Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Dyrektorka oddana menelom!

Dyrektorka oddana menelom!Na co dzień byłam elegancką dyrektorką, zimną suką od której wszyscy trzymali dystans. Chodziłam wyprostowana w swoim konserwatywnym czarnym mundurze, wyglądałam jak ktoś kto jednym spojrzeniem potrafi wgnieść człowieka w ziemię. Obcisła marynarka mocno opinała moje cycki które aż wypychały materiał przy każdym ruchu. Pasek ciasno ściskał mnie w tali podkreślając biodra i dupę opiętą w ciasnej spódnicy. Biała koszula zapięta wysoko pod szyje, krawat, złote guziki, czapka oficerska, błyszczące rękawiczki i wysokie szpilki sprawiały że wyglądałam cholernie elegancko i niedostępnie. Kiedy szłam korytarzem stukając obcasami ludzie spuszczali wzrok, bali się nawet odezwać. Nikt nie wiedział jednak jaką byłam kurwą pod tym mundurem. Nikt poza moimi kolegami którzy byli zwykłymi woźnymi. Przy innych udawaliśmy że nic nas nie łączy ale kiedy zostawaliśmy sami wiedzieli dokładnie jak patrzeć na moje ciało opięte tym mundurkiem. Wiedzieli jak złapać mnie za pasek, jak strącić mi czapkę z głowy i jak szeptać do mnie świństwa od których robiłam się mokra pod tą ciasną spódnicą. Im bardziej wyglądałam jak niedostępna pani dyrektor tym bardziej chciałam być dla nich najgorszą suką do ruchania.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim było to że jeszcze pare lat wcześniej sama byłam zwykłą sprzątaczką w innej szkole. Ledwie umiem czytać i pisać, robie błędy prawie w każdym zdaniu, ledwo składam papiery ale nikomu to nie przeszkadzało kiedy młody muskularny kurator sobie mnie upatrzył. Lubił patrzeć jak schylam się do mycia podłogi mając na sobie tylko cienki fartuch pod którym nie miałam praktycznie nic. Materiał przyklejał mi się do spoconego ciała, a kiedy klękałam i szorowałam kafelki fartuch podciągał się wysoko odsłaniając uda i kawałki dupy. Często specjalnie robiłam to wolniej kiedy widziałam że stoi obok i się patrzy. Wypinałam tyłek mocniej, przeciągałam szmate po podłodze powoli i czułam na sobie jego wzrok. Udawałam że poprawiam fartuch ale tak naprawde tylko bardziej rozchylałam materiał żeby mógł zobaczyć moje cycki obijające się pod cienkim materiałem. Najbardziej lubił kiedy po całym dniu byłam spocona, brudna i zmęczona. Mówił wtedy że wyglądam jak prawdziwa suka do roboty i ruchania. A ja specjalnie chodziłam przy nim cała mokra od potu, z rozczochranymi włosami i brudnymi kolanami bo wiedziałam że wtedy patrzy na mnie jakby chciał mnie zerwać z tej podłogi i przelecieć od razu na mokrych kafelkach. To on zrobił ze mnie dyrektorke. Ludzie myśleli że awansowałam bo jestem taka stanowcza i elegancka ale prawda była taka że kurator po prostu lubił moje ciało i to jak potrafie słuchać poleceń. A ja lubiłam kiedy taki młody umięśniony facet w garniturze patrzył na mnie jak na swoją prywatną kurwe którą ubrał w elegancki mundur tylko po to żeby inni jej zazdrościli. To właśnie on później powiedział woźnym że skoro już zrobił ze mnie panią dyrektor to teraz oni mają pilnować żebym nigdy nie zapomniała kim naprawde jestem pod tym całym eleganckim mundurem.

Na jednym z tych moich regularnych spotkań moi koledzy kazali założyć mi przerobiony czarny mundur dyrektorski, który sami mi przywieźli. Był bardzo obcisły, elegancki i kurewsko wyzywający. Krótki dół ledwo zakrywał mi dupę, mocno opinając pośladki przy każdym ruchu. Góra była dopasowana tak ciasno, że cycki aż wypychały materiał, a głęboki dekolt odsłaniał prawie całe piersi. W talii miałam mocno zaciśnięty pasek podkreślający figurę. Do tego czarne pończochy przypięte szelkami, długie błyszczące rękawiczki sięgające prawie łokci, czapka oficerska i wysokie szpileczki i nic poza tym. Czułam się jak najbrudniejsza suka gotowa do pokazania każdemu swojego ciała. W samochodzie założyli mi na głowę worek czerwony również jedwabny. Jeden z kolegów co chwilę poprawiał mi czapkę na głowie śmiejąc się że wyglądam jak ich prywatna dziwka na służbie. Drugi przeciągał dłonią po moich pończochach i odpinał na chwilę szelki tylko po to aby strzeliły z powrotem o moje uda. Wywieźli Mnie w miejsce opuszczone a zasiedziane przez meneli. Ja w tym seksownym mundurku, z gołą dupą wystającą spod krótkiego materiału, z błyszczącymi rękawiczkami i nogami opiętymi pończochami, czułam jak każdy patrzy tylko na moje ciało.

