Weronika

Weronika była nieśmiałą 16-latką. Miała długie, blond włosy, niebieskie oczy i bardzo delikatną buzię. Jeśli chodzi o jej piersi to były niewielkie, ale nadrabiała to swoim tyłeczkiem, który był obiektem westchnień wielu chłopaków. Wercia lubiła grać w siatkówkę, chodziła nawet na treningi po lekcjach. Tego dnia wracała dość późno do domu, była przepocona po 2 godzinach gry w siatkę. Miała na sobie koszulkę którą włożyła sobie w jeansy. Do domu postanowiła wrócić na skróty – polną drogą. Prawie nikt tędy nie przechodził, a ona czuła się najlepiej w swoim towarzystwie, stroniła od ludzi i nie lubiła z nimi przebywać. Idąc próbowała przypomnieć sobie z czego ma zadane na następny dzień.  
Nagle usłyszała czyjś głos: "Zaczekaj, proszę, chyba się zgubiłem.” Odwróciła się i zobaczyła, że w jej stronę biegnie jakiś chłopak, był brunetem, wyglądał na takiego, który chodzi na siłownię. "Hej, jestem tutaj na wakacjach i chyba się zgubiłem, pomożesz mi wrócić na główną drogę?” zapytał z uśmiechem. "Trzeba iść prosto i w prawo” odpowiedziała Weronika nie utrzymując z nim kontaktu wzrokowego. "No ok, chyba też idziesz w te stronę, więc będę miał towarzystwo. Jestem Karol.” podał jej rękę, a ona nieśmiało ją uścisnęła "Weronika” odpowiedziała. Szli dalej bez słowa, a Karol przypatrywał się jej. "Ładniutka jesteś, nie boisz się wracać tędy sama?” zapytał, ale nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Po paru minutach byli na całkowitym odludziu, weszli do małego lasku. Chłopak szedł teraz za Wercią i złapał ją za szelki od plecaka "Daj, pomogę Ci go nieść” powiedział uczynnie – "Nie trzeba” odpowiedziała mu. "Nie ładnie być takim niedostępnym, wiesz?” zapytał i przejechał dłonią po jej policzku – "Naprawdę jesteś ładna, myślę że możemy spędzić tutaj naprawdę miło czas”. Dziewczyna zaczęła się cofać, ale po chwili natrafiła na drzewo i nie miała gdzie uciec. Karol podszedł do niej i zaczął ją całować wpychając jej język do ust. Ona próbowała go odepchnąć, ale był dla niej zbyt silny. Jego dłonie powędrowały na jej koszulkę i zaczął wysuwać ją z jej spodni. "Widziałem, że masz ładniutki tyłek, myślę że warto się mu bliżej przyjrzeć.”
     Złapał ją za ramiona i odwrócił do siebie plecami, klęknął przed jej tyłkiem i zaczął jeździć nosem po jej spodniach. "Słodko pachniesz mała”. Dłoń wsunął pod jej koszulkę i zaczął przesuwać nią po jej pleckach wzdłuż kręgosłupa. Kiedy doszedł do stanika po prostu go rozpiął, wstał i jednym ruchem zdjął z niej koszulkę. Weronika próbowała się mu wyrywać, ale złapał ja za włosy i mocno odciągnął jej głowę do tyłu. "Niegrzeczna jesteś – lepiej się uspokój, bo będę nieprzyjemny.” Złapał za ramiączka i zsunął z niej stanik. Odwrócił ją ponownie i popatrzył na jej młode piersi. Spojrzał jej w oczy i przycisnął ją do drzewa, dłonie położył na jej piersiach i zaczął je masować. Ku jego zdziwieniu sutki dość szybko zrobiły się twarde. Ścisnął jeden z nich kciukiem i palcem wskazującym. Weronika zajęknęła i spojrzała na niego ze strachem w oczach.” Nie martw się, nie podobają mi się twoje cycki, więc nie będę się nimi zabawiał”. Wercia na te słowa odetchnęła z ulgą, licząc że za chwilę ją puści i nie zrobi jej żadnej krzywdy. "Ale twoja pupa to zupełnie inna sprawa – nie puszczę cię dopóki mój przyjaciel nie pozna twoich pośladków bardziej dogłębnie”. "Proszę, puść mnie, nic ci nie zrobiłam” zaczęła się z nim szarpać, ale Karol ją spoliczkował. "Bądź cicho, to nie będzie tak źle, powinnaś się cieszyć, że mam na Ciebie ochotę, bo z tego co widziałem to raczej jesteś samotniczką.” Te słowa ją zabolały chociaż poniekąd miał rację, żaden chłopak nigdy nie zwrócił na nią uwagi. Po chwili znów stała twarzą do drzewa, a Karol kazał jej rozszerzyć nogi, zbliżył twarz do jej tyłka i zaczął go masować przez spodnie. Następnie przesunął dłonie na jej guziczek i odpiął go, po czym rozpiął jej rozporek. Weronika zaczęła szlochać, ale jego podniecało to jeszcze bardziej, zaczął powoli opuszczać jej spodnie, aż w końcu została w samych majtkach. Miała na sobie czarne figi, które ciasno opinały jej pośladki.  
