Spełniona fantazja cz.1

Obudził mnie  dotyk Patryka  na udzie. Rozchyliłam nogi i wtuliłam głowę w jego obojczyk. Ten zapach mnie zawsze koi i pobudza zarazem. Zaczęłam całować go po szyi, a jego dłoń sunęła wyżej. Wiedział,  co lubię..Zresztą zawsze, na ułamek sekundy zanim sama zdałam sobie z tego sprawę, wiedział,  czego chcę. Dotknął mojej cipki i jęknął

-Mmmm, lubię cię taką

Jasne, że lubił. Gdy tylko rozchylił moje wargi, poczuł, jaka jestem mokra. Leżał lekko pochylony na bok, czułam na udzie jego kutasa. Sięgnęłam ręką, delikatnie go ścisnęłam i zaczęłam masować. Westchnął i wsunął we mnie jeden palec. 

Boże,  ależ byłam napalona, marzyłam tylko o tym, by mnie zerżnął. 

Uniosłam biodra w górę,  ale cofnął palec i się uśmiechnął. 

Lubiłam, gdy się ze mna droczył, gdy sprawiał, że niemal błagałam o więcej. 

Jęknęłam przeciagle.

-Co byś chciała,  maleńka?-Zapytał,  drażniąc muśnięciami palca moją łechtaczkę.

-Ciebie.-Wychrypiałam nieswoim głosem.

-Bardzo?

-Bardzo.

- Najpierw weź go.

Nie skończył jeszcze mówić,  gdy się pochyliłam.

Czubek jego fiuta był cały wilgotny. Koniuszkiem języka zachłannie zlizałam te cudowne, słodkosłone kropelki. Zaczęłam wodzić językiem wokół główki, delikatnie zasysając. Złapał mnie za włosy i lekko szarpnął, nie odrywając mnie jednak od siebie.

-Bierz głębiej.-Powiedział twardo.

Nie przerywając tańca językiem,  zaczęłam poruszać głową,  za każdym razem nieco głębiej,  delikatnie ssałam. 

-Teraz ja się z toba podrażnię-pomyślałam.

Chyba to przewidział, bo nagle poczułam jak obiema dłońmi obejmuje moją głowę i dociska ją do swojego kutasa tak, że zaczełam się dławić. Ręką sięgnęłam między swoje nogi i zaczęłam się dotykać. Faktycznie, byłam tak mokra, że nawet górna część ud była śliska. 

-Nie możesz wytrzymać? -Zapytał. 

-Yhm.-Zdołałam tylko wybąknąć

Odgiął moją głowę,  zmuszając do spojrzenia mu w oczy.

-Chodź tu, do mnie. -Powiedział.

Tylko na to czekałam. Uklęknęłam nad jego biodrami. Przesuwałam się mokrą cipką po jego kutasie. Drażniłam nim łechtaczkę i czasem pozwalałam, by sam czubek wślizgnął się do środka. 

Patryk całował moje piersi, kąsał je, mocno ściskał, ssał sutki. 

Było mi cudownie.

- Miałam sen.-Powiedziałam cicho.

Spojrzał tylko pytająco. Na samą myśl o tym śnie, poczułam, że staję się jeszcze wilgotniejsza. Nie potrafiłam się powstrzymać i mocno się na niego nadziałam. Jednym ruchem do samego końca.  Oboje głucho jęknęliśmy. Znieruchomiałam, spojrzałam na niego i wyszeptałam

- Śniło mi się,  że dotykałeś mnie na oczach innego.

Nic nie odparł, położył dłonie na moich pośladkach i tak dyktował tempo. Nie dotykał mnie w żaden inny sposób, nic nie mówił,  tylko patrzył,  jak go ujeżdżam. Postawiłam stopy obok jego bioder i zaczełam nieco szybciej się poruszać. Unosiłam się tak, że prawie cały się ze mnie wysuwał i mocno dobijałam do końca. Orgazm był bardzo blisko, ale jeszcze nie chciałam kończyc. Czułam na sobie jego przeszywający wzrok.  Zwolniłam i nie powstrzymałam się:

- Co myślisz?

Nic. Cisza. Trwająca wieki. Nieskończoność. 

- Da się zrobić. 

-Słucham? -Wydukałam zdumiona.

-Powiedziałem, że da się zrobić.

- Naprawdę chcesz?

