Wysoki, dobrze zbudowany, brązowooki brunet.
Ona -dziewczyna, której los zgotował piekło. Urodziła się w patologicznej rodzinie. Z dzieciństwa pamięta tylko trzy rzeczy: Przemoc, odór alkoholu i ręce jej ojczyma w miejscach, gdzie nikt nie powinien był jej dotykać.
Co noc prawie była bita, gwałcona i poniżana. Przez to wiele razy próbowała odebrać sobie życie, ale gdy już była pewna swojej decyzji -paraliżował ją strach i najzwyczajniej w świecie nie potrafiła tego zrobić, bała się.
Była niską, szczupła blondynką, o jasnej cerze, pięknych niebieskich oczach, pełnych ustach i prześlicznym uśmiechu, którego jednak mało kto zauważał. Była wychudzona, gdyż wszystkie pieniądze w jej domu szły na alkohol. Gdy podjęła jakąś pracę dorywczą i wracała do domu, to wszystkie pieniądze siłą były jej odbierane.
Była zaniedbana, chodziła w starych, poniszczonych ubraniach, często była wyśmiewana przez rówieśników. Przez krzywdę, którą wyrządzano jej w domu stroniła od ludzi, nie miała przyjaciół.
Łączyło ich jedno -oboje chodzili do tej samej szkoły.
Alicja, bo tak miała na imię dziewczyna, pomimo kłopotów w domu, uczyła się bardzo dobrze. Lubiła chodzić do szkoły, ponieważ było to miejsce, gdzie nikt jej nie bił i nie czuła zapachu cholernego alkoholu, którego tak nienawidziła.
Kamil był typem szkolnego bogacza, który przyjeżdżał do szkoły samochodem najlepszej klasy, miał wszystko, co chciał. Uganiały się za nim najładniejsze dziewczyny ze szkoły, jednak On i tak wiedział, że oprócz jednorazowego seksu i paru wypadów na imprezę nie mają mu nic więcej do zaoferowania. Były zwykłymi "pustakami", których w dzisiejszych czasach nie brakuje. W gruncie rzeczy był inny od swoich kolegów, którzy między sobą gadali i przechwalali się, którego z nich dziewczyna ma lepsze cycki bądź ile lasek zdążyli zaliczyć na imprezie. Zupełnie nie kręciły go tego typu rozmowy, a słowa kolegów drażniły go z dnia na dzień coraz bardziej.
Postanowił, że da spokój i pójdzie się przewietrzyć, na moment odizoluję się od swoich płytkich znajomych. Usiadł na ławce szkolnego boiska, wyjął słuchawki i włączył muzykę. Zatopił się w słowach piosenki "How to save a life" zespołu The Fray i nawet nie wiedział, kiedy zadzwonił dzwonek, oznaczający koniec przerwy.
Postanowił udać się na lekcję, ale zaraz... Zostawił plecak, na parapecie holu.
-Ty debilu! Pomyślał, idąc po plecak.
Alicja w tym czasie siedziała i jak co przerwę wpatrywała się w pomarańczową ścianę szkolnego korytarza. Czuła cholerny głód, od dwóch dni nie miała nic konkretnego w ustach, co mogłoby choć na moment sprawić, by w jej brzuchu zapanowała względna harmonia i spokój. Myśląc o tym dostrzegła plecak, który znajdował się naprzeciwko niej i rozglądając się dookoła nie dostrzegła ani jego właściciela ani żadnej żywej duszy -wszyscy udali się na lekcje.
Długo się zastanawiała, czy powinna to zrobić, ale w końcu uległa pokusie i swojemu brzuchowi. Rozpięła plecak w poszukiwaniu śniadania bądź czegoś do jedzenia i znalazła!
Była to bułka, starannie zapakowana w papier śniadaniowy, która pachniała cudownie. Wyjęła rękę, już miała zapinać plecak i ulotnić się ze swoją zdobyczą, niczym dziki kot, jednak na swoim ciele poczuła czyiś wzrok.
