Chłop powoli bronował a kamienie
Chłop powoli bronował, a kamienie wchodziły mu w zęby.
Chłop powoli bronował, a kamienie wchodziły mu w zęby.
Dobry rosół ma na wierzchu oczy.
Cześnik mówił barczystym głosem.
Po powrocie do domu Wokulski zamknął się w sobie i nikogo nie wpuszczał.
Na krzewy zaczynają wchodzić młode listki.
Koło to jest linia, bez kątów, zamknięta, by nie było wiadomo gdzie jest początek.
Na końcu wsi palił się pożar.
Marysia jak wyszła ze szpitala to przyszła do zdrowia.
Obywatel po użyciu probierza trzeźwości zmienił kolor. To znak ze alkohol był używany.
Okręt żelazny utrzymuje się na wodzie dzięki temu, że jego powierzchnia jest mniejsza od powierzchni morza.
Starzy ludzie poumierali i w ten sposób zlikwidowano analfabetów.
Symbioza jest wtedy, jak krokodyl żyje z ptaszkiem; on mu wyjada między zębami.