Właściwie przypuszczałam, że się zgodzi, jednak to milczenie zbiło mnie z tropu.Zawsze staraliśmy się spełniać swoje fantazje, ale chciałam, by on też tego chciał.  Chciałam,  aby było to dla nas, nie dla mnie.

- Tak.-Rzucił krótko

Perspektywa spełnienia mojego snu, sprawiła, że nie mogłam się opanować. Jak oszalała zaczęłam się na niego nabijać. Byłam bardzo mokra, a jednak czułam jak jego gruby kutas mnie rozpychał. Wypełniał mnie. Czułam go całą sobą. Wiedziałam,  że dłużej tego nie zniosę, moja cipka zaciskała się na nim. Już nie jęczałam, a raczej wyłam z rozkoszy. Dawno nie miałam tak długiego orgazmu. Zatracałam się w nim, nie zwalniając ani na moment. Patryk ściskał mocno moje pośladki,  aż do bólu,  z zapamiętaniem lizał moje cycki. Gdy przygryzł sutek, westchnęłam w ekstazie i poczułam ze też kończy,  tryskał we mnie, jęcząc przeciągle.

Opadłam na niego. W cipie nadal tkwił jego na wpół stojący kutas. Czułam,  jak wypływa ze mnie sperma, było mi błogo...Z tego odrętwienia wyrwał mnie jego szept

-Wyliż go, trzeba się zbierać..

Zaczęłam lizać, smakował mieszanką mnie i niego. Z każdą chwilą  bardziej chciałam go jeszcze raz. Z nim najwyraźniej było podobnie, bo fiut w moich ustach coraz bardziej nabrzmiewał. 

- A właściwie - zaczął- Wypnij się. 

O, tak! Tego chciałam. Klęknęłam na brzegu łóżka,  pokazując mu moją cipkę, która nadal ociekała spermą. Wszedł jednym ruchem, do końca. Tak bardzo głęboko. Złapał mnie za biodra i mocno, wrecz brutalnie, zaczął mnie pieprzyć. Byłam wrażliwa po wcześniejszym orgazmie i tak niewyobrażalnie doskonale czułam każdy milimetr jego kutasa w sobie. Rozchylił mi pośladki i kciukiem zaczął drażnić dupkę. Naciskał coraz mocniej,  aż poczułam go w środku. Po chwili wyjął kciuk, włożył palec wskazujący i zaczął swoje czary... Nie wiem, nie chcę wiedzieć,  z kim się tego nauczył, ale to genialne- gdy był już we mnie, minimalnie zagiął palec i posuwał mnie w ten sposób. Bezbrzeżna przyjemność,  aż nie mogłam złapać tchu. Gdy dobijał do końca, rozkosz stawała się nie do zniesienia, przeszywały mnie dreszcze. Jęczałam tak, że właściwie był to jeden nieprzerwany skowyt..Znowu dochodziłam..Gdy zaczęłam się na nim zaciskać, rżnął mnie jeszcze szybciej, bardziej chaotycznie..

-Proszę, skończ znowu we mnie- zdołałam wyjęczeć, a już się we mnie spuszczał.. Och, lubiłam czuć, jak we mnie kończy...

Obróciłam się na plecy, opadł na mnie i leniwie pocałował.

-Wiesz, że cię kocham..-Bardziej stwierdził, niż zapytał. Wiedziałam.  Widziałam. Czułam. 

Wiedziałam też jednak, że musimy wstawać,  wieczorem miało przyjść kilkoro znajomych i, niestety, nic się samo nie przygotuje..

nienasycona

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1130 słów i 6219 znaków.

47 komentarzy

 
  • GokuBadBoy

    O brak słów nie można Cię posądzać.

  • nienasycona

    Wietrze, nie wiem, cóż mam odpisać...z wdzięczności brak mi słów. ..dziękuję. .

  • GokuBadBoy

    Czytając Twoje opowiadania przenoszę się do innej rzeczywistości, stając się mimowolnie świadkiem uczty namiętności.

  • nienasycona

    MrHyde,  tego się nie spodziewałam.  Zaskoczyłeś mnie w dwóch kwestiach. Primo, myślałam, że będę dłużej drżała w oczekiwaniu. Secundo,  tym, że opinia przychylna. Bardzo Ci  dziękuję. ...