-Yym, Kamil chrząknął głośno, strasząc w ten sposób dziewczynę, która stała, jak osłupiała i bała się odwrócić.
-Przepraszam, mogę odzyskać mój plecak? Chłopak rozbawiony patrzył na dziewczynę, która stoi, jak wryta z zaciśniętym śniadaniem w ręku.
-Ja... Ja chciałam tylko... Ja Cię przepraszam!
Ala odwróciła się i stanęła przed nim czerwona, jak burak i ze łzami w oczach.
Kamil spojrzał na nią i wtedy dostrzegł jej prześliczne niebieskie oczy, które z przerażeniem patrzyły na niego.
Uśmiechnął się do niej uroczo, a ona nie wiedziała, co ma zrobić -chciała w jednej chwili zapaść się pod ziemię.
-Musisz być nieźle głodna,
zagadał, by przerwać panującą między nimi ciszę.
-Tak, w sumie nie... Muszę już lecieć! Jeszcze raz przepraszam.
Oddała mu bułkę, odwróciła się i odeszła. Patrzył jeszcze chwilę w jej stronę, oniemiały, aż dziewczyna zniknęła za rogiem korytarza.
-Boże, co ja zrobiłam!
Dziewczyna nie mogła pozbierać myśli. Z jednej strony była zła, sama na siebie i zażenowana całą sytuacją, a z drugiej intrygowała ją reakcją chłopaka -ktoś inny w takiej sytuacji pewnie, by ją okropnie zbluzgał albo co gorsza rozgadałby po całej szkole, że jest złodziejką śniadań i wtedy miałaby naprawdę przesrane.
Kamil spóźniony wszedł do klasy, nauczyciel fizyki ostro go zmierzył, ale ten kompletnie nie zwracając uwagi rozsiadł się w ławce, jakby nigdy nic. Czuł na sobie wzrok wszystkich dziewczyn z klasy, które śliniły się do niego, jak małe bull dog'i. Pewnie gdyby zażądał od którejś z nich, by zrobiła mu loda, bez wahania weszłaby pod ławkę i zrobiła to przed klasą i nauczycielem.
Ale on tego nie chciał, był inny niż jego kumple, którzy pieprzyli wszystko, co miało przynajmniej jeden otwór. Siedząc na lekcji jego myśli ciągle błądziły wokół dziewczyny, którą poznał chwilę temu...
16 komentarzy
Muminek^o^
Będzie kontynuacja ? ★.★
Muaaafransuaaa
Dawno nie było ! Kiedy następna ?! :c
plaveniebo
Kiedy ciąg dalszy? Z tą fabułą to mogło by być wiele odcinków.
Pani_K
Wgl to będzie następna część ?
Missi22
@Pani_K, będzie.
Aczkolwiek nie wiem kiedy, ponieważ nie mam na razie czasu i nastroju na kontynuację tego opowiadania. A nie chciałabym pisać nic na szybko, by spieprzyć opowiadanie. Pozdrawiam i proszę o wyrozumialość! 
Paulaaa
Czekam na kolejna czesc ☺️
Missi22
Dziękuję ślicznie.
kamila12535
Super opowiadanie bardzo mi się podoba zapowiada się bardzo dobrze
Małgosia
Czekam na kolejną część
elizka
I like it
Missi22
Kochani jesteście! Dziękuję za pozytywne komentarze. Postaram się dodać jak najszybciej kolejną część.
Pozdrawiam! ❤
zakr3cona
To opowiadanie mnie poruszyło
jest bardzo dobre.
Loriii
Super
Jaga
No no... niezłe
brzytkwa
Kilka razy zabrakło przecinka, uważaj w jakim czasie piszesz, bo w pewnym momencie napisałś "była niską..., była wychudzona...". Już nie jest? No, ale podoba mi się i czekam na więcej.
mela
zapowiada sie ciekawie ;d
ewe
Cudowne opowiadanie
Pisz szybciutko kolejną część! 