krupy na dymie
krupy na dymie
krupy na dymie
Wnuczek ze świeżo poślubioną małżonką przyjechał do dziadka na wieś. Po dwoch dniach dziadek niechcący nakrył ich in flagranti. Pod wieczór pyta wnuczka:
- A co wy tak dziwnie, tak wiesz...?
- A bo to dziadku wtedy wchodzi dwa centymetry głębiej!
- Uuu - zafrasował się dziadek.
Przez dwa dni dziadka nie ma - siedzi u siebie w pokoju, obłożył się jakimiś starymi kalendarzami, papierem, ołówkami... W końcu trzeciego dnia nad ranem wchodzi do kuchni.
- Stara! - mówi do babci. - Jesteś niedo....na na dwadzieścia kilometrów!
Diabeł nie śpi z byle kim.
Czasem lepiej stworzyć coś oryginalnego niż kraść cudze pomysły.
Internista po wstępnym badaniu:
- Nie podoba mi się pani język...
- A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem?
"Konie bardzo lubią być pod opieką damskich rąk luzaczych."
Średniowiecznym ideałem ascety był św. Oleksy, bohater legendy znanej w Europie od XII w.
Bez drewna nie można robić mebli i palić w kaloryferach.
- Co to jest: czarne, przynosi szczęście i ma irokeza na głowie?
- Punk-kominiarz.
Dykta rządzi!
Gdybyśmy wierzyli że każdemu można zaufać, to by na świecie nie było tylu kłamców, zaś mogłoby się roić od oszustów i złodziei.
Kupię buta dla mamuta.