  • MrHyde

    Po komentarzu Ani (7.9) nie sposób dodać nic istotnego. Chapeau bas.  :bravo:

  • nienasycona

    ehhhhh.....ja się nie zgodzę. ...poczytaj Ermona,  on dobrze pisze, nie ja...

  • Mike6

    I bardzo dobrze, taka jest prawda i chyba wszyscy się ze mną w tym zgodzą ;)

  • nienasycona

    Mike, zawstydziłam się. ..

  • Mike6

    Zgadam się Nemfer! Pisałem już raz opinię ale czytając te opowiadanie ze sto razy wciąż mi się nie nudzi. Wszyscy powinni brać przykład z Pani Autorki jak pisać ciekawe i podniecające opowiadania! Jeszcze raz brawo i nie mogę się doczekać następnego! ^^

  • nienasycona

    Jejku, Nemfer, dziękuję Ci...bardzo:-)

  • nemfer

    Jak Ty to robisz?? No poprostu genialne...

  • nienasycona

    Mike, nawet nie wiesz, jak jestem wdzięczna za taką opinię. ..dziękuję:-)

  • Mike6

    Świetne opowiadanie! Bardzo emocjonalnie wyrażasz swoje odczucia używając szerokiego zakresu wyrazów. Niesamowicie podniecające. Jedno z najlepszych opowiadań jakie czytałem. :bravo:

  • nienasycona

    Krzysiu, biorę tę winę na siebie z pokorą:-)

  • Krzys

    Przeczytalem opowiadanie, w komentarzach napotkalem Ciebie..
    Mialem przeczytac i isc spac,rano znow praca. Przez Ciebie musialem wyjsc z lozka na kolejne 15 minut.

  • nienasycona

    Cieszę się, że nie muszę czuć się winna:-)

  • anulka

    Chyba mu umknęło :blackeye: , na moje szczęście, byłam potem bardzo pracowita :D

  • nienasycona

    A ja sądzę, że musiałabym wiedzieć,  jak rzeczony wygląda,  by zdecydować,  czy chciałabym. .:-D

  • nienasycona

    Anulko, mam nadzieję, że umknie to jego uwadze:-)

  • anulka

    Nie powinnam tego czytać teraz w pracy :lol2: , bo za bardzo się rozmarzyłam,
    może szef nie zauważy mojego roztargnienia...

  • nienasycona

    W tym tygodniu będzie:-)

  • nienasycona

    Andrewboock, postaram się nie zawieść. .:-)

  • andrewboock

    :) aż ślinka cieknie oczekując ciągu dalszego :)

  • nienasycona

    Poczatkujacy, usłyszeć to od Ciebie, to zaszczyt:-)

  • poczatkujacy

    Genialne ;D aż ciepło

  • nienasycona

    Aniu, bardzo, ale to bardzo się cieszę:)

  • Ania

    Przeczytałam i mam mokre majtki....

  • nienasycona

    Nickinakss, serdecznie Ci dziękuję:-)

  • nickinakss

    boże jak ty genialnie piszesz czekam na wiecej

  • nienasycona

    Ha, jestem tak wybitnie uzdolniona, że udźwignę jedno i drugie:-P

  • nienasycona

    Johny, bardzo Ci dziękuję:-)

  • nienasycona

    Hmmm, to już teraz jestem niemal pewna, że Twoja największą fantazją jest moja największa fantazja...Niestety niespełniona...A w tym opowiadaniu (i w drugiej jego części) jest autentyczna historia...Mam jednak nadzieję,  że,  mimo wszystko, spodoba Ci się druga część. Choć nie będzie to to, o czym marzymy. ..

  • nienasycona

    Sama jestem ciekawa:-P

  • Dexter33

    Bardzo ciekawy jestem dziewczyny waszej ewentualnej wspólnej fantazji... ;)

  • nienasycona

    Zdradź, jaka to fantazja:-)

  • nienasycona

    A jaką? Może jest wspólna:-)

  • nienasycona

    Mathias bardzo Ci dziękuję:-)

  • mathias136

    świetne opowiadanie i naprawdę podniecające - czułem, że masz talent i z niecierpliwością czekałem na Twój debiut :) pisz dalej bo jestem strasznie ciekaw co się jeszcze wydarzy :)

  • nienasycona

    Przekonasz się:-)

  • Mmmm...

    Ciekawe co było dalej???