     Przyłożył dłoń do jej rowku i powoli przejechał po nim od góry do dołu. "Nasza dziewczynka ma mokre majteczki, to dzięki mnie czy tak się spociłaś na treningu?” zapytał i przyłożył nos do jej majtek, zaciągając się tym zapachem. "Proszę, puść mnie” – wyszlochała "Nie o to pytałem mała suczko, odpowiadaj na pytanie” powiedział ze złością. "Jestem spocona po treningu”. Uśmiechnął się, a jego dłoń nie przestawała masować jej pośladków. Nagle poczuła jak jej majtki zsuwają się w dół, a on rozpina swój rozporek i opuszcza spodnie. "Mam dużego, ale na pewno uda nam się do zmieścić w Twoim tyłeczku” powiedział żeby Wercia bała się i była posłuszna. Przysunął się do niej i dotknął bokserkami jej tyłeczka, ona poczuła że jego kutas jest naprawdę duży i bardzo twardy. Nogi się pod nią ugięły ze strachu jak to będzie. Karol tymczasem zsunął swoje bokserki i zbliżył się do swojej małej suczki. "Nawet nie wiesz, jak słodko teraz wyglądasz” wyszeptał jej do ucha i pocałował ja w szyję "Wypnij się to będzie łatwiej i szybciej”. Weronika oparła się dłońmi o drzewo i wypięła się lekko. Cała się trzęsła ze strachu, a z oczu kapały jej łzy. Karol wziął kutasa w dłoń i przejechał czubkiem wzdłuż jej rowku, kiedy to zrobił przez Wercię przeszedł dreszcz. Złapał jej pośladki w dłonie i odchylił je żeby mieć lepszy dostęp do jej dziurki. Przystawił do niej swojego przyjaciela i wsunął w nią czubek. Wercia zawyła z bólu, a Karol postanowił nie przestawać i powolutku wsuwał się coraz głębiej.
     Kiedy wsunął w nią ¼ swojego penisa wydyszał jej do ucha "To było nic, dopiero teraz się zacznie”, a ona czuła się okropnie, nie mogła się ruszyć, a jej tyłek zaczął ja boleć. Po chwili poczuła, że Karol zaczyna wysuwać kutasa z jej dziurki, ale po chwili poczuła ból jakiego jeszcze nie zaznała. Karol wysunął się trochę po czym wbił swojego penisa do ¾ długości. Było to jedno, bardzo mocne pchnięcie. Kolana się pod nią ugięły, a ona zaczęła jęczeć z bólu. Czuła się pełna w środku, a kiedy próbowała poruszyć nogą lub tyłkiem to ból stawał się jeszcze silniejszy. Karol zaczął teraz wolno wysuwać i wsuwać swojego kutasa, żeby dziurka Weroniki się troszkę powiększyła, ale po chwili wbił go całego, Weronika nie wytrzymała i aż uklęknęła z bólu. "Wstawaj dziwko, to nie koniec” złapał ją pod pachy i przycisnął całym ciałem do drzewa. Zaczął ją posuwać szybko i brutalnie.  
     Czuła jak jej tyłek jest rozrywany, ale nie mogła nic zrobić, wszystko ją bolało, a po chwili zaczęła dostawać od niego bardzo mocne klapsy. Mogła sobie tylko wyobrazić jakie czerwone muszą być teraz jej pośladki. Posuwał ją tak przez parę minut, pchając ją najmocniej jak mógł. Wreszcie poczuła ze zwolnił, a po paru sekundach poczuła jak coś mokrego i ciepłego wlewa się do jej wnętrza. Karol jęknął, ale było widać, że jest mu bardzo dobrze. Trzasnął Wercię z płaskiej ręki w prawy pośladek i wyjął z niej kutasa. "Dobrze się spisałaś, mała”. Kiedy z niej wyszedł ona od razu padła na kolana, nie miała siły stać na nogach, czuła się jakby była rozerwana na pół. Po jej udach spływała ciepła sperma, chciała się wytrzeć ale nie miała czym. Karol założył już bokserki i spodnie "Gdybyś nie była taka nieśmiała to już dawno jakiś chłopak by Cię wyruchał i teraz by Cię tak nie bolało” zaczął z niej kpić. Schylił się po jej majtki i przejechał nimi po jej cipce, a potem przysunął je sobie pod nos i się zaciągnął. "Wezmę je sobie na pamiątkę, bo naprawdę słodko pachniesz”. Wsunął je sobie do kieszeni, podszedł jeszcze do Weroniki i pocałował ją wpychając jej język tak głęboko, że aż zaczęła się krztusić. "Musimy to kiedyś powtórzyć” powiedział i popchnął ją tak, że przewróciła się na plecy, a on zaczął się powoli oddalać.

