Brutalny seks z duchownym.

Był piękny zimowy dzień, więc postanowiłam, że przejdę się na spacer do parku. Ubrałam się dosyć ciepło, ponieważ na dworze było strasznie mroźno. Wyszłam z domu zamykając drzwi na klucz. Wolnym krokiem szłam po parku rozglądając się co nieco, nagle ujrzałam mały kościół, w którym właśnie miała zacząć się msza.Postanowiłam, iż dobrze by mi zrobiła modlitwa. Weszłam do małego kościoła i usiadłam w pierwszej ławce. Klęknęłam i zaczęłam się modlić, po czym usiadłam i czekałam aż wszystko się zacznie. Obok mnie nikogo nie było, czułam się trochę dziwnie, lecz nie przeszkadzało mi to. Po kilku minutach rozpoczęła się msza. Wstałam i zaczęłam śpiewać religijne pieśnie. Ksiądz wyszedł, gdy odwrócił się przodem do nas, zaczęłam się na niego patrzeć. Był bardzo przystojny, miał pewnie trochę po 40, wysoki z wspaniałym uśmiechem. Zaczął mówić kazanie, głos także miał taki męski. Nie mogłam przestać się na niego patrzeć i go słuchać. Po 45 minutach msza zakończyła się.Wyszłam z kościoła i szłam do domu przez drogę na plebanię. Idąc tą drogą zwolniłam na tyle, abyśmy mogli się spotkać. Na szczęście udało mi się to. Przywitałam się z nowym księdzem, porozmawialiśmy chwilę. Po kilku miesiącach naszej znajomości spytał się czy nie mogłabym umyć mu okien w pokoju. Bez zastanowienia się zgodziłam, umówiliśmy się na pojutrze. Na następny dzień myślałam tylko o tym, że pójdę do niego ubrana bardzo seksownie.Wymyśliłam także małe kłamstwo.Więc nadszedł ten wyczekiwany dzień. Zadzwoniłam do niego mówiąc, że się spóźnię, ponieważ muszę zostać trochę dłużej w pracy.Nie miał żadnych wątpliwości. Miałam trochę więcej czasu na przyszykowanie się. Ubrałam czarną koronkową bieliznę, czarne rurki i białą prześwitującą koszulkę na krótki rękawek do tego wysokie czarne buty.Umalowałam się dosyć wulgarnie, popryskałam ulubionymi perfumami i wyszłam z domu. Wsiadłam w taksówkę, która natychmiastowo zostawiła mnie pod sklepem. Wysiadłam i poszłam kawałek pieszo. W końcu dotarłam na miejsce, zapukałam do drzwi. Otworzył mi je i zaprosił do środka. Było już dosyć ciemno, więc z mycia okien nici. To była dalsza część mojego planu. Powiedział mi, że już za późno na mycie okien ale możemy porozmawiać. Usiadłam na kanapie, nalał mi lampkę czerwonego wina, a sobie whiskey z lodem. Rozmawialiśmy tak z dobre dwie godziny, w końcu byliśmy tak upici, że nie powstrzymywaliśmy się od niczego. Przybliżył się do mnie i położył swoją męską rękę na moim udzie, zrobiło mi się od razu ciepło. Zauważył, że mi się to podobało, więc brnął dalej.Nie chciałam psuć tej przyjemnej atmosfery, lecz musiałam wyjść do łazienki. Wstałam z kanapy i szybko pobiegłam do toalety, która była na górze. Spojrzałam się na siebie w lustrze, poprawiłam makijaż i pochlebiałam sobie przed nim. Nagle usłyszałam jak ktoś wchodzi po schodach na górę i stoi obok toalety. Czułam jego piękne perfumy. Nie zamknęłam drzwi, więc wszedł mi do toalety. Ja stałam przed drzwiami udając, że wychodzę. Wtedy złapał mnie za biodra i przyciągnął męskim ruchem do siebie. Zaczął mnie nachalnie całować, a ja odwzajemniałam jego pocałunki. Włożył mi dłonie pod bluzeczkę, a potem pod stanik i zaczął masować moje średniej wielkości cycki. Położyłam dłonie na jego szyi. Wziął mnie na ręce i zaniósł na łóżko do sypialni. Popchnął mnie na nie ściągając w tym czasie swoją sutannę. Spojrzałam się na niego, a on brutalnie na mnie skoczył. Zdjął ze mnie bluzeczkę i rzucił w kąt, później zabrał się za stanik. Masował mój jędrny biust i pieścił językiem sutki. Wzięłam się w garść, położyłam dłoń na jego kroczu i masowałam przez spodnie mu jego męskość, czułam jak twardniał i pulsował pod wpływem podniecenia. Rozpięłam rozporek i wyciągnęłam z bokserek 20 centymetrowego penisa, który stał na baczność. On wstał, ja kucnęłam na kolana i zaczęłam mu obciągać, pieściłam go całego, włożyłam do buzi i torturowałam. Podobało mu się to, pojękiwał cicho z zachwytu.Dociskał mi głowę, czułam jak jego jądra obijają mi się o brodę. Rżnął mnie w gardło, doszedł. Fala spermy rozlała mi się w ustach, połknęłam wszystko ze smakiem. Położył mnie i zdjął spodnie, dotykał przez stringi moją myszkę. Była wilgotna. W końcu rozerwał je, położył się na przeciw niej i zaczął wkładać język do dziureczki, robił okrągłe ruchy, ssał. Zaczął molestować mój przyjemny punkt. Gdy moja myszka była dość wilgotna, włożył w nią swojego nabrzmiałego i żylastego chuja. Najpierw powoli, a później coraz bardziej brutalnie. Położył się lekko na mnie i w tym samym czasie całował mnie nachalnie, jęczałam z zachwytu i rozkoszy. On całował mnie coraz bardziej brutalnie. Czułam jak jego jądra obijają się o mój tyłek.Dał mi mocnego klapsa w udo, aż jego dłoń odbiła się na czerwono.Po chwili był już we mnie cały, robił inne ruchy, wolniejsze ale i głębsze.Teraz ja postanowiłam przejść inicjatywę i teraz to ja byłam na nim. Nabiłam się na jego męskość i zaczęłam go ostro ujeżdżać. Moje biodra ciągle były w ruchu.Krzyczeliśmy obojga. Położyłam dłonie na jego klacie i przytrzymywałam się, on trzymał moje długie blond włosy i uśmiechał się tym swoim wspaniałym uśmiechem. Kochałam ten uśmiech. Położył dłonie na moich biodrach i bardzo mocno przycisnął mnie do siebie, wciąż uśmiechając się seksownie. Przegryzłam dolną wargę, on nie mógł się powstrzymać i przewrócił mnie na plecy. Całował tak brutalnie jak jeszcze nigdy, robił mocne i głębokie ruchy, trzymając mnie przy tym mocno za cycki, które błagały o wyjście z jego dłoni. Ja trzymałam dłonie na jego plecach, mocno wbiłam pazurki w jego plecy i przejechałam nimi mocno robiąc duża ranę. W końcu przestaliśmy, ja poszłam wziąć prysznic. Ubrałam się w swoje rzeczy i wyszłam z łazienki, pożegnaliśmy się na koniec i powiedział mi, że był tylko na kilka dni i, że dzisiaj wyjeżdża. Zmartwiłam się, pożegnaliśmy się gorącym pocałunkiem.Nigdy go nie zapomniałam. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy.

