Zboczony pasierb

Zboczony pasierbPrzyszło lato. A jak co roku na całe wakacje przyjeżdża do nas syn mojego męża z pierwszego małżeństwa – Marcin. Ma 16 lat i tylko jedno mu w głowie – seks. Chce o wszystkim wiedzieć. Bardzo interesuje się już dziewczynami. Zauważyłam, że czasem mnie podgląda w różnych sytuacjach. Staram się nie paradować po mieszkaniu w samej bieliźnie, ani nie prowokować go jak, jesteśmy sami w domu. Mąż dużo pracuje, wyjeżdża, wiec często się to zdarza. Mam więc na głowie swoją pracę, jego syna i dom. Daje radę.  
Pewnego dnia Marcin nie zamknął drzwi do swojego pokoju. Przechodząc usłyszałam jego rozmowę, przez Skype, ze swoim przyjacielem Kacprem. Mówili o mnie. Byłam w szoku, po tym co usłyszałam. Nie wiedziałam co zrobić i jak się zachować. Stanęłam blisko drzwi, tak by mnie nie widział i podsłuchiwałam.  

M:     Nagrałem dziś kolejny filmik jak się sama masturbuje przed komputerem
K:      Wyślesz mi ten też do obejrzenia
M:      Jasne, ja już się chyba spuściłem z pięć razy oglądając go.  
     Jaką ona ma cipkę, chciałoby się wziąć i wylizać.  
K:     Te wcześniejsze filmiki też niczego sobie.  
     Jak nie ma rodziców, to je włączam i walę sobie konia.  
M:     Dobrze, że nie wie o tej kamerce pod biurkiem.  
     Dzięki niej mam pełny widok na to co robi.  
     Jak ona używa tych paluszków i wibratora.... bajka.  
K:      Fajnie masz z tą swoją macochą. Taka dupa w domu, a ty możesz na nią
popatrzeć, podglądać jak jest w łazience czy sypialni. Sam chętnie wbił bym się w nią.  
M:      Trochę przede mną się ukrywa. Widzi, że zerkam czasami na nią.  
K:      To uważaj, bo się jeszcze czegoś domyśli.  
M:      Luzik. Nic nie podejrzewa.  
     Dobrze, że ojca nie ma, to się często zabawia w swojej sypialni.  
K:      Zazdroszczę ci.  
M:      Dobra kończymy rozmowę, bo jest w domu i nie chcę by nas usłyszała.  
Na razie. Siema
K:      Jak będziesz miał coś nowego, podeślij. Mój kutas ma potrzeby. Siema.  

