Dowcipy - str 476

Viralowe kawały i suchary
  • Zocha mówi do swego męża Józka

    Zocha mówi do swego męża Józka:  
    - Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
    - Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać  
    - Najlepiej nie pij - nikt cię nie pozna!

  • Wrócił facio z dość długiej

    Wrócił facio z dość długiej wyprawy.  
    A początku cieszył się powrotem, a potem markotniał. Chodził bez celu i robił się nijaki. Żona widząc spadek jego samopoczucia, pyta się z troską:  
    - Czemu taki smutny chodzisz?  
    - Wiesz przecież, że goryl mnie zgwałcił - on rzecze.  
    - Ależ to już było tak dawno - dziwi się żona.  
    - No właśnie! A on ani nie napisze, ani nie zadzwoni!

  • Na egzamin z logiki studentka przyszła

    Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za drzwi.
    Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
    - Ten alfons wpisał mi dwóję!!!
    Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
    - Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.