisko mojej ręki. Zauważyłem na nim delikatne otarcia, pewnie ssała ostatnio jakiegoś kutasa na klęcząco, przeszło mi przez myśl.

Nim zdążyłem cokolwiek zrobić podeszła do drzywi przedziału i je zamknęła, zasłoniła okna . Odwróciła się i stanęła przede mną bokiem, wygięła biodro w zawadiacki sposób, po czym zsunęła delikatnie gumkę od spodenek. Osłoniła biodro na nim były figi wykonane z tego samego materiału, co skarpetki więc widziałem bardzo dużo.

O cholera, rzuciłem i patrzyłem na nią.

Zrobiła płynny ruch tyłkiem i biodrami stając do mnie tyłem i zsunęła spodenki tak że widziałem cały jej okrągły tyłeczek. Wyciągnąłem rękę i dotknąłem jej pośladka.

Nie dotykamy, rzuciła przez ramię śmiejąc się. Nie cofnąłem ręki. Obróciła się do mnie przodem i usiadła okrakiem. Pachniała słodkim perfumem przypominającym jabłko.

Poruszyła biodrami ocierając się o moje krocze,

Oho, rzuciła i spojrzała w dół. Chyba Ci się podoba.

Po tych słowach zsunęła się między moje nogi, tak była na kolanach pewnie stąd otarcia. Znowu przeszło mi przez myśl.

Chwyciła moje spodenki i zsunęła je aż do kostek razem z bokserkami. Mój kutas wreszcie uwolniony stał na baczność. Jestem z niego bardzo dumny, bo ma około 18 centymetrów długości jest gruby i dość żylasty.

A Ty jak masz na imię? Zapytała Ania patrząc na moją Twarz - Tomek. Rzuciłem.

Dzień dobry Panie Tomku, powiedziała i od razu wzięła w usta stojącego przed nią kutasa. Była w tym świetna. Ssała i masowała go jak nigdy inna dziewczyna. Gdy byłem już bliski spusty Ania wstała. Podeszła do swojego plecaka i coś z niego wyjęła. Małe opakowanie lubrykantu, wycisnęła go trochę na kutasa, po czym obróciła się i zsunęła trochę spodenki.

Już miałem ja popchnąć by w końcu wylizać jej cipkę i zarżnąć od tyłu, gdy powstrzymała mnie. Nasmarowała się lubrykantem, po czym nakierowała swój tyłek na mojego kutasa. Złapała się ściany i wypięta zaczęła nadziewać się analem. Byłem zachwycony. Dałem jej pełna swobodę. Chwilę później już cały kutas znikał i pojawiał się w jej tyłku.

Jednym ruchem zdjąłem jej spodenki i majtki aż do kostek. Zamarła w bezruchu.

To Ci się może nie spodobać, powiedziała. Ale nie przestała ujeżdżać mojego kutasa. Sięgnąłem ręką i natrafiłem na to, co wydawało mi się, że widziałem już wcześniej.

Ania nie była studentką, Ania stała się studentką.

Trzymałem w ręce jej kutasa, który uwolniony zaczął od razu twardnieć. Wtedy doszła, jej tyłek zacisnął się na moim kutasie, jej kutas wystrzelił spermą a mój chwilę później zrobił to samo głęboko gdzieś w okolicach pępka.

Wstała, obróciła się , nie przeszkadza Ci to ? Zapytała od razu pokazując na swojego kutasa. Ani trochę. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą.

Posprzątaliśmy po sobie i usiedliśmy ponownie na przeciwko siebie.

Pół godziny później wypięta w moją stronę oparta o fotele była zapinana ponownie przez mojego sterczącego kutasa. Poprzednia dawka spermy jeszcze z niej wypływała nawilżając już gładko przyjmujący mojego kutasa tyłek.

  

Przed wyjściem z pociągu Ania dała mi swój numer, po kilku dniach spędzonych w modnym rodzinnym mieście wróciliśmy do dusznej Warszawy. Ania pomieszkiwała ze mną przez kilka miesięcy, jedyna różnica między nią a prawdziwą dziewczyną to sterczący kutas podczas ostrych analnych wieczorów.

Co jakiś czas Ania wpada na kawę, czyli tak naprawdę na szybki spust.

  


enklawa25

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1114 słów i 5848 znaków.

Dodaj komentarz