synchronizacja

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1237 słów i 6464 znaków.

13 komentarze

 
  • Ramol

    Narratorka chciała, pleban też chciał, oknom było wszystko jedno... Teraz o swobodzie słowa: gwarantuje to nam Konstytucja, nawet Kościół z tym się zgadza, gdy głosi się miłe hierarchii myśli, więc czemu @Nienasycona ma być tego prawa pozbawiona? Czyżby biskupi przyjmowali aż tak maskujące nicki, aby nikt ich nie odkrył?  Pisaninka mnie nie porwała, wybrany temat uchodzi za samograja, choć napisana jest nieźle.

  • sekskiller

    Jedyne co dziwnie wyszło to:
    Bluzeczka, bluzeczka, myszka aż tu nagle ch*j. Jak piszesz spokojnie bez wulgaryzmów to albo zachowaj ten styl do końca albo zmieniaj powoli bo dziwnie się czyta

  • Ktosia

    Glowe ;)

  • Ktosia

    No wlasnie dzieki niej jest zabawnie. Kobieta ma gliwe na karku i jej komentarze zawsze sa trafione ;) podziwiam nienasycona ;)

  • nienasycona

    @****ona..jesteś brzydsza, czy głupsza ode mnie? A może jedno i drugie?Serdecznie pozdrawiam, bowiem bawi mnie zazdrość:)

  • likeadream

    @nienasycona kurczę, czasem się dziwię skąd w tej delikatnej osóbce tyle celnych ripost:D

  • nienasycona

    @likeadream, siostrzyczko, bo ja czasem twarda bywam:P

  • wkurwiona

    Caly portal byłby lepszy bez Twoich komentarzy nienasycona. Psujesz caly urok tego miejsca ;*

  • Ktosia

    Zgadzam sie z nienasycona ...

  • nienasycona

    Drogi/droga k., jak myślisz,  skąd państwo bierze pieniądze na wypłatę dla klechy? Powiem Ci-z moich podatków. Zatem pije za moje. I podwójną emeryturę z funduszu kościelnego i od państwa (co jest nota bene tym samym) również dostaje z moich pieniędzy. Pozdro.

  • k.

    Nienasycona ; Klecha dostaje normalna wyplate od panstwa a nie od cb takze nie pija  za twoje pieniadze. Pozdro.

  • Ktosia

    Aż się popłakałam ze śmiechu ;) nienasycona Twoje komentarze rozkładają mnie na łopatki. Tytuł mało przemyślany ... ale takie przyciągają uwagę

  • Cam

    Zgadzam się z nienasyconą, gdzie to jest brutalne?!

  • nienasycona

    To jest brutalne? Poważnie? :) Chyba jedak złożę akt apostazji-nie będzie klecha za moje pieniądze whiski pijał:P

  • ja

    Ciekawe, że umowil sie na mycie okien w dniu kiedy wyjechal hehe