Każą mi podejść bliżej. Podchodzę bliżej, musiałam ich szczuć tym swoim wyglądem, gdyż oni zaczęli rzucać w moją stronę wulgarne słowa, suko pokaż dupę, chodź kurwo bliżej, ale byśmy cię wyruchali. Koledzy zdjęli mi worek z głowy. Jeden złapał mnie mocno za pasek i obrócił tyłem do nich tak aby mogli sobie dokładnie obejrzeć moją dupę wystającą spod mundurka. Drugi złapał za dół mundurka i podciągnął go wysoko aż pod pas, odsłaniając całe moje pośladki i pończochy przypięte szelkami. Trzeci odpiął kilka guzików przy dekolcie i rozsunął materiał tak mocno, że moje cycki całe wyskoczyły na wierzch. Potem wsunął rękę między moje uda, odpiął szelki od pończoch i pokazał im moją cipkę, z której już wypływały moje soki. Czapka oficerska dalej siedziała mi na głowie kiedy stali nade mną oglądając mnie jak najtańszą kurwę. Koledzy mówią do tych meneli, że jak dobrze odpowiedzą to mnie dostaną.

Jeden mówi, że nie mył się tydzień, drugi że dwa a trzeci twierdzi że już nawet nie pamięta. Uznaję to za bardzo dobre odpowiedzi i zerwali ze mnie część mundurka popychając w ramiona śmierdzących, obleśnych meneli. Jeden szarpnął za pasek i odrzucił go gdzieś w błoto. Drugi odpiął mi szelki od pończoch tak gwałtownie, że aż zatrzeszczały. Inny zsunął mi jedną rękawiczkę zębami i zaczął obśliniać moje palce. Czapka dalej siedziała mi na głowie kiedy łapczywie dotykali mnie po każdym zakamarku ciała swoimi brudnymi rękami. Krótki mundurek podciągał się coraz wyżej aż praktycznie cały tył miałam odsłonięty. Zabierają mnie w krzaki w zacisze. Idę za nimi. Wszystko widać. Nagle rozpinają rozporki i wyciągają swoje ohydne fiuty, które tak jebią, że czuję je stojąc dwa metry od nich. Widać, że ni myli ich bardzo długo, mają ser pod napletkiem, na całej główce, każdy z nich. Moja pizda robi się mega mokra czując ten zapach, nie mogę się powstrzymać i nagle zaczynam błagać aby wsadzili mi kutasy do buzi.

Moi koledzy zaś uśmiechają się słysząc jak mówię do menela błagając go o jego okropnego fiuta. Po chwili dostałam to o co prosiłam. Pierwszy kutas z serem ląduje w moich ustach... poczułam ten słono-gorzki smak. Mocny, cierpki, męski smak. Moi koledzy cały czas poprawiali mi mundurek tak aby jeszcze bardziej mnie odsłaniał. Jeden trzymał mnie za włosy wystające spod czapki oficerskiej i kazał patrzeć na nich podczas obciągania. Drugi rozsunął mi całkiem górę mundurka i ścisnął moje piersi przez materiał. Trzeci odpinał kolejne szelki od pończoch zostawiając je luźno zwisające przy moich udach. Obciągaj go z pełnym zaangażowaniem. To najlepszy kutas na świecie! Czyść go! Zlizuj językiem ser, ma błyszczeć od Twojej śliny! Teraz drugi i trzeci!!!!! wszystkie mają być piękne i lśniące! Delektuj sie ich smakiem i zapachem! Tak dopingowali mi i im moi koledzy.