mathias136

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1606 słów i 8683 znaków.

14 komentarze

 
  • Tiger

    Bardzo podniecające :-) pisz następne

  • marcinbozena1

    No jeszcze trochę popiszesz i będziesz miał ok opowiadanie jest fajne ale czegoś trochę brakuje

  • Dexter33

    Jak na pierwsze nawet niezłe... chociaż na kolana nie powala... Rzeczywiście brakuje tych emocji...

  • 69Misia69

    Nawet nie złe pidz dalej to będzze lepiej ;-)

  • Meggi

    Skoro prosisz.. zgadzam sie z poprzednikami. Popraw dialogii i pokazuj wiecej emocji. Nastepne bedzie lepsze :)

  • RomanS

    Tekst bez emocji, czytanie bez emocji. Jakoś tak bezplciowo...

  • ziomek

    Całkiem niezłe. Pisz dalej.

  • oliviahot17

    Będę z Tobą szczera. Mnie sie nie podobało. Malo wiarygodne, niezbyt rozwinięta akcja i w ogóle mnie to nie podnieciło. Ale i tak nieźle jak na poziom na tym portalu, nie przestawaj!!!

  • ZicO

    Jak na początek, nieźle

  • anulka

    no, może być, myślę, że z biegiem i ilości anapisanych opowiadań bedzie coraz lepiej.

  • likeadream

    Niom, może być, aczkolwiek panna odrobinę zbyt mloda :)

  • Blake

    Jest nawet dobre, powinieneś pisać bo nawet ci to wychodzi, a z czasem będzie lepiej. Jeszcze troszkę dużej i więcej emocji dodać. Nie tylko strach.
    Powodzenia :)

  • Palmer

    No więc prosisz, to będzie ;) Niezły anal, ale jeszcze brakuje penetracji jej drugiej dziurki :P

  • mathias136

    Komentarze mile widziane, piszcie czy się Wam podoba i czy mam tworzyć coś podobnego :)