Z pamiętnika kamikaze Dzień pierwszy
Z pamiętnika kamikaze:
Dzień pierwszy: lot próbny.
Z pamiętnika kamikaze:
Dzień pierwszy: lot próbny.
Wziął facet patelnię i zaczął się smażyć na słońcu.
Wyjrzał żołnierz z za okopów i coś mu do łba strzeliło.
Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał.
Wsiada zebra do samochodu i zapina pasy.
Wpadł facet do komina i został oczerniony.
Wolę długi niż krótki - rzekł bankier.
Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
I puścił serie po pasażerach.
Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poprosze bllll ziemniaków.
- Czego dwa kilo?