Ku memu zdziwieniu okazało się, że wśród nich jest również karzeł i na dodatek najbardziej śmiały z nich. Podchodzi do mnie łapie za dół mundurka i podnosi go do góry, obnażając moją wygoloną pizdę. Po chwili podchodzą inni i robią to samo. Jeden z nich zdziera ze mnie czapkę oficerską i rzuca ją w błoto, drugi brutalnie zsuwa mi drugą rękawiczkę i wciska brudne palce do ust. Ja próbuję się im wyrwać. Oni łapią mnie za ręce i przytrzymują, karzeł rozsuwa mi nogi i wchodzi między nie i zaczyna lizać moją pizdę. Dwóch kolejnych łapie mnie za nogi i przytrzymuje, inny zaś podchodzi do mnie od tyłu, rozpina mundurek do końca i zdziera go ze mnie razem z paskiem i szelkami od pończoch. Zostaję praktycznie naga tylko w pończochach i szpilkach. Łapie za piersi i pieści je. Bardzo mi się to spodobało i zaczęłam się wyrywać ale w taki sposób aby ich jeszcze bardziej podkręcić. Jedną ręka pociągał mnie za włosy i krzyczał, że od teraz jestem ich kurwą do jebania!

W tej samej chwili poczułam jak pierwsza salwa nasienia wypełnia moją cipkę. Jego kutas strzela raz po raz, gorąca sperma wypełniła moją pizdę, która już za moment stała się najbardziej kurewską pizdą na świecie! Wtedy jeden z kolegów, który mnie przywiózł w to miejsce kazał zlizać cały ten brud, ser i połknąć. Rozkoszuj się ich smakiem bo to najlepsze co w życiu będziesz brać do ust! Po tych słowach żul łapie mnie za głowę i dociąga do swojego cuchnącego chuja. Patrzę mu w oczy i otwieram buzię. On podtyka mi zaśmiardłego fiuta pod nos i czeka, oddycham tą okropną wonią, a dwaj pozostali stoją obok i dotykają swoimi kutasami moich policzków zostawiając na nich swój odór. Na mej twarzy maluje się uśmiech i spełnienie. Menelski kutas jest tym co daje mi pełnię szczęścia. Kutasy meneli to teraz najczystsza część ich ciała. Jeden się kładzie Ja klęka, nad nim i nabijam się na niego cipką. Drugi zachodzi Mnie od tyłu i pakuje swojego obślinionego kutasa do tyłka, a trzeci wkłada obślizgłego fiuta do moich ust.... piękny widok... Zaczynają mnie jebać. ich chuje pracują we mnie jak tłoki dobijając do końca. Czuję ich chuć. Czuję to jak bardzo tego potrzebowali, jak bardzo byli niezaspokojeni, nikt ich nie zadowalał przez lata... teraz te cała energie pakują we mnie i rżną mnie jak bura sukę śmiejąc się przy tym i wyzywając mnie od kurew i dziwek... jesteś najniżej w hierarchii społecznej... jestem kurwą ludzi z marginesu, jestem suką meneli. Nie są wstanie długo mnie jebać, bo są za bardzo napaleni. Chwila moment i czuję pulsowanie w cipie, dupie i ustach.... przyjmuję w swoje trzy dziury menelską spermę. Wypełniają mój odbyt, pizdę i usta... Opadają bezsilni na ziemię. Śmieją się. Przechylają mnie do przodu i wbijają mi swe kutasy ponownie w moje usta, bym nie krzyczała, a ja w pierwszym odruchu je odrzucam od swoich ust sądząc, że są nieświeże a oni dalej na siłę mi je wpychają w celu wylizania ich z resztek spermy. Po chwili jednak nie mogąc oprzeć się ich natarciu przestałam się wyrywać i przyjęłam ich kutasy w swoje usta i zaczęłam je im obciągać. Ci z postawionymi przeze mnie kutasami przemieścili się do tyłu aby mnie spiąć. I ponownie ruchali bardzo mocno, zmieniając się jeden po drugim. Karzeł również mnie dosiadł. Mały ten jego kutasik ale cały czas na baczność. Zdziwił mnie tą swoją dyspozycyjnością. Było rozkosznie, bardzo przyjemnie. Kręciłam dupką, poruszałam się delikatnie to do tyłu to do przodu aby spotęgować ich i swoje doznanie. Spuszczali się w moją pizdę, ich sperma wypełniała ją po brzegi, spływając delikatnie po moich udach. Ja zlizywałam i wysysałam im spermę z kutasów. Po wszystkim poszłam naga do samochodu do moich kolegów którzy przyglądali się całemu zajściu. Koledzy wzięli mundurek, Wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy do hotelu.

mikey

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2114 słów i 11533 znaków, zaktualizował 30 maj o 23:53. Tag: #fetysz

1 komentarz

 
  • Użytkownik Chaosik

    Bardzo dużo zbędnych powtórzeń i scen, które logicznie nie mają sensu. Słaby styl masz. Musisz nad nim popracować.

    Przedwczoraj