Szybko poszłam do pokoju i udałam że oglądam telewizję. Marcin przyszedł i spytał się czy może ze mną pooglądać. Zgodziłam się. W głowie miałam milion myśli. Nie wiedziałam co zrobić, czy go ukarać, zbesztać, powiedzieć mężowi. Stwierdziłam, że sama najpierw przeprowadzę małe śledztwo, a później zobaczymy. Na pewno nie będę się już zabawiała w sypialni, by nie mógł mnie nagrywać. Troszkę ukrócę tą zabawę. I jeszcze ten jego kolega... mam nadzieję, że dalej te filmiki nie idą.  
Gdy Marcina nie ma w domu, siadam do jego komputera. Za długo nie musiałam szukać. Znalazłam cały folder o nazwie – Macocha. Było tam sporo filmików. Zaczęłam je przeglądać. Znalazłam jedne jak zabawiam się wibratorem, przed znajomym, przed kamerka internetową. Oglądając go już zaczęłam się podniecać. Sama chętnie zabawiłabym się przy takim filmiku. Były też inne – jak leżę naga na łóżku, masuję swoje piersi, drażnię je palcami, a później schodzę do mojej cipki. Masuję łechtaczkę. Najpierw delikatnie, powoli. Drugą ręka schodzę niżej i wsuwam sobie palca. Zaczynam nim poruszać. Wsuwam i wysuwam go. Unoszę delikatnie biodra. Zaczynam się podniecać. Wsuwam drugi palec i teraz oba wsuwam i wysuwam, w tym samym czasie drażniąc łechtaczkę. Zaczynam jęczeć i dyszeć. Jest mi coraz goręcej, gdy nagle eksploduję, ciało się wygina, a ja głośno jęczę i wzdycham. Opadam na łóżko. Samo oglądanie jest podniecające. Pierwszy raz oglądam siebie w takiej akcji. Znalazłam z 10 takich filmików i inne, gdy po prostu się rozbieram, przebieram.... a tak uważałam, by on tego nie widziała. A tu cwaniaczek założył sobie kamerkę pod moim biurkiem. Zauważyłam ją. Kilka dni później siedziałam sama w domu. Męża znów nie było, a ja miałam ochotę się zabawić. Marcin gdzieś wyszedł, więc stwierdziłam, że trzeba wykorzystać jakoś ten czas. W sypialni wiedziałam, że nadal jest kamerka, więc wyszłam do łazienki. Pomyślałam, że miło będzie pod prysznicem. Nigdy nie zamykaliśmy z mężem drzwi, dopiero teraz jak jest z nami pasierb. Jednak zapomniałam i poszłam pod strumień wody. Było bardzo przyjemnie. Byłam cała mokra i bardzo podniecona. Nalałam sobie na ręce żel i zaczęłam masować ciało. Zaczęłam od karku i ramion. Później zaczęłam masować piersi, delikatnie, dookoła. Drażniłam swoje brodawki aż stwardniały. Zaczęło mi być coraz cieplej. Uniosłam jedną nogę i oparłam na podwyższeniu. Rękami zjeżdżałam niżej – na biodra, pośladki, uda, łydki. Później z powrotem w górę, aż zatrzymałam się na moich włoskach łonowych. Delikatnie masując zaczęłam wsuwać moją rękę między uda. Cudowne uczucie. Masowałam łechtaczkę i wargi. Robiłam się coraz bardziej wilgotna. Do łazienki wzięłam wibrator. Najpierw wsunęłam sobie go w usta. Nawilżyłam go, ogrzałam własnym językiem, a następnie wsadziłam w cipkę. Ciało się wygięło, a mnie przeszedł dreszcz. Wibracje poczułam wszędzie. Zaczęłam go wsuwać i wysuwać. Najpierw powoli, później troszkę szybciej. Gdy byłam już bardzo podniecona, zauważyłam, że drzwi od łazienki są uchylone, a za nimi stoi Marcin i wali sobie konia. Nie patrzyła się akurat na mnie. Nie mogłam przestać robić sobie dobrze, byłam już u szczytu, a on nie przestawał, walił go szybko i mocno. Nagle doszłam, zaczęłam jęczeć i głośno oddychać. Marcin spojrzał się na mnie i też doszedł. Po wszystkim spuścił wzrok i uciekła do swojego pokoju. Było mi strasznie głupio. Ubrałam się i poszłam do niego porozmawiać. Wytłumaczyłam mu, że taka sytuacja nie może się powtórzyć, nie może mnie podglądać. Powiedziałam mu, że wiem o kamerce i że ma ją natychmiast zabrać. Ma również skasować wszystkie filmiki ze mną, tak samo jego kolega. Jeśli tego nie zrobią dowiedzą się o tym jego rodzice i rodzice Kacpra. Wystraszył się trochę. Obiecał, że skasuje je i kolega również. Rozmawiając, wytłumaczyłam mu, że jest w takim wieku i interesuje go ciało kobiety i to jest normalne. Ale nie może kogoś podglądać a tym bardziej filmować.  
Przed parę następnych dni był spokój. Przechodząc obok jego pokoju znów usłyszałam rozmowę z Kacprem.  
M:     Skasowałeś wszystkie filmiki?
K:     Tak, ale szkoda.  
M:      Wiesz, obiecałem jej że nie będę jej nagrywać, ale i tak co jakiś czas
podglądam – jak się ubiera, lub jak robi sobie dobrze wieczorami, gdy myśli że już śpię.  
K:     Opowiadaj, jestem ciekaw co robi.  
M:     Ostatnio spuściłem się chyba ze trzy razy, aż bolał mnie już kutas i ręka od tego walenia. A ona cały czas robiła sobie dobrze i to przed kamerką. Widziałam, jak jakiś fagas na monitorze się spuszczał przed nią.  
K:      Ale opowiedz co robiła.  
M:     Założyła seksowną bieliznę – majtki koronkowe i taką haleczkę, pończochy i szpilki. Jak bym mógł to bym, tam wpadł rzuciła na wyrko i zerżną, tak mi stał jak ją widziałem.  
K:      I co dalej?
M:     Najpierw zaczęła flirtować z fagasem. Widziałem jak już mu chuj stoi w majtach. Powili zaczęła się przed nim rozbierać. Najpierw ściągnęła majtki, a później haleczkę. Gościu też się rozebrał i siedział ze sterczącą fujarą. Położyła się na łóżku, rozłożyła nogi i zaczęła się masować. Palce zwilżyła i wsunęła do środka... co za widok. I sama siebie zaczęła posuwać. Ja to widząc zacząłem walić sobie konia. Gościu w kamerce to samo. Ona nagle wyciągnęła wibrator, taki żelowy. Wzięła go do ust, zaczęła ssać i lizać. Następnie przyssała go do podłogi i wsiadła na niego. Jak ona zaczęła go ujeżdżać. Nasunęła się na niego, oparła o podłogę i zaczęła się wsuwać i wysuwać. Ujeżdżała go ostro. Facet spuścił się przed kamerką, ja za drzwiami też, a ona dalej go ujeżdżała. Po chwili zsunęła się z niego i wzięła taki podwójny. Wypięła się dupą i wsunęła sobie od razu za jednym zamachem do cipy i dupy. Ale zaczęła jęczeć. Mnie znów stanął i waliłem dalej. Wsuwała sobie na raz w dwie dziury, ale mnie to rajcowało. Pieprzyła się ostro, aż doszła, zaczęła krzyczeć i jęczeć. Fagas spuścił się drugi raz, a ja kolejny. Skończyła, więc szybko poszedłem do siebie.  
K:     Na samą myśl mi stoi i robię sobie dobrze. Też chciałbym to widzieć     . Ale sobie to wyobrażę. Na razie muszę Kończyc. Starzy wrócili. Nara.  
M:      Siemka.  

