Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Dopadnięta w zaułku

Dopadnięta w zaułkuWychodzi późno ze szkoły, ledwie woźny zamknął za Martą drzwi. Oglądając się sprośnie.
Miał powód.
Miała wąską spódnicę, opinającą porządnie jej tyłek, podkreślając krągłe kształty.

Młody i dosyć wysoki mężczyzna przechodzi koło szkoły w kurtce oraz mając na głowie kaptur, by nie było za bardzo widać jego twarzy, lecz zauważając Martę o tak późnej porze wychodzącą z budynku szkoły to z uśmiechem stanął gdzieś, gdzie gorzej będzie go widać i czekał na nią. Czekał na moment, by zaatakować.

Szła, alarmując okolicę - że oto idzie elegancka kobieta, jakaś damulka niechybnie - gdyż jej obcasy stukały głośno.
Wysokie szpilki były też powodem tego, że mocno kręciła pupą.

Skrył się za filarem za którym mógł spokojnie przycisnąć ofiarę do ściany i zacząć swoje niecne plany co do tego seksownego ciała, wyczekał na odpowiednią chwilę i gdy tylko była w zasięgu złapał..., zakrył usta i przycisnął mocno do ściany przyglądając się zdobyczy.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 197 słów i 1035 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Martinez

    A to zboczuszek... Biedna ta Marta, oj biedna..