Dowcipy - str 509

Viralowe kawały i suchary
  • Życiowy błąd

    Gdybym nie spieprzył tylu spraw w swoim życiu, gdybym wszystko robił tak jak inni, nie odróżniałbym dobra od zła, nie miał własnego zdania, a przede wszystkim nie miałbym swojego życia.

  • Jechał facet samochodem a że

    Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
    - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!!

  • Siedzi facet przy grobie i krzyczy

    Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
    - Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć!
    Podchodzi drugi i pyta
    - Panie Kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
    - Pierwszego męża mojej żony.