O wykładowcy - str 4

  • Najlepiej jest mieć żonę i kochankę

    Jeden profesor mówi do drugiego:
    -Wiesz, najlepiej jest mieć żonę i kochankę. I to tak, żeby obie o sobie wiedziały.
    -Tak, a to dlaczego?
    - Bo żona wtedy myśli, że jesteś u kochanki, kochanka myśli, że jesteś u żony, a ty tup-tup-tup -do biblioteki!

  • Na kolosie z maszyn Na zaliczeniu mgr

    Na kolosie z maszyn. Na zaliczeniu mgr mówi do jednego z kolczykiem w uchu:  
    - Pan należy do Unii Europejskiej?  
    - No tak...  
    - Bo tam kolczykują bydło...  
    Politechnika Krakowska

  • Elementy prawa Wykładowca na poziomie

    Elementy prawa. Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą spóźnione studentki.  
    Reakcja:  
    - O, czipsy przyszły...  
    Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

  • Nauczyciel napisał na tablicy wzór

    Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik:
    - Małgosiu, co to za wzór?
    - To jest... No, mam to na końcu języka...
    - Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy...

  • Główny Reanimator Wykład

    Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:  
    - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem...  
    Z sali:  
    - ...bo to był pies-przewodnik!!!  
    Wojskowa Akademia Medyczna w Lodzi

  • Nauczyciel napisał w dzienniczku

    Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:
    - Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą.
    Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:
    - To pestka gdyby pan słyszał jej matkę!

  • Historia prawa publicznego prawo

    Historia prawa publicznego, prawo. Zajęcia przedświąteczne, padają kolejne naprawdę genialne dygresje. Temat ćwiczeń nagle schodzi na Sw.Mikolaja. Dr zaczyna udowadniać, że Św. Mikołaj mógłby być masonem. Na tablicy rysuje czapkę Mikołaja, spogląda na nią przez chwilę krytycznym okiem i mówi:  
    - Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem narysować?!  
    Uniwersytet A.Mickiewicza

  • Dr M sieci komputerowe To musi

    Dr M. - sieci komputerowe:  
    - To musi działać z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi działać, a po drugie, bo ja to przeliczyłem!  
    Politechnika Śląska

  • Fizjologia studiowania Profesor

    Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii:  
    - Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??  
    Akademia Rolnicza w Krakowie

  • Mąż odwozi do szpitala rodzącą

    Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
    - Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!

  • Mówi kolega do kolegi Wykładam

    Mówi kolega do kolegi:
    - Wykładam na Uniwersytecie Jagiellońskim.
    - Naprawdę? Przecież ty matury nie zdałeś.
    - A jednak wykładam... płytki w łazience.

  • Prawo wstęp do prawoznawstwa dr

    Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D. Student się wynurza udając mądrale:  
    - A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją antykoncepcją...  
    Doktor D.:  
    - Jak na pana patrzę to myślę, że to nie byłby taki głupi pomysł...  
    Uniwersytet Mikołaja Kopernika