Fala dźwięku

Fala dźwiękuChciałabym  opowiedzieć Ci o szumie morza. Wiesz jak szumi?

Dla mnie szumi dryfowaniem pośród dawno puszczonych kaczek, zmarszczkami wygładzonymi ciszą, tym szczęściem wyprasowanych koszul. Moje morze szumi muchą zatopioną w bursztynie. 
Płynę niczym plankton - ulegle, zielono. Mam zamknięte oczy, a usta rozchylone oczekiwaniem nienadchodzącego pocałunku. W milczeniu staram się nie śnić. Bezgłośnie wykrzykuję ciszę. Wokół pustki snują się cienie smętnych delfinów. Przez chwilę obserwuję je dłońmi. Mają takie rybie płetwy,  takie rybie.

Ale przepraszam. 
Wyrażam się prosto, zbyt topornie dla Ciebie jednak. 
Jak mam wytłumaczyć - Tobie - widzącemu od urodzenia.
Rysowałeś kiedyś morze - pół niebieskiej kartki. Parę białych kresek, zieleń, róż, żółć. Nie narysowałeś morza. 
A ja nie potrafię Ci go opowiedzieć, żebyś mógł je narysować. Chociaż to nieważne. Już dawno zapomniałeś o tym rysunku i tylko ja wciąż mam go między sufitem a podłogą.
(Zawsze łatwo zapominałeś. Umiejętność ta była wprost proporcjonalna do twojego egoizmu.)
 
Przyjdź kiedyś do mnie.

Usiądziesz  na drewnianym leżaku z obiciem w paski. Weźmiesz apaszkę wiszącą przy prawej krawędzi Twojego rysunku. Złożysz ją względem środka, przyłożysz do twarzy na wysokości oczu, schwycisz końce za głową, skrzyżujesz, przepleciesz, zaciśniesz. Upewniwszy się, że nic nie widzisz wstaniesz i pójdziesz przed siebie. Gdy poczujesz szum morza, zatrzymasz się. Ulegniesz tej chwili jak mucha żywicy. Wrócisz. Zagrasz morze pędzlem. Na stole w kuchni znajdziesz gwóźdź i młotek. Powiesisz nowy obraz tak, aby od starego dzieliła go apaszka. Wyjdziesz na długi spacer po plaży.
Zamkniesz oczy i będziesz szedł aż się spotkamy - ulegli, zieloni, z oczyma zamkniętymi piaskiem, z ustami czekającymi na pocałunek. Będziemy śnić w milczeniu. Będziemy patrzeć na szum morza, bezgłośnie wykrzykując ciszę.


Hej wszystkim! Zdaję sobie sprawę, że to specyficzne opowiadanie, ale takie było założenie konkursu, na który je wysłałam. Jestem ciekawa Waszych opinii. Pozdrawiam, Somebody:)

Somebody

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 360 słów i 2171 znaków, zaktualizowała 18 lip 2017. Tagi: #morze #cisza #zmysły #bursztyn

7 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Majla

    Masz talent! ^^

  • Somebody

    @Majla Dzięki <3

  • Margerita

    podoba mi się kocham morze jeżdżę tam z mamą już od lat uwielbiam też zbierać bursztyny łapka w górę

  • Somebody

    @Margerita Dziękuję

  • Malolata1

    Pięknie, zdecydowanie. Wysoki poziom ;)

  • Somebody

    @Malolata1 Dziękuję  <3

  • Prunella

    Piękne :)

  • Somebody

    @Prunella Dzięki

  • AlexAthame

    Całkiem niezłe :)

  • agnes1709

    @AlexAthame Niezłe:eek: No nie wierzę...

  • AlexAthame

    @agnes1709 Ja myślę, że całkiem niezłe. Jesteś innego zdania? Obejrzyj sobie końcówkę Dnia niepodległości nr jeden.

  • agnes1709

    @AlexAthame :matko: Dobrze, napiszę DUŻYMI LITERAMI, SPOKOJNIE, POWOLI, PO KOLEI.  
    NIE UWAŻAM, ŻE TO JEST NIEZŁE, UWAŻAM, ŻE TO JEST BARDZO DOBRE!  Zatrybił???

  • agnes1709

    "Zagrasz morze pędzlem" - to się nazywa perfekcjonizm!!! Super:D:D:D Życzę sukcesu pełną gębą! :cheers: :kiss:

  • Somebody

    @agnes1709 Dziękować  <3