Co ja z tym gówniarzem mam począć. Nie mogę mu przemówić do rozumu. Nie mogę czuć się swobodnie w moim własnym domu, ciągle jestem obserwowana.  
Przyszedł kolejny dzień. Wróciłam po pracy do domu. Zaczęłam szperać w ciuchach. Mąż ma wrócić, więc się ładnie wyszykuję i pójdziemy gdzieś na kolację, a później może coś miłego. Zaczęłam rozglądać się za seksowną bielizną. Rozłożyłam na łóżku i zaczęłam przeglądać. Nagle na jednych majtkach zobaczyłam dziwne plany. Wzięłam do ręki, zaczęłam się przyglądać, drapać. Takie coś przyschnięte. Przecież były prane. Powąchałam, palcem dotknęłam i polizałam. Kurwa.... to sperma. Gówniarz spuszczał się w moją bieliznę. To już szczyt wszystkiego. Wyszłam i ruszyłam w kierunku jego pokoju. Drzwi były uchylone. Nie pukałam, po prostu weszłam. Doznałam szoku. Na łóżku leżało moje nagie zdjęcie, pewnie wydrukowała z jednego z tych filmików, a on nad nim się masturbował. Stałam jak wryta, on zauważył mnie po chwili. Uśmiechnął się i nie przestawał. Doszedł i spuścił się na zdjęcie. Nie wiedziałam co powiedzieć, on się ubrał, spuścił głowę i czekał. Weszłam do niego i zaczęliśmy rozmawiać. Pytał się o wiele rzeczy, ja mu wszystko zaczęłam tłumaczyć. Dowiedziałam się, że nikt z nim nie chce rozmawiać na ten temat, a przecież jest w takim wieku, że trzeba. Wytłumaczyłam mu wszystko, co mogłam. Odpowiedziałam na pytania. Po tym dniu mieliśmy bardzo dobre relacje między sobą, lecz nie pozwoliłam już na to by mnie więcej podglądał i oglądał w takich sytuacjach. Musi poznać dziewczyny w swoim wieku i przekonać się jak to jest w życiu.

zlosnica79

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1915 słów i 10220 znaków.

7 komentarzy

 
  • like it

    Ja bym cie szantazowal ze albo sex albo powiem ojcu ;)

  • lubieto

    ****:) aż sie chce

  • zak

    :redface:  :lol2:  :kiss:

  • jskjds

    ja bym dała mu sie wy****c. ;d

  • JimmyKrk

    Super! ;)

  • :D

    Tak... Pisz dalej

  • llllllll

    Świetne dawno takiego czegoś nie czytałam!!!;>
    Pisz dalej!!!